Sława blogosfery: hibiskusowy tonik do twarzy, Sylveco

Nie mam stałej relacji z tonikami. Bardzo lubię wodę różaną, profilaktycznie przetrę twarz tonikiem z kwasem migdałowym, ale o toniku hibiskusowym Sylveco tyle słyszałam, że musiał trafić w moje rączki! Na samym początku kilka spraw technicznych:
  • Zapach: specyficzny, ziołowy, pod koniec lekko słodki
  • Konsystencja: rozwodniony kisiel
  • Pojemność: 150 ml
  • Cena: ok. 18 zł
  • Dostępność: sklepy zielarskie i on line




Tonik ma za zadanie optymalnie nawilżyć naszą cerę, uzupełnić demakijaż, nadać świeżość i ukojenie. To czego ja głownie oczekiwałam od tego kosmetyku to właśnie nawilżenia. I nie wiem co myśleć. Bo niby czuję nawilżenie, ale przez swoją konsystencję (rozwodniony kisiel) produkt  zastyga i ciut ściąga twarz na jej obrzeżach. Mój sposób na ten kosmetyk to rozrabianie nim glinki lub dodawanie kilku kropel do olejku i wmasowanie w twarz. 

Gdybym miała polecić jeden kosmetyk marki Sylveco to byłby to na pewno peeling do ust. Kosmetyki tej marki możecie kupić np. w tej drogerii.

Przy okazji przypominam o 10% rabacie na makijaż do twarzy na hasło NUDE w drogerii Strefa Urody

Jakie kosmetyki Sylveco lubicie?




Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

60 komentarzy:

  1. Zawsze chce wypróbować tylko mam obiekcje co do tej konsystencji;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest ona tragiczna, ot trochę gęstsza woda;)

      Usuń
  2. Mam go i lubię, chociaż nie ukrywam, że ta konsystencja i dla mnie była zaskoczeniem. Robi to co ma robić, a cena jest przyzwoita jak na kosmetyk o naturalnym składzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylveco i córki mają bardzo przyjazne ceny jak na eko kosmetyki:)

      Usuń
  3. Mnie ta konsystencja ciekawi najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi najbardziej przypomina bardzo rzadki kisiel:)

      Usuń
  4. Mam inny tonik o żelowej konsystencji i nie zastyga ani nie ściąga twarzy więc myślałam, że ten będzie podobnie się zachowywał. Nawet rozważałam jego zakup po wykończeniu obecnego. A pomadka z peelingiem to mistrzostwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam takie ściągniete na brzegach twarzy, ale to raczej wina konsystencji niż odwrotnego działania.

      Usuń
  5. Mam go i nawet polubiłam jego konsystencję i działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od tonika oczekuje przywrócenia właściwego PH i przygotowania na krem. Nie jest to więc kosmetyk od którego wymagam dużo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przywrócenia pH nie mam jak sprawdzić, liczę, że to robi:)

      Usuń
  7. Też mam takie wrażenie. Zastyga na twarzy i robi się coś w stylu maski peel-off.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, gruba warstwa mogłaby tak się zachować!

      Usuń
  8. Ja bardzo lubię ten tonik. Świetnie koi moją skórę, która niestety ma duża skłonność do przesuszeń. Mógłby być w buteleczce z atomizerem.

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie skóra po jego zastosowaniu nie jet ściągnięta, a przyjemnie nawilżona i ukojona. Jest to jeden z moich ulubionych kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest lekko ściągnieta na brzegach, ale to raczej kwestia konsystencji.

      Usuń
  10. Bardzo skrajne opinie krążą o tym produkcie, ale mimo to mam ochotę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest zły, ale do ulubieńcem to on nie będzie. Jestem ciekawa jak się sprawdzi u Ciebie:)

      Usuń
  11. Właśnie na peeling do ust poluję. Ten tonik jakoś szczególnie do mnie nie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling do ust polecam z całego serca:)

      Usuń
  12. lubię ten tonik :) podobnie jak lipowy płyn i pomadkę peelingującą ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam go ale oddałam siostrze, bo nie odpowiadała mi jego konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja fanką też nie zostałam. Sisi zadowolona?

      Usuń
  14. Nie znam za wiele produktów Sylveco, ale te które znam są niezłe. Trochę mnie zmartwiłaś tym, że tonik trochę zastyga i przez to ściąga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety:( ale może za dużo go zawsze nalewam?

      Usuń
  15. Nie miałam :) Od Sylveco mam jedynie lekki krem brzozowy. Jest ze mną około 3 tygodnie i póki co bardzo się lubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak dużo czytałam dobrego o tej marce, że w końcu muszę coś kupić :) zastanawiam się nad peelingiem do twarzy :)
    Też uwielbiam wodę różaną do twarzy :) Mam z Avonu, jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie jakoś nie przekonuje jego konsystencja ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. No jakoś mnie nie kusi, chociaż na tę markę muszę zwrócić uwagę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szalenie polecam pomadkę peelingującą:)

      Usuń
  19. Produkty Sylveco uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie polubiłam tego toniku, miałam wrażenie, że oblepiał mi skórę i tworzył na niej jakąś dziwną warstwę. :<

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam o nim różne skrajne opinie, więc kiedyś pewnie spróbuję, by się przekonać na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Od dłuższego już czasu zbieram się do wypróbowania, jednak trudno mi zdradzić swoją ukochaną wodę różaną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woda różana jest genialna, nie wiem czy coś ją zastąpi;)

      Usuń
  23. Konsystencja mnie troszkę przeraża :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Długo miałam na niego chrapkę, ale ten kisiel mnie właśnie zniechęca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest taki mega rozwodniony...mnie nie przkononał:(

      Usuń
  25. u mnie w mieście kurcze nigdzie nie widziałam kosmetyków tej firmy, jak bd w rzeszowie to ich poszukam :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Może skorzystam z rabatu i wreszcie go kupię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.