Wyczerpani - marzec


W tym miesiącu poszło mi zdecydowanie lepiej niż ostatnio:)



  • Bibułki matujące z Inglota pokazywałam tutaj, ale wolę te z Wibo.
  • Zużyłam podkład Bourjois Flower Perfection – tragedii nie było, ale nie wrócę do niego. Więcej informacji tutaj.


  • Płyn micelarny z Biedronki pokazywałam dobre kilka razy. Lubię i ciągle powracam. Tutaj więcej informacji.
  • Lekki krem brzozowy opisywałam niedawno, ale nie wrócę ponownie do niego. Jest spoko, ale potrzebuję większego nawilżacza.
  • Krem na wiatr i zimno z Babydream pojawił się w moich zimowych ulubieńcach, dobrze chroni.


  • Gruboziarnisty peeling z Perfecty to jakieś nieporozumienie. Nie zużyłam tej saszetki do końca. Zrobiłam to raz, lepka parafina osiadła na twarz.
  • Maseczki z Ziai zielona to moja numer jeden, żółta antystresowa pachnie słodko, ale większego działania nie odnotowałam. Szara również nic wielkiego nie zrobiła.


Włosowo poszalałam;) 
  • Maskę tajską już polecałam, ale muszę chwilę odpocząć od zapachu. 
  • Odżywka z amarantusem z Alverde, to jakaś tragedia – opis na dniach. 
  • Szampon dodający objętości z YRulubieniec
  • Odżywa z Garniera avocado i masło karite to fajna odżywka na co dzień.



  • Żel pod prysznic z Planeta Organica z olejkiem z cedru, to zapach lasu z odświeżacza do powietrza pod prysznicem;) Okay, ale wiecie, chyba zapach choinek nie jest moim ulubionym;) 
  • Antyprespirant z Rexony i Dove to rzeczy, które się spisały dobrze ze swoich zadań.



Jak Wam poszło? Równowaga zakupowo-zużyciowa jest?;)



Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

40 komentarzy:

  1. Odżywkę Garniera moje włosy uwielbiają. Lepszej jak dotąd nie znalazłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie w tym miesiącu całkiem nieźle poszło :)
    Wszędzie ta odzywka z Garniera, a ja jej nie polubiłam ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie Garnier AiK kompletnie się nie sprawdził, za to maski Planeta Organica moje włosy lubią:) Wcześniej miałam toskańską, teraz mam marokańską i obie uważam są świetne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się skuszę na toskańską - chyba nie zalatuje hinduskim sklepem;)

      Usuń
  4. Maseczki zaji wręcz uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. serio ta odżywka z amarantusem to taki słabiak? a tyle dobrego się o niej naczytałam

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja lubię tę odżywkę z amarantusem, natomiast Garnier AiK w ogóle nie sprawdził się na moich wysokoporowatych włosach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No patrz, mi się wydaje, że też mam wysokoporowate, a jest u nas zupełnie inaczej!

      Usuń
  7. Też lubię tą odżywkę z Garniera ale wolę Nivea long repair :) A i maseczki z Ziaji też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A gdzie taka sol do kapieli sie kupuje??

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja właśnie używam pierwszej butelki tego micela z Biedronki - długo z tym zwlekałam, ale faktycznie jest naprawdę niezły i w sumie całkiem skuteczny :)

    Maska oczyszczająca z Ziaji była kiedyś moją ulubioną, ale teraz już bardzo dawno jej nie używałam, muszę się kiedyś zaopatrzyć znowu w kilka saszetek :) No i jeszcze odżywka z Ultra Doux - tyle o niej czytałam dobrego, a ciągle jeszcze jej nie wypróbowałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moj nr jeden i mysle, ze dlugo jeszcze nim bedzie:)
      Ja na pewno bede wracac do tej ziolonej:D ja odzywke polubilam, do zadan specjalnych sie nie nadaje, ale daje rade na co dzien:)

      Usuń
  10. No Kochana, rozkręcasz się :D Co to będzie w kolejnych miesiącach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kolejnych to ja bede musiala zamowic dodatkowa wywozke smieci;)

      Usuń
    2. Zamów już dziś, tak dla pewności :D hihi

      Usuń
  11. Widzę że nie tylko mnie rozczarowała odżywka Alverde, dla mnie bubel nad buble, nie zrobiła nic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic to byloby juz cos;) u mnie dzialanie negatywne ma:(

      Usuń
  12. Zdziwiłaś mnie opinią o odżywce z Alverde. Czekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę przetestować na sobie te maseczki Ziaja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam tą tajską rosyjską odżywkę, moje włosy były z niej zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to fajnie:) a jakie jeszcze Ci sluza?

      Usuń
  15. Nieodmiennie zawsze podziwiam zdenkowane rzeczy do włosów ..u mnie to graniczy z cudem ;)
    Lubię żółtą odżywkę z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze wieki zuzywam rzeczy do twarzy...wlosy to dla mnie pikus!

      Usuń
  16. Mnie niestety płyn micelarny z Biedronki strasznie szczypie w oczy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojeja:( mnie chyba tylko szczypala dwifazowka z Gariera.

      Usuń
  17. Świetnie Ci poszło w tym miesiącu. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zrobiłam na próbę woreczek do szafy z soli do kąpieli i faktycznie zapach jest wyczuwalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszy mnie, że patent się u Ciebie sprawdził:)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.