Aktualizacja trądzikowa [maj 2016] + serum z kwasami KLAPP Cosmetics

W ostatniej aktualizacji trądzikowej pokazałam nowy preparat z kwasem – ASA PELL Serum marki KLAPP Cosmetics – dziś trochę o tym kosmetyku, o efektach i stan mojej cery.

Aktualny stan mojej cery:




Opalenizna to efekt naturalnego światła i weekendu nad morzem. Ogólnie - jest spoko, ale nadal pory rozszerzone, zaskórniki. Przebarwienia mniejsze, ale piegów więcej. Piegi mnie cieszą, bo mi się szalenie podobają.

ASA PEEL Serum 



Zacznę od minusa: kosmetyk pachnie mi octem. Ja wiem, że to kwas, ale zaznaczam, bo nie wszystkie kwasy tak pachną. Na plus: opakowanie. Z pompką, bardzo estetyczne.

Serum stosowałam 2-3x w tygodniu (producent zaleca 1-2), najpierw na 20 minut jak zaleca producent, z czasem trzymałam nawet do 50 minut jak się zagapiłam. Po nałożeniu preparatu twarz była lekko zaczerwieniona i szczypała, na szczęście szczypanie po kilku chwilach mijało.

A jak działanie? Otóż:  rozjaśnił przebarwienia po pryszczach, na pewno wygładził mi cerę, nie do końca poradził sobie z tym na brodzie, ale jest lepiej niż wcześniej.  Mam też mniej zaskórników. W międzyczasie miałam mały wysyp na czole od pianki do mycia z Balea – serum przyspieszyło gojenie się tego co rozdrapałam, śladów już prawie nie ma. Niestety nie zauważyłam, aby ograniczył przetłuszczanie się mojego czoła. 
Nie miałam też po nim żadnego dodatkowego wysypu ani przesuszonej skóry.

Czy jestem zadowolona z działania serum? Ogólnie tak, ale nie jest to mój must have i najlepszy kosmetyk z kwasami, tym bardziej, że kosztuje ponad 200 zł. W tej chwili rezygnuję już z tego serum, mamy coraz więcej słońca. Wrócę do niego na jesień i wykończę. Serum możecie kupić TUTAJ. 

Skład: Aqua, Propanediol, Lactic Acid, Glycolic Acid, Phantenol, Sodium Hydroxide, Pentylene Glycol, Citric Acid, Xanthan Gum, Galactoarabinan, Malic Acid, Tartaric Acid, Sodium Xyaluronate. Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.


Z marki KLAPP Cosmetics polecam na pewno nawilżający lotion.




Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

41 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie wygląda Twoja cera :) Moja ostatnio przechodziła kryzys, ale wychodzę na prostą. Rozszerzone pory i podskórne zaskórniki to moja zmora...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie na zdjęciu wygląda świetnie, z bliska jednak widać jeszcze to co nieidealne;)

      Usuń
  2. Bardzo ładnie wygląda Twoja skóra, od dawna śledzę posty z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cena jak dla mnie za wysoka ,ja na jesień planuje stosować tonik z kwasem Norel ,słyszałam o nim dużo dobrego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ochotę na ich tonik z kwasem migdałowym:)

      Usuń
  4. Masz ładną buzię :) Serum jest drogie, zwłaszcza zważywszy na fakt, że kwasy wychodzą taniej

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, piękna ta cera!! Ile bym za taką dała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że zadziałał, ale rzeczywiście za taką cenę można spodziewać się znacznie więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. cena bardzo wysoka a co do cery to wygląda ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać poprawę. Ciekawe serum ale strasznie drogie, dobrze że dało efekty :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dało, ale spodziewałam się po nim czegoś więcej;)

      Usuń
  9. Wow, życzę każdej trądzikowej cerze, żeby wyglądała tak dobrze jak Twoja! Ja nigdy trądzikowej nie miałam, ale za to mam bardzo rozszerzone pory i nie umiem sobie w ogóle z tym poradzić (bo przecież zalewanie tych porów silikonami to nie rozwiązanie). Wypróbowałam kilka preparatów w typie serum, które miały zwężać pory, ale w praktyce każdy z nich zostawiał na skórze rolującą się warstwę, więc też mam wrażenie, że po prostu cichaczem zamierzał zalewać dziury betonem. Jak wymyślisz coś sensownego na ten problem, koniecznie dawaj znać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko wiesz - odstawię hormony i będzie znowu tragedia:( Ja w zwężenie porów nie wierzę;) tz. bardzo, ale to bardzo bym chciała cudowny kosmetyk, który trwale je zwęża. "Czasowo" robi to u mnie glinka biała, ale to efekt na pół, może cały dzień.

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Ojej, dziękuję:) Tu takie nieokrzesane i w wersji naturalnej:)

      Usuń
  11. Kurcze, u mnie ostatnio delikatny nawrót, ale co się dziwić, złe dni tuż tuż. Ratuję się serum z witaminą C i troszeczkę ładniejszy jest koloryt skóry, ale nowe niespodzianki nachodzą -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście rzadko coś pojawia się przed okresem.

      Usuń
  12. Jest na prawdę bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie tak, tylko jak się weźmie pod lupę to z brodą nie jest idealnie

      Usuń
  13. Szkoda, że takie drogie to serum.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja teraz również zmagam się z trądzikiem, mam nadzieję, że moja walka szybko skończy się powodzeniem :) Twoje efekty rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak walczysz? U mnie to jest takie wiesz, udawane - odstawie hormony i będzie znowu dramat.

