Ulubieńcy lipca

Pora na mój ulubiony comiesięczny post – ulubieńców! Choć za pewnie kojarzycie, że te posty są u mnie raczej zwięzłe niż długie elaboraty, ale jakoś tak mam. Dziś pokazuję dwa kosmetyki i jedną „nietypową rzecz”. Gotowe na posta?


Moim wielkim ulubieńcem poprzedniego miesiąca jest suchy olejek Nuxe. Uwielbiam go, bardzo szybko się wchłania, pięknie pachnie, ładnie wygląda na skórze. Działania nawilżające są takie w sam raz na lato, ale mu to wybaczam, tak samo jak trochę niepraktyczne opakowanie, ale jakże piękne! 

Drugim kosmetykiem jest cukrowa pianka peelingująca z Organique. Urzeka mnie swoim zapachem! Jest lekko słodki, ale bardziej kwaśny i taki w sam raz na lato.

Nie pokazuję żadnego kosmetyku kolorowego – ogólnie bardzo mało się teraz maluje, ba zaczynam chodzi do pracy bez podkładu i mi z tym bardzo dobrze. Chciałam jednak pokazać jedną „rzecz”, otóż moim ulubieńcem są… moje paznokcie!


Siostra wyrównała mi kształt wszystkich pazurków i mam teraz wszystkie zaokrąglane, wcześniej nie było źle, ale miały różne kształty, a sama bałam się je wyrównać.  Tak czasem ze mnie taka boi dupa. Moje stare pazurki możecie zobaczyć np. tutaj. I oprócz kształtu pazurków, to jest jeszcze jedna cudna rzecz. Otóż lakiery Essie na Poshe trzymają się na nich spokojnie tydzień. Lekki szok i niedowierzanie, bo pamiętam dobrze, że 2-3 lata temu trzymały się maksymalnie 3 dni. Mogę spokojnie malować pazurki w weekend i przez cały tydzień się dobrze trzymają, pojawiają się tylko lekko starte końcówki. Zastanawiałam się co może być tego przyczyną i chyba lepiej je matuje przed nałożeniem lakieru. A i tak na marginesie: nie myje naczyń w domu, sprzątam w miarę na bieżąco na spółę z Facetem, gotuję sporadycznie, nie piorę ręcznie, a zabawy z Domestosem urządzam raz w tygodniu i w rękawiczkach, pracę mam przy kompie, więc pazurki nie mają ciężkiego żywota ze mną, lecz taki tryb życia prowadzę już długi czas.

Jak Wasi ulubieńcy? 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

70 komentarzy:

  1. Ja chyba nie mam jakichś specjalnych ulubieńców w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zazwyczaj są to 2-3 kosmetyki;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja jej trochę zazdroszczę.

      Usuń
    2. :))) a wiesz że w ogóle kiedyś namiętnie obgryzałam paznokcie i skórki?!

      Usuń
  3. Na suchy olejek Nuxe czaję się od dawna :) Już Ci to pisałam, ale napiszę jeszcze raz - śliczne masz paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Kochana!:) Olejek bardzo polecam, acz na lato, na zimę będzie za lekki:)

      Usuń
  4. Oj kusisz tym olejkiem, kusisz :) O piance cukrowej czytałam same pozytywy, więc pewnie i do mnie wkrótce wpadnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to kultowy kosmetyk, który przyciąga!:)

      Usuń
  5. Też bardzo lubiłam tą piankę :-) Piękne pazurki i ładny mani :-) Ja ostatnio wkręcam się w hybrydy :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie strasznie wkurza jej zmywanie:/ i jak mi tydzień trzyma lakier, to jest to wynik, który mnie bardzo satysfakcjonuje:)

      Usuń
  6. Bardzo lubię olejek Nuxe, lecz używam tego z drobinkami. Pianka Organique czeka w szufladzie z zapasami ;-) A pazurki masz przepiękne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę wersję bez drobinek, jakoś tak za dużo blasku ona daje. Dziękuje:*

      Usuń
  7. Paznokcie to Ty masz ładne!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Olejki NUXE coraz bardziej mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo polecam:) są super na lato:)

      Usuń
  9. Lubię te pianki peelingujące :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. przepiękne paznokcie! Totalnie mój styl!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zamiast olejku Nuxe używam olejku Pat&Rub który świetnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki masz z P&R? Czuć w nim cytrynę?

      Usuń
  12. Śliczne pazurki! Siostra śwetnie Ci je wyrównała. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie lipa z ulubieńcami bo cały czas używam tych samych produktów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z tegoż powodu jest właśnie mała garstka ulubieńców;)

      Usuń
  14. Ale masz ładne paznokcie, może siostra chciałaby się też zająć moimi? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie dziwię się, że Twoimi ulubieńcami stały się paznokcie, siostra odwaliła kawał dobrej roboty, wyglądają przecudnie ;) Lakier też, w końcu jest w odcieniach nude :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluje paznokci!
    Muszę wreszcie kupić ten peeling, bo poluje i poluje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Piankę wypróbuj koniecznie, bosko pachnie;)

      Usuń
  17. Nie znam Twoich ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo ładny kształt pazurków :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne pazurki i jeszcze ten Essie... Cudownie! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio w moje łapki wpadł peeling z Organique, jednak z tej standardowej serii, na te piankowe też mam ochotę :) Ale masz piękne paznokcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te standardowe ubóstwiam! Jaką wersję sobie sprawiłaś?

      Usuń
  21. Uwielbiam te pianki z Organique! Cudownie pachną i myziają skórę! :)
    Pazury masz przepiękne! Aaaaahhh! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest pierwsza klasa! Dziękuję Marti:*

      Usuń
  22. Masz piękne paznokcie, chciałabym mieć takie, ale obecnie przy mojej pracy jest to niemożliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pazurkowa zmiana na duży plus! Teraz możesz prezentować nam swoje lakierowe cuda jeszcze częściej! :D
    Co do ulubieńców to na Nuxe czaję się już od... lat. I jakoś nie mogę się zebrać do zakupu :) A piankę z Organique bardzo dobrze wspominam. Chociaż na początku nie byłam do niej przekonana, bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie swoim zapachem. Nadal wolę herbacianą, ale ta pachnie równie dobrze!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) tylko ja nie mam jakoś dużo lakierów i w większości są już na blogu;) Ja się zebrałam też długo, ale cieszę się, że w koncu kkupiłam, bo co bardzo fajny produkt na lato:) Mnie inne zapachy jakoś nie urzekły, tylko właśnie ta pianka, choć wersja tradycyjna mleczna też mnie kusiła:P

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.

Copyright © 2016 Odcienie Nude - blog kosmetyczny , Blogger