Oh Bioderma...




Opakowanie: dużą butla z małą dziurką lub wygodną pompką.

Pojemność: zazwyczaj kupuję w promocji 2x250ml w cenie 49,90

Skład:  water (aqua), PEG-6 caprilic/capric glycerides, cucumis sativus (cucumber) fruit extract, mannitol, xylitol, rhamnose, fructooligosacharides, propylene glycol, disodium EDTA, cetrimonium bromide
Ileż jak się nasłuchałam i naczytałam o słynnej Biodermie…że delikatna, a jednocześnie skutecznie usuwa makijaż, że super hiper, najlepszy środek do usuwania makijażu. Cóż mi rzecz-w tej roli nie sprawdziła się u mnie.  Makijaż twarzy zmywa w porządku, na pozbycie się makijażu potrzebuję ok. 2-3 wacików i dwóch dodatkowych na oczy…Ale z oczami jest taka sprawa, ze nie radzi sobie z tuszem! Ile bym nie trzymała ciągle widzę resztki tuszu na rzęsach.
Poniżej zestawienie jak radzi sobie z usunięciem makijażu (od lewej Dermacol, eyeliner Essence, cienie Sleek na bazie z Ingrid, a na nim eyeliner z Eveline). Na środkowym zdjęciu po pierwszym przejechaniu wacikiem, na końcu po przytrzymaniu 3-5 sekund i mocnym potarciu.
 

Czy polecam ją do usuwania makijażu-jest w porządku, ale proponuję do oczu użyć czegoś innego. Płyn jest dość drogi, szkoda go marnować.
Dałam Biodermie drugą szansę i zaczęłam ją stosować jako poranny tonik. W tej roli spisuję się dobrze, jednak wolę toniki, które dają uczucie świeżości.
Bioderma otrzymała również trzecią szansę. Powędrowała do chłopaka, który ma problemy z nadmiernym czerwienieniem się, woda powoduje u niego spore zaczerwienienia, a jednocześnie ma jeszcze jakieś tam młodzieńcze wyskoki;) Po jej użyciu nie odczuwa żadnego pieczenia, wie, że ma umytą buzię, ale mu również brakuje mu poczucia świeżości. Delikatności jej jednak odmówić nie można.

Ostateczne moje zdanie o tym specyfiku - jak dla mnie przereklamowany. 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

9 komentarzy:

  1. ja go lubię.. oczy zmywam dwufazą, a Biodermą domywam i domywa świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go oceniałam z poziomu "cudownie zmywający makijaż oka", bo widziałam bardzo wiele takich opinii. Jeżeli do oczy użyje dwufazówki, to Bioderma na domycie jest dobra, ale nie widzę różnicy między nią, a np. micelem bidronkowym;)

      Usuń
    2. ja od lat oczy zmywam dwufazą, na szarpanie micelem byłoby mi rzęs szkoda ;)

      Usuń
  2. Ja jeszcze nie próbowałam tego cudeńka:))

    OdpowiedzUsuń
  3. biodermy nie mialam ale na mnie tylko mleczko Garnirra dziala dalam sobie spokoj z reszta specyfikow;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i git- jak ma się coś naprawdę sprawdzonego, to po co kombinować ;) (oczywiście sama się rzadko kiedy do tego stosuję, ah ta ciekawość;))

      Usuń
  4. Dla mnie to ideał! Gdyby nie ta cena...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do oczu zdecydowanie wolę dwufazówki - tańsze, lepszy efekt:)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.