Czy warto kupić iPhone? Moje akcesoria do telefonu. Dlaczego nie kupiłam MacBooka

Dziś technologicznie! Jestem posiadaczką iPhone od 4 czy też nawet 5 lat. Kilka lat miałam iPhone 4S, od ponad roku mam 6S. Przez prawie rok użytkowałam komputer MacBook Pro, ale decydując się na zakup własnego wybrałam inną markę.

Nie będzie to pełna recenzja, specyfikacja telefonu czy komputera, a raczej moje wrażenia po długim używaniu sprzętu marki Apple.



Dlaczego  pokochałam iPhone?

Nie pokochałam. Pierwszego dostałam w spadku po Facecie i się po prostu się do niego przyzwyczaiłam. Jest wykonany z bardzo dobrych materiałów. Wiem, że kupując kolejne modele będę po prostu bardzo, ale to bardzo zadowolona. Jestem też zachwycona jakie robi zdjęcia. Wszystkie zdjęcia jakie widzicie na blogu robię od samego początku za pomocą iPhone (z krótką przerwą na myPhone, ale to było kilka tygodni i największy błąd). Telefon nie wiesza się, nie muli, nie gubi zasięgu, czy wifi. Do dzwonienia i pisania smsów jest wygodny, niczego więcej nie potrzebuję. Naprawdę. Nie mam miliona opcji jak w Androidzie, ale jakoś żyję i nie odczuwam ich braku.

Pierwsze zdziwienie: iPhone nie jest intuicyjny!


Dla mnie największa ściema to to, że iPhony są intuicyjne. Nie dla mnie! Kilka lat temu pierwszy raz korzystałam z iPhone to przez długie dni w pracy klnęłam na ten jeden guzik. Ciągle wychodziłam z aplikacji, nie potrafiłam cofnąć. Korzystając z telefonu z Androidem wszystko było takie proste, wiedziałam gdzie szukać i zaprzyjaźniłam się z telefonem w kilka godzin (a doświadczenie z tymi systemami na samym początku miałam takie samo, bo korