Ulubione kosmetyki w lutym


Chciałam zrobić TOP 5 miesiąca, ale nie mogłam wtypować piątego produktu, więc będzie wielka czwórka:))




Krem z 10% kwasem migdałowym i płyn bakteriostatyczny z 2% kwasem migdałowym od Pharmaceris – na mojej twarzy pojawia się co i rusz jakiś pryszczol, dzięki tym dwóm preparatom po pierwsze jestem w stanie niektóre zdusić już w zarodku (szczególnie płyn ma takie działanie), a to co się już wykluje, to szybciej się goi. To działanie, które w szczególności zauważyłam, zobaczymy jak będzie z przebarwieniami, które niestety zostają mi po pryszczach. Dam znać za kilka tygodni. 




O Essie Sand Tropez rozpisywałam się tutaj <klik>, ale kocham, co poradzę. Zdetronizowały moje czerwienie… więc coś w nim musi być! 



Podkład z Iwostinu matujący w kolorze 01 – miałam sporą próbkę (10ml) i  jestem bardzo zadowolona z tego podkładu! Po pierwsze ładny, jasny, beżowy kolor. Po drugie nie wymaga przypudrowania – ostatnio zaczęłam się bardzo łuszczyc, mam milion suchy skórek, a ten podkład tego nie podkreśla i mogę go nie pudrować (każdy puder mi je podkreśla), a trzyma się cały dzień na mojej tłustej cerze. Nie jestem wybitnie matowa, ale utrzymuje cały dzień akceptowany blask;) skóry. Sam podkład jest gęsty, kremowy.


Znacie jakiś moich ulubieńców?
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

38 komentarzy:

  1. Ten Esiaczek jest przesliczny!!! Dzisiaj akurat bylam przy stoisku z tymi lakierami, ale bylo ich tyle ze nie umialam nic wybrac...pisze to ta, co ma awersje do lakierow. Hihi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczysz, jeszcze troche i zaczniesz malowac;)

      Usuń
  2. Chętnie wypróbowałabym ten pharmaceris z kwasem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz w SP jest zestaw krem matujacy? Plus 10ml probka kremu z tym kwasem:))

      Usuń
  3. Widzę, że wśród Twoich lutowych ulubieńców znalazł się kremik, który chcę kiedyś wypróbować, czyli ten z kwasem migdałowym na noc, zastanawiam się jeszcze tylko czy wybrać o 5 czy 10% zawartość kwasu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wybralam od razu 10% bo jestem zaprawiona;)

      Usuń
  4. Nabrałam ochoty na tą serię Pharmaceris już przy Twoim wpisie :) teraz chcę jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym przygarnęła te dwa przyjemniaczki z pharmaceris ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nad Essiakiem można się zachwycać i zachwycać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Essie Sand Tropez posiadam i aż żal mi go używać, bo nie chcę żeby się skończył. Wspaniały kolor. Idealny nudziak. Oczyszczający płyn Pharmaceris mnie zaciekawił. Posiadam piankę do mycia twarzy z serii T i jestem z niej bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pianke podkradan facetowi;) ma z serii dla wrazliwcow.
      Jak mi sie skonczy to kupie nowy:D

      Usuń
  8. Przez długi czas byłam wrażliwa na wdzięki Essie, ale teraz kuszą mnie coraz bardziej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kilka kolorow pociaga, rozo-czerwiwnie...reszta jakos tak nie;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. no to dlaczego on jest u Ciebie, a nie u mnie? :O

      Usuń
    2. Marti, bo adresu Twojego nie mam! :D będzie adres, będę ja i lakier Essie:D i dam Ci podotykać swoje długie włosy:P

      Usuń
    3. ahahahahaha kusząca propozycja :D

      Usuń
    4. No zastanów się dobrze:D

      Usuń
  10. Koniecznie musze ten krem kupic. Ale to w przyszlym roku:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam też ten kremik od Pharmaceris i nawet go lubię :) Dobrze działa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oby dwa produkty z Pharmaceris czekają w szafie na swoją kolej! mam nadzieję, że będę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pharmaceris jestem bardzo ciekawa, a Essiak jest piekny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Essiaka dziś znowu nałożyłam na pazurki:D

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.