      Usuń
  15. Nie używam takich kosmetyków. Szkoda, że jest taki drogi bo z checią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kwasy bardzo lubię w swojej pielęgnacji:)

      Usuń
  16. Śliczną masz buzię Ewuś *.* W porównaniu ze zdjęciami z początku tego cyklu wpisów poprawa jest naprawdę niesamowita! Nic tylko zazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) jest nieziemsko w porównaniu z tym co było wcześniej, największy minus jest taki, że jak odstawię hormony to będzie dramat.

      Usuń
  17. Aktualizacja trądzikowa... a gdzie ten trądzik?:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z cerami trądzikowymi niestety jest tak, że zdjęcia nie oddają jej faktycznego stanu. Wiem coś o tym :) Na zdjęciach wszystko wygląda idealniej :D Ale twoja cera jest zdecydowanie w lepszej kondycji niż moja. Nie znam tego serum. Zazwyczaj sięgam po kwasy jesienią - jak nie zapomnę (:D) przetestuję to serum właśnie w tym okresie, ze względu na rozjaśnienie przebarwień potrądzikowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosuję od jesieni, w maju odstawiam, bo wtedy faktycznie jest już mocne słońce. Na zdjęciu faktycznie zawsze jakoś to lepiej wygląda niż w rzeczywistości;)

      Usuń
  19. Ależ ty masz już ładną cerę! Oglądałam poprzednie posty i zauważyłam, że miałaś twarz bardzo podobnie skrzywdzoną, co moja. Trochę mnie zasmucił twój opis "Mam 26 lat i ciągle walczę z trądzikiem"... Ja mam 19 i myślałam, że może jakoś niebawem się to skończy (walka trwa już 6 lat), a tu widzę, że chyba nie ma szans. :( Nie pamiętam już jak to jest mieć zdrową skórę, przez te 6 lat bywało lepiej i gorzej, ale nawet te "lepiej" wyglądało tak, że chciało się wyć. Jestem już zmęczona kuracjami, tabletkami, dietami, ziołami, maseczkami, kolejnymi kosmetykami, nic nie działa! A ile pieniędzy na to poszło, miałabym już chyba za to samochód. Aż zaczynam się zastanawiać, czy nie robię jakiegoś błędu np. w częsotliwości/kolejności nakładania kolejnych kosmetyków albo coś. Maniakalnie czytam blogi na ten temat, oglądam porady na youtube i już zaczyna mi się kręcić w głowie. Hydrolaty, toniki, glinki, płyny do twarzy, żele, wody kwiatowe, kremy, sera... Mam już tyle tego, a efektów nie widać albo są marne. A do dermatologa już nie chcę iść, byłam u trzech, jeden powiedział, że przychodzę do niego z błahostką, bo trądzik sam przejdzie (no jakoś od 6 lat nie przechodzi), drugi dał mi silny tetralysal, od którego po dziś dzień mam kłopoty z żołądkiem i jelitami, trzeci dał mi davercin, który trochę podziałał rok, a potem wszystko wróciło. Oczywiście miałam badania hormonów, dwukrotnie, byłam też u dobrego endokrynologa i nie wyszło nic, co wymagałoby leczenia. Moja dieta jest raczej zdrowa, czasem grzeszę słodyczami, ale tak poza tym nie piję krowiego mleka, nie jem mięsa, jajka głównie wiejskie, ciasta pieczone przez siebie, dużo warzyw na parze, piję mnóstwo wody, herbaty (zwłaszcza zielonej) i yerba mate, żadnych coca coli i innych badziewi. I mimo wszystko wciąż, wciąż te pryszcze są, a wyglądam przez nie tak ohydnie, że aż trudno nie popaść w chandrę. Bo to przecież takie ważne dla młodej kobiety, aby być ładną. Choćby tą ładną, choćby tą przeciętną nawet, byle nie zapryszczonym paszczurem, z którego wszyscy się śmieją. Ehh... Musiałam to gdzieś napisać, przepraszam za takie wyżalanie się. Cieszę się, że Twoja cera tak wyładniała i zazdroszczę. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety trądzik nie przechodzi wraz z wiekiem, coraz więcej osób ma problem z nim i wykracza to poza trądzik młodzieńczy. Dobry lekarz to skarb, ciężko o takiego. Ja mam ładną twarz dzięki hormonom – to taka droga na skróty, odstawię je i będę mieć kongo.
      Trzymam kciuki za Twoja walkę o ładna twarz. A ci, którzy się z Ciebie śmieją, że jesteś pryszczata to kij w oko i niech szybko siwe włosy się pojawią! Życzę Ci też pewności siebie – ona bierze się z nas samych, niezależnie od tego jak wyglądamy, a i dodaje nam do piękności kilka punktów:D

      Usuń
  20. Skórę trądzikową załagodzi uzdatniona woda bez chloru i fluoru. U nas uzdatnia wodę filtr prysznicowo-kąpielowy z systemem kdf i muszę napisać że woda z niego złagodziła objawy AZS na skórze. Warto się więc wesprzeć w kuracji po prostu właśnie uzdatnioną wodą.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.

Copyright © 2016 Odcienie Nude - blog kosmetyczny , Blogger