Rozdanie Lirene!

Rozdanie Lirene!

Rozdanie Lirene!

W tym miesiącu pokazywałam Wam ogromną ilość kosmetyków, które dostałam m.in. od Lirene. Sama nie jestem w stanie tych wszystkich kosmetyków używać, więc kilka dobroci trafi do któreś z Was.


Zasady są jak zwykle bardzo proste, wystarczy być moim obserwatorem, cała reszta jest dodatkowo. Zgłoszenia tradycyjnie przez formularz. Do wygrania są następujące kosmetyki marki Lirene:
  • Nawilżający krem matujący SPF 10 AGE reGENeration 30+
  • Hialuronowy krem wygładzający na noc AGE reGENeration 30+
  • Delikatnie kremowy żel do mycia twarzy
  • Delikatnie złuszczający peeling enzymatyczny
Kosmetyki są nowe, nie używane, nie macane, nie wąchane. Mam nadzieję, że sprawdzą się u Was!
Rozdanie trwa do 14 października, wyniki w niedzielę 18.10, będzie przypominajka w bieżącym poście. Wysyłka tylko na teren Polski.



To już nie przedłużam i powodzenia!!

Edit: 18.10.15 - nagroda wędruje do Eva Pe - proszę o kontakt:)
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Krem regenerujący dla mężczyzn, bio IQ

Krem regenerujący dla mężczyzn, bio IQ

Krem regenerujący dla mężczyzn, bio IQ

Mój Mężczyzna jest całkiem nieźle obeznany w kosmetykach, wszak w końcu bycie z blogerką kosmetyczną zobowiązuje. Sporo kosmetyków sam sobie wybiera, ale i sporą część mu dostarczam, bo jakżeby mogłoby być inaczej. I dziś będzie o moim wyborze dla niego – o regenerującym kremie dla mężczyzn z polskiej firmy bio IQ.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Żel do brwi z Essence - Make me brow

Żel do brwi z Essence - Make me brow

Żel do brwi z Essence - Make me brow

Lubię podkreślać brwi za pomocą cienia, ale czasem dopada mnie leniuszek (leniuszek, dobre mi sobie, leń!) i machnę je tylko żelem. Dzisiejsze cudo przywoziłam zza naszej zachodniej granicy i kosztował mnie coś ok. 2€, ale on line spokojnie je dostaniecie w cenie ok. 10 złotych. Widziałam jednak na Instagramie, że pojawiły się też i u nas. Kosmetyk pojawił się nawet w ulubieńcach, ale dziś będzie o nim trochę więcej.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Warsztaty tworzenia własnego kremu

Warsztaty tworzenia własnego kremu

Warsztaty tworzenia własnego kremu

Poprzednią sobotę spędziłam w Zielonym Kremie, gdzie razem z Karoliną i innymi dziewczynami ukręciłam swój pierwszy w życiu krem! W dzisiejszym poście zapraszam Was na krótką relację z tego wydarzenia.


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Pielęgnacja cery problematycznej: cynkowa maska do twarzy z aloesem, lnem i rumiankiem

Pielęgnacja cery problematycznej: cynkowa maska do twarzy z aloesem, lnem i rumiankiem

Pielęgnacja cery problematycznej: cynkowa maska do twarzy z aloesem, lnem i rumiankiem

Myślę, że w ostatnim czasie stwierdzenie uwielbiam olejki stoi na równi z uwielbiam maseczki. I dziś będzie o kolejnej maseczce. Bohater dzisiejszego posta to cynkowa maska do twarzy z aloesem, lnem i rumiankiem z Bingo Spa.


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Mój ulubiony tusz ever!

Mój ulubiony tusz ever!

Mój ulubiony tusz ever!

Bohater dzisiejszego posta towarzyszy mi z większymi lub mniejszymi przerwami od 3 lub nawet 4 lat. Ba towarzyszy mi zanim wciągnęłam się w blogowy świat. Mimo wszystko nie doczekał się jeszcze osobnej notki, a powinien choć wszyscy go już pewnie znają. Bo tusz z Lovely Pump up to taki klasyk blogosfery.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Mój krem nr 11 – do cery tłustej i mieszanej z rozszerzonymi porami, Fitomed

Mój krem nr 11 – do cery tłustej i mieszanej z rozszerzonymi porami, Fitomed

Mój krem nr 11 – do cery tłustej i mieszanej z rozszerzonymi porami, Fitomed

W kwestii kremów  do twarzy jestem dość „konkretna” – ma się nadawać po makijaż, nie zapychać i nawilżać. Całą resztę jaką obiecuje dany producent traktuję z przymrużeniem oka i nie liczę zbytnio na to.

Z serii Mój krem miałam już krem 12, który szalenie mi przypadał do gustu, dziś pora na opinię o kremie nr 11 - do cery tłustej i mieszanej z rozszerzonymi porami.


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Wielka paka przyjemności - Dr Irena Eris

Wielka paka przyjemności - Dr Irena Eris

Wielka paka przyjemności - Dr Irena Eris

Dzisiaj zapraszam Was na ostatniego posta z serii wielka paka - będzie trochę bardziej luksusowo. Bardzo mnie cieszy, że na polskim rynku kosmetycznym jest wiele tanich i dobrych firm. A cieszy mnie jeszcze bardziej, że na rynku marek luksusowych też możemy znaleźć polskich producentów!

Jednym z bardziej klasycznych, kobiecych i eleganckich makijaży jest dla mnie beżowa powieka, z lekkim brązwowym załamaniem, czarną kreską i czerwonymi ustami. To dla mnie kwintesencja kobiety eleganckiej i wytwornej, którą kiedyś chciałabym być. Bo póki co za często latam w luźnych gaciach i używam brzydkich słów.


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Wielka paka przyjemności - Pharmaceris

Wielka paka przyjemności - Pharmaceris

Wielka paka przyjemności - Pharmaceris

Dziś kolejny post bardziej pokazowy niż pisany, ale z małą nutką sentymentu. Kto chętny na lekkiego posta niechaj zostanie.


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Wielka paka przyjemności - Lirene

Wielka paka przyjemności - Lirene

Wielka paka przyjemności - Lirene

Dziś i w kolejnych dwóch postach pokażę Wam jakie cudowności trafiły do mnie w ostatni dzień wakacji. Wiem, że lubicie takie posty, więc zapraszam na szybkiego posta - o dziwo będzie mniej tekstu, a więcej zdjęć!

Wiecie, że nigdy nie miałam żadnego podkładu z Lirene? Teraz dostałam chyba zapas na kilka lat:


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Aktualizacja trądzikowa [wrzesień 2015]

Aktualizacja trądzikowa [wrzesień 2015]

Aktualizacja trądzikowa [wrzesień 2015]

Ostatnio z moją cerą było naprawdę nieźle, ale się zepsuło. Na prawym mym policzku zaczęły mi wyskakiwać po dwie duże, bolące gule. Czasem są takie, które dojrzewają i mogę się ich bez problemu pozbyć, a są takie, że kilka dni i nic. Najdziwniejsze jest to, że pojawiają się po dwie sztuki… Dwie się zagoją i znowu dwie nowej pojawiają i tak chyba już 4 iteracja... W poprzednim poście napisałam, że mam jakieś pojedyncze podskórne krostki, których będę chciała się pozbyć. Nie zdążyłam, same mi się wydostają.


Nie zmieniłam nic w pielęgnacji, zastanawiam się czy to nie kwestia diety. Kończę właśnie urlop, gdzie nie jest tak, że sobie totalnie pofolgowałam, czy miałam co chwila zmianę wody, ale w pracy jem zdecydowanie więcej owoców, jadłam też inne obiady (zamawiane, sama w ciągu tygodnia rzadko gotuję). Czasami zdarzyło się też, że zjadłam sklepową wędlinę, którą odstawiłam kilka miesięcy temu. Zastanawiam się też czy może to być wyrzut po opalaniu, bo trochę czasu spędzałam na słońcu w lipcu i sierpniu. 

Zdjęcia lewego policzka nie ma, bo jest on w należytym stanie. Jak tam Wasza cera po miesiącach wakacyjnych?

ps. dla tych, które są tu pierwszy raz to zapraszam do posta z historią choroby i do zakładki trądzik.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Zamówienie z dresslink.com

Zamówienie z dresslink.com

Zamówienie z dresslink.com

Szybciej niż przypuszczałam przychodzę do Was z kolejnym „chińskim” postem. 


Chciałabym serdecznie podziękować za klikanie, więc w tym zamówieniu z dresslink.com wybrałam dwie rzeczy dla Was:

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Pandy to wcale nie takie fajne zwierzątka

Pandy to wcale nie takie fajne zwierzątka

Pandy to wcale nie takie fajne zwierzątka

Mam na myśli pandy te pod oczami. Są też pandy-samochody, ale dziś nie o autach (choć post o samochodzie będzie, bo nabyłam sobie nowe autko i będzie jaranko na blogasku), a o tuszu do rzęs co to wspaniale mnie uraczył pandzim efektem.


Początkowo tusz ten nie robił mi żadnych nieładnych rzeczy, acz oglądałam, że MOŻE. I tak maluje sobie nim któryś już raz (5, 6, 10?) i pod koniec dnia patrzę w lustro i co ja widzę! Jakaż ja brudna i rozmazana pod oczami. Wstyd! A przecież nie płakałam w ciągu dnia, nie zrobiłam drzemki, ani nie tarłam oczu. To on jest odpowiedzialny za taki wygląd:

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Moje zamówienie z newdress.com

Moje zamówienie z newdress.com

Moje zamówienie z newdress.com

Jakiś czas temu pokazywałam Wam co zamówiłam sobie ze sklepu newdress.com, paczka przyszła w ekspresowym tempie, bo już po 8 czy 9 dniach! Dziś pokaże Wam co do mnie przyszło i jakie mam kolejne typy z tegoż sklepu.


Zapraszam na lekkiego i przyjemnego posta z zakupami!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Sklep z naturalnymi kosmetykami w Poznaniu – Zielony Krem

Sklep z naturalnymi kosmetykami w Poznaniu – Zielony Krem

Sklep z naturalnymi kosmetykami w Poznaniu – Zielony Krem

Wiecie, że jestem fanką kosmetyków naturalnych. Zazwyczaj nie ma problemu z ich zakupem, jest pełno drogerii internetowych, ale aby je na żywo dotknąć, powąchać, to już nie tak gładko. Dziś chciałabym Was zabrać do Zielonego Kremu, który mieści się przy ulicy Wrocławskiej 12 w Poznaniu.


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Ulubieńcy sierpnia

Ulubieńcy sierpnia

Ulubieńcy sierpnia

Sierpień był naprawdę gorący – wiem, że wszędzie o tym piszą i mówią, ale również ten fakt odnotowuję jakoby za parę lat o tym pamiętać. W taką pogodę to co najbardziej mi doskwiera, to spuchnięte stopy/kostki. W drodze powrotnej z Berlina tak mi spuchły, że lewo mieściły mi się w butach. Ja najlepiej się czuję tak do 25 stopni, dalej to już za dużo dla mnie. W takie upalne dni mój makijaż był minimalny, tusz i kreska, czaaasem przykryłam podkładem twarz, ale bez szaleństwa.Cieszę się, że mamy wrzesień i że już zaraz będzie jesień. Naprawdę!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Nowości sierpnia

Nowości sierpnia

Nowości sierpnia

Sporo rzeczy pokazywałam na bieżąco w postach i tym sposobem widziałyście już:

Staram się również na bieżąco pokazywać rzeczy na Instagramie, więc jeżeli mnie nie śledzicie tam, to zachęcam. 


Zapraszam na resztę kosmetyków, które u mnie zagościły w poprzednim miesiącu.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

AAA! Gigantyczne zużycie sierpnia

AAA! Gigantyczne zużycie sierpnia

AAA! Gigantyczne zużycie sierpnia

Zazwyczaj w ten sposób zaczynałam poprzednie posty zakupowe, ale w sierpniu zużyje kosmetyki wręcz wylewały mi się z koszyka. Jestem niesamowicie z tegoż faktu rada!


To ja Was zapraszam z kubkiem czegoś do picia, z naprawdę dużym kubkiem. Zaczynamy!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem
Copyright © 2016 Odcienie Nude - blog kosmetyczny , Blogger