Dermo Face, Hydrativ Lekki Nawilżający Krem Odprężający, SPF 15, Tołpa

Krem jest tworem ciekawym. Coś co przede wszystkim mnie zaskoczyło, to jego konsystencja – producent twierdzi, że jest to lekki krem, wg mnie może i formuła jest lekka, ale rozsmarowany  na twarzy krem okropnie się świeci.  Nie zostawia lepkiej warstwy, ale naprawdę moja twarz mogła służyć jako latarnia morska i oświetlać statkom drogę. Dodatkowo czasami krem powodował lekkie szczypanie, które mijało po kilku chwilach. Krem odstawiłam, jako że aspiracji na latarnię morską nie mam.


W między czasie twarz swoją potraktowałam kilkakrotnie kwasem migdałowym, Skinorenem, peelingami enzymatycznymi i potrzebowałam dość mocnego nawilżacza. Podkradałam Facetowi krem ratunek z Pharmaceris, ale to nie było to, nakładałam olejki, ale to też nie to i sięgnęłam po ten krem, stał i się kurzył w moim koszyczku. I jako nocny nawilżacz sprawdza się nawet dobrze! Moja cera chyba wcześniej nie potrzebowała takiego natłuszczenia, bo teraz po posmarowaniu tym krem nie świecę się tak okrutnie, jak jeszcze kilka tygodni temu. Cera rano jest ładnie nawilżona. Krem nie zapycha porów.

Krem pachnie dość wyczuwalnie, ale nie nachalnie. Metalowa tubka spisuje się całkiem nieźle. Krem kosztował ok. 18 złotych w promocji, pojemność to 40 ml.  To co mi się spodobało, to w kartoniku, w którym był krem były 3 dodatków próbki kremu – niby takie nic, a bardzo miłe.



Skład: Auqa, C12-C15 Alkyl Benzoate, Glycerin, Octocrylene, Polysilicone-15, Biosaccharide Gum – 1, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Propanediol, Peat Extract, Hydroxyethyl Urea, Cetearyl Alcohol, Saccharide Isomerate, Caprylyl Glycol, Stearic Acid, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Extract, Saccharomyces Cerevisiae Extract, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Salvia Sclarea Extract, Sodium Polyacrylamide, Xanthan Gum, Magnesium Aluminum Silicate, Potassium Phosphate, Carbomer, Disodium EDTA, Ceteareth-20, Parfum, Sodium Hydroxid

Ostatecznie krem zużyję, ale muszę się śpieszyć bo od momnetu otwarcia mamy 3 miesiące na jego zużycie. Kiedyś też natknęłam się na recenzję innego lekkiego kremu z Tołpy, ale też wcale taki lekki nie był. Macie jakieś doświadczenia? 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

38 komentarzy:

  1. Nie miałam kremu z Tołpy, mam same do demakijażu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja musze nabyc jakis do demakijazu, bo tesknie do dwufazowki;)

      Usuń
  2. Nie miałam jeszcze zadnego kremy z tolpy, ale miałam ochote na jakis, teraz to sie zastanawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja po tym dlugo sie zastanowie przed zakupem.

      Usuń
  4. U mnie niestety nie sprawdził się. Strasznie mnie zapychal

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go,ale mam w zapasach krem nawilżająco-rozświetlający i teraz boje się go użyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie czy ewentualny tkuscioch Cie nie zrazi;)

      Usuń
  6. mam zapasy kremów,więc tego w najbliższym czasie nie poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mi do tej pory najlepiej przypasował krem z serii biały hibiskus 30+, ale spokojnie polecam go też młodszym dziewczynom;) moim zdaniem był lekki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie skusze sie predko na jakis krem od nich...

      Usuń
  8. Będę pamiętać żeby przed kupnem ich kremu najpierw sprawdzić próbkę bo latarnią zostać nie chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szukam właśnie jakiegoś dobrego nawilżacza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest okay, ale weź pod uwagę, że jest cera może się po nim świecić

      Usuń
  10. Pielęgnacji twarzy z Tołpy nie znam zupełnie :/ kosmetyki do ciała lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę zdobyć ich żel do higieny intymnej:)

      Usuń
  11. Jakoś nie lubię się zz pielęgnacją Tołpy ;P Niestworzone historie dzieją się na mojej skórze po zastosowaniu ich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja się na coś do twarzy prędko nie skusze...

      Usuń
  12. Ja póki co to chce wypróbować do pielęgnacji ciała z Tołpy ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię produkty Tołpy, mam ich sporo zwłaszcza do pielęgnacji twarz, w większości jeszcze mnie nie zawiodły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że Ci się spisują:) ja póki co na nic nowego nie skuszę

      Usuń
  14. Ale jaka fajna z Ciebie musiałaby być ta latarenka dla statków :D hihi
    Z Tołpy znam tylko żel do higieny intymnej, który baaardzo lubię. Poza tym chyba nic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba, najfajniejsza w całej okolicy:D Muszę właśnie go zlokalizować i zakupić, wprawdzie lubię te z Facelle, ale wkurza mnie brak pompki:/

      Usuń
  15. Kremu do twarzy z Tołpy nigdy nie miałam, ale inne produkty np. krem pod oczy, balsam, maseczki bardzo mi pasują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie póki co inne rzeczy do twarzy nie kuszą;)

      Usuń
  16. chyba pierwsze widzę :))

    obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  17. MIałam kiedyś wersję bogatą (krem był jako grais do gazety) i chciałam teraz do niej wrócić, ale się opanowałam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.