Super shock

Dużo dobrego słyszałam o kredkach żelowych z Avonu. Jakoż bez kreski na oku nie wyobrażam sobie makijażu oka postanowiłam wypróbować.

I jestem zawiedziona. Niby cena okay – 14,90, jakość w porządku. Kredka trzyma się cały dzień  na oku, ze zmyciem nie ma problemu (używam dwufazówek  <klik>, <klik>). Jest ładnie czarna, nie blaknie. Jednak jest tak miękka i tak ciężko się ją ostrzy, że trudno za jej pomocą narysować cienką kreskę, zawsze mi wychodzą grubsze, a nawet bardzo grube i nie jest to efekt, który lubię.  Same zobaczcie:

Nie lubię tej kredki!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

12 komentarzy:

  1. Ja też wolę cienkie kreski. Nie miałam tej kredki z avonu i po twojej recenzji już pewnie nie kupię:) Zostanę przy Rimmelu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli wolisz cienkie kreski, to od tej kredki trzymaj się z daleka;)

      Usuń
  2. faktycznie grubaskowe te linie.. a próbowałaś nabierać ze sztyftu pędzlakiem? chwila zabawy, a efekt może Ci się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam, nie wpadłam na to;) spróbuję w weekend jak będę mogła się pobawić:)

      Usuń
    2. spróbuj, może akurat :)

      Usuń
    3. Spróbowałam - ależ sie namachałam! Ten sposób działa, ale za dużo zabawy. Kredkom już mówię nie;)

      Usuń
  3. Nie miałam, ale widać że krechy grubaśne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No grubaski z nich i się starałam robić cienkie!

      Usuń
  4. ja bez kreski nie istnieję, a takiego grubaska bym nie zniosła ;/ Muszę mieć mocno utemperowaną kredkę z wąskim czubkiem :) Miss Sporty najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ta jest tak miękka, że nie idzie zrobić czubeczka:(

      Usuń
  5. Szkoda, że nie da się jej porządnie przyostrzyć, bo wygląda naprawdę intensywnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, intensywności jej odm odmówić nie można!

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.