Zmysłowa wiśnia - peeling do ciała, Bielenda

Jestem ogromną fanką peelingów cukrowych z Organique, które nie zawierają parafiny, Z drugiej strony masło z tej serii bardzo przypadło mi do gustu i nadal bardzo chętnie po nie sięgam. Jesteście ciekawe jak wypadł peeling z serii zmysłowej wiśni z Bielendy? Zapraszam dalej.


Zacznę od opakowania – urzeka mnie, szczególnie to serduszko z „G”. Lecę na takie bajery. Jest wykonane z porządnego, chropowatego i matowego plastiku. Naprawdę jestem pełna uznania dla opakowania przy tej półce cenowej.


Zapach jest bardzo podobny do masła, słodko wiśniowy, owocowy, bardzo przypadł mi go gustu. Właściwości ścierające są w porządku, ale peeling zostawia wyczuwalną, ciężką warstwę na skórze. Nawet nie to, że jest lepiąca, tylko czuje jak mam nie oddychają skórę. Nie jest to tak przyjemne otulenie jak w maśle do ciała. Dopiero po godzinie, półtorej czuję, że moja skóra wraca do normalności. Ze względu na tą warstwę, peeling nie stanie się moim ulubieńcem. Jednak mojej Siostrze to nie przeszkadza i wiem, że ona bardzo lubi ten peeling.  

Wydajność kosmetyku wróżę na jakieś 10-12 użyć, bo ja peelingu sobie nigdy nie żałuję. Cena to ok.12 zł za 200 ml.

Skład:



Jakie peelingi wybieracie?

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

68 komentarzy:

  1. tez zawsze patrze na parafine w składzie :) wole bez szkoda ze prawie wszystko ja ma!serduszko slodkie i ta wisienka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sreduszko jest the best! No niestety wiele kosmetyków ma parafinę:( trzeba bardzo uważać na składy.

      Usuń
  2. Ja w sumie lubię takie peelingi

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam masło i było mega pachnące ♥ ale peeling kusi mnie malinowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło jest świetne! Malina pewnie też pachnie obłędnie:D

      Usuń
  4. Wygląda smakowicie :) sama jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nie przypadł Ci do gustu, ale ja też nie lubię parafinowych peelingów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ta otoczna mnie wkurza, dopiero po dłuższym czasie czuję, że z moją skórą lepiej

      Usuń
  6. Ooo szkoda, że się nie sprawdził, ja osobiście peelingi uwielbiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy, ale ta warstwa mnie trochę odstrasza. ;)
    Pozdrawiam :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie po pierwszym użyciu mocno przeraziła, ale ostatecznie nie jest aż taka zła;)

      Usuń
  8. Taka ilość wystarcza mi na jakieś 4 użycia ;D zbankrutuje kiedyś przez peelingi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty! Ja myślałam, że ja dużo używam, ale widzę że on mi wystrczy na 2x dłużej niż Tobie:P

      Usuń
  9. Uwielbiam peelingi pachnące :) i skuteczne. Od jakiegoś czasu stosuję peeling z kawy, cynamon i żelu pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie zabieram od roku za zrobienie peelingu z kawy:P jakoś nie mogę kawy kupić;)

      Usuń
  10. Wygląda kusząca :) Ja ostatnio bardzo polubiłam peeling z Tołpy z czarnej róży który pachnie przecudnie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę powąchać go przy najbliższej okazji:)

      Usuń
  11. Ja też najbardziej lubię cukrowe z Organique bo solne to już gorzej;) a ostatnio otwieram winogronowy peeling Bielendy z wyprz w biedronce, a tam tylko połowa opakowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie czytałam recenzje o solnych i się na niego nie zdecyduje. Będę wierna cukrowym:)
      Haha, niższa cena, niższa gramatura:P

      Usuń
  12. Ostatnio mam już dość peelingów z parafiną, więc ten sobie raczej daruję, ale masełko wiśniowe chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy z parafiną. Ale nadal będę wybierać takie bez;) Masło jest super!

      Usuń
  13. dla mnie on pachnie inaczej niż masło : p i masełkowaty zapach jest ładniejszy : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie inaczej, ale dla mnie nadal bardzo podobnie:) i racja, te z masła jest fajniejszy:D

      Usuń
  14. Zapach musi być świetny !
    Szkoda , że się u Ciebie nie sprawdził .

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie wersja malinowa pobiła serducha i to tak mocno, że planuję drugie opakowanie kupić ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżbyś była fanką malinowych zapachów?:P

      Usuń
  16. Oj chyba też nie polubiłabym tej nieoddychającej warstwy ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Okropnie podoba mi się jego kolor :D Więc prędzej czy później na pewno go sobie sprawię :D

    OdpowiedzUsuń
  18. kusząco wygląda, ciekawa jestem jak działa :D

    OdpowiedzUsuń
  19. chciałabym go wypróbować ale w wersji malinowej :) mi tam warstwa parafiny nie przeszkadza bo moja skóra bardzo ją lubi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to dogadzać sobie i swojej skórze:)

      Usuń
  20. Ma konsystencję taką jak lubię, ale szkoda że się u Ciebie nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam peeling Bielendy o zapachu arbuza i jest przecudowny :D Domyslam się, że ten też musi być niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię mocne zdzieraki :) moim faworytem jest Collistar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się bardzo powoli na niego czaję, trochę przeraża mnie jego pojemność, będę pół roku zużywać:(

      Usuń
  23. Nigdy nie miałam okazji kupić tego peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Właśnie poszukuję jakiegoś peelingu na zimę, bo mam jeszcze trochę miętowego z OS ale nie wyobrażam sobie w te zimne dni go używać ;))

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie próbowałam, ostatnio rozglądałam się za peelingami i chyba ten ominę szerokim łukiem, bo może być za ciężki dla skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście ta cieżkość skóry znika!

      Usuń
  26. Zapowiadał się ciekawie, ale nie skorzystam i nie kupię. Pewnie super pachnie. Miałam peelingi z perfecty i mnie zapchało: na udach, na piersiach - fuj. Na początku było nawet fajnie, ale potem zaczęło mi przeszkadzać to "nawilżenie" i włosy jak dotknęłam ich przypadkowo to robiły się tłuste. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  27. Odpowiedzi
    1. I ogólnie rzecz ujmując taki jest:) tylko ta warstwa na początku nie jest zbyt przyjemna, potem juz wszytko elegancko:D

      Usuń
  28. Mnie się bardzo podobają kolory i zapachy Bielendy, uwielbiam ich kosmetyki! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam ten peeling i choć nie lubię parafiny, całkiem przyjemnie go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie po tej godzinie, to całkiem fajny kosmetyk:)

      Usuń
  30. Moja mama uwielbia takie tłuściochy :) Ja wybieram ostrą gąbkę i żel, co wychodzi oszczędniej, a przede wszystkim nie muszę się martwić o tłustą warstwę na skórze, której nie znoszę. Ale takie zapachy od czasu dp czasu mnie kuszą :P
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam arbuzowy z tej serii i nie byłam specjalnie zadowolona :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.