Nowości sierpnia

Sporo rzeczy pokazywałam na bieżąco w postach i tym sposobem widziałyście już:

Staram się również na bieżąco pokazywać rzeczy na Instagramie, więc jeżeli mnie nie śledzicie tam, to zachęcam. 


Zapraszam na resztę kosmetyków, które u mnie zagościły w poprzednim miesiącu.




Zmywacz do lakieru Isana, nie używam innego! Kiedyś miałam skok w bok z czekoladowym zmywaczem, ale Isana wygrywa.  Mój ukochany letni lakier – Watermelon już prawie umarł, widzę, że jest jeszcze go tak ¼, ale strasznie ciężko wydobyć z niego i postanowiłam spróbować lakieru z Golden Rose z nowej serii Express Dry w kolorze 52. Niestety kolor wpada w czerwone tony, a nie jak arbuzek w różowe. Pędzelek niby szeroki, ale nie jest tak fajnie zaokrąglony. Ja chyba jednak kocham Essie. Po zachęcie moich Sióstr skusiłam się na najlepszy wg nich antyperspirant, czyli Old Spice. Póki co jestem ja zachwytu nie podzielam.



Wieki nie miałam również żadnego masła do ciała, ciągle tylko olejki i olejki. Skusiłam się na masło Fuji Green Tea z The Body Shop, uwielbiam je za ich konsystencję i za to, że mogę je w miarę szybko zużyć, bo wydajność mają średnią, ale mi to bardzo, ale to bardzo odpowiada.



Ale oleju też nie mogło zabraknąć i ze sklepu naturalne-piekno.pl wybrałam sobie olejek pod prysznic orzeźwienie i relaks oraz płyn do demakijażu oczu. Są to kosmetyki-bazy i możemy do nich dolewać różne składniki, ja do płynu do demakijażu doleję na pewno olejek.





Wygrałam również rozdanie u Cammy z bloga Dogonić Marzenia. W skład nagrody wchodzą chusteczki do demakijażu z Primarka, mgiełka dwufazowa do ciała z Bath&Body Works o zapachu Paris Amour, wosk Lake Sunsent, pachnie bardzo podobnie do Pink Sands, maseczka i jakieś próbki. Bardzo się cieszę!



W najbliższym czasie opowiem Wam o cudnym miejscu jakim jest Zielony Krem w Poznaniu. Póki co mam z tego sklepu oczyszczający peeling do twarzy z Sylveco i Oleum na naczynka dla mojego Mężczyzny. 

W poniedziałek dostałam też mega pakę z kosmetykami od Lirene, Pharmaceris i Dr Irene Eris, ale to Wam pokaże w osobnym poście, tak samo jak wygrane cienie Color Tattoo u Marty. Przyszło też moje chińskie zamówienie, uwaga po 9 dniach! Ale na wszytko będzie pora! Tymczasem zapraszam Was w sobotę na posta z ulubieńcami.

Co Wam się najbardziej spodobało z moich zakupów? 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

88 komentarzy:

  1. Dzisiaj jest czwartek, to dzisiaj będą ulubieńcy? :D Old Spice to według mojego faceta najlepszy antyperspirant, ale obraziłby się gdybym zaczęła go używać. Pozostanę wierna Vichy, mimo że po dłuższej przerwie jakoś ciężko mi się przyzwyczaić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dni mi się pomyliły;) tak to jest jak pisze się na zapas;)
      Dlaczego by się obraził?;>

      Usuń
  2. muszę poznać bliżej ten peeling z Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak widze Old Spice to mnie trzęsie:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Old Spice już na zawsze będzie mi się kojarzyć z tą reklamę co to chinka śpiewa, że jej syn jest ciachem, że hej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się kolarzy z kolesiem na koniu:D

      Usuń
    2. Mi również kojarzy się wyłącznie z tą Chinką ;)

      Usuń
  5. Ciekawe jak Ci się spodoba peeling z Sylveco :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwszym użyciu miłości nie stwierdzam, muszę sie z nim dogadać;)

      Usuń
  6. Z linii Green Tea kupiłam kilka produktów! Świetny zapach, też się nawet dzisiaj masełkiem tym wysmarowałam z rana :)
    Peeling Sylveco też kupiłam i z niecierpliwością czekam na listonosza :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię tą maseczkę drożdżową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wypróbuję ją wcześniej niż zamierzałam:)

      Usuń
  8. Peeling z Sylveco jest na mojej liście "do kupienia" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A miałaś już peeling do ust? Jak nie to też musi być na liście!

      Usuń
  9. Ładny ten kolor lakieru GR ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ten zmywacz do paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najbardziej spodobały mi się produkty Sylveco oraz masło z TBS ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło bardzo polubiłam, a z peelingiem się dogadujemy;)

      Usuń
  12. o widzę mój peeling:) bardzo się polubiłam z tym maleństwem z Sylveco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co my się dogadujemy. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

      Usuń
  13. Tym peelingiem z Sylveco mnie zaciekawiłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie najbardziej mi sie podoba mgiełka od BBW ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawi mnie ten peeling Sylveco ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. sporo fajnych rzeczy.Też mam w planie peeling Sylveco, tylko ten żółty, bo Twój jak dobrze kojarze jest do cery tłustej, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On jest oczyszczajacy i chyba z olejkiem drzewa herbacianego, ktory polecany jest do cer tłustych/mieszanych.

      Usuń
  17. Ciekawią mnie kosmetyki z Naturalnego Piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję wygranej :)
    Uzywam tego samego zmywacza ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Poczyniłaś świetne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystko mi się podoba :D No... może poza Old Spice :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę wypróbować kilka produktów TBS, to co miałam do tej pory bardziej przypominało chemiczny cukier.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buuuu. To moje drugie masło i jestem zadowolona, miałam też żel, ale nic szczególnego.

      Usuń
  22. Isana to najlepszy zmywacz a lake sunset jeden z ulubionych zapachów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę więc go szybciej zapalić, bo miał czekać do kolejnych wakacji.

      Usuń
  23. podzielam Twoją opinię na temat zmywacza :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dla mnie niestety ten peeling Sylveco nieprzyjemnie pachnie i przez to odechciewa mi się go używać :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Troszkę zastanowił mnie ten Old Spice. Ty go używasz czy to dla Twojego mężczyzny?

    OdpowiedzUsuń
  26. Najbardziej mi się spodobało masełko z TBS :) Isana niestety u mnie się totalnie nie sprawdza :<

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie reklamy Old Spice denerwują w takim stopniu, że nie mogę na te produkty patrzeć, bo od razu robię się poirytowana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ale fakt, są irytujące, czasem wręcz tragiczne

      Usuń
  28. Masło TBS mnie ciekawi :P. Ciekawa jestem też produktów z naturalne-piękno :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pięknie pachnie ta seria TBS :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Miłego testowania i czekamy na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten peeling z Sylveco jest strasznie kuszący :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zdecydowanie najbardziej kusi mnie peeling Sylveco;) Gdy widzę Old Spice przypominam sobie niezbyt trafiona reklamę produktu;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Old Spice ogólnie ma specyficzne reklamy:D

      Usuń
  33. Old Spice jakoś mi się kiepsko kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam masła, a The Body Shop ma świetne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi o dziwno nie wszystkie pasują, jestem strasznie wybredna:P

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.

Copyright © 2016 Odcienie Nude - blog kosmetyczny , Blogger