Różowy hibiskus [Pink Hibiscus, Yankee Candle]

O boże! Jak ten wosk pachnie! Jakby w pomieszczeniu był ogrom kwiatów. Kilkanaście wazonów w każdym kącie domu.


Bardzo dekoracyjny, oszałamiający świeżym, nieco egzotycznym zapachem hibiskus jest ceniony – między innymi za swoje lecznicze właściwości – na całym świecie. Problem w tym, że jego pąki kwitną tylko jeden dzień. Na szczęście specjaliści od zapachowych wrażeń mają sposób na to, aby zjawiskowy aromat hibiskusa zatrzymać na dłużej. W różowym wosku Pink Hibiscus znajdziemy najczystszą, kwiatową esencję – pobraną z samego wnętrza pięknych kwiatów. Dzięki Yankee Candle będziemy mogli cieszyć się tym wyjątkowym aromatem do woli i z łatwością zamienimy wnętrze własnego domu w egzotyczny ogród otoczony kwitnącymi hibiskusami.

Zapach jest szalenie, ale to szalenie intensywny. Kwiatowy, słodki, ale nie jest przytłaczający. Pachnie jak świeżo zerwane kwiaty, ale kompletnie nie wiem jakie, ale jest to zapach faktycznie ciut egzotyczny i soczysty. Jak przystało na takie mocne zapachy: jedną porcję wosku można palić raz, bo po ponownym zapaleniu zapach jest ledwo wyczuwalny.  Ja zazwyczaj palę 1/3 wosku na raz. Różowy hibiskus jest fantastyczny!

Linia zapachowa: Kwiatowa
Seria: Classic

Dostępność: Goodies.pl


Ja w ogóle jestem fanką hibiskusa, uwielbiam herbaty na hibiskusie. Kiedyś były dostępne herbaty o smaku hibiskus i malina, teraz nie znajduję ich w sklepie. Doczytałam sobie, że hibiskus to dzika róża i faktycznie – w herbatach dzika róża na pierwszym miejscu jest hibiskus, ale to nie jest ten sam smak, który mam w głowie. 

Lubicie hibiskus? 


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

24 komentarze:

  1. Miałam kiedyś ten wosk, ale po jakimś czasie go wyrzuciłam, bo zaczął mnie męczyć, niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z wielką przyjemnością go palę:)

      Usuń
  2. miałam go i bardzo mi się spodobał

    OdpowiedzUsuń
  3. Też uwielbiam herbaty hibiskusowe, w dziecinstwie nie chciałam pić innych. Zapach mógłby przypaść do gustu i mi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak byłam mała to u mnie królowała mięta:)

      Usuń
  4. Średnio przepadam za kwiatowymi zapachami, ale ten mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tylko ja nie wiem jak pachnie hibiskus? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powąchaj w sklepie herbatę z dzikiej róży, to te klimaty:)

      Usuń
  6. mógłby przypaść mi do gustu, ale ja latem wiosną to nawet nie myślę o zapachach :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ten zapach :) ma w sobie taki delikatny kwasek :) idealny na cieplejsze dni gdy przez otwarte okno wpada lekki wietrzyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie jest w nim nutka kwasowatości:)

      Usuń
  8. Wąchałam tą świecę 'na sucho' i zapach totalnie mi nie przypadł do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na sucho nie jest interesujący, zdecydowanie zyskuje po zapaleniu:)

      Usuń
  9. Właśnie skończyłam palić wosk z tego zapachy i przepadłam. Pachnie cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie hibiskus kojarzy się od razu z herbatą.

    OdpowiedzUsuń
  11. ależ mam zaległości woskowe, muszę w końcu zrobić zakupy w Goodies bo wszystko mi się pokończyło, zwrócę uwagę na hibiskusa bo zapowiada się ciekawie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też muszę nadrobić, bo ostatnio trochę mniej paliłam;)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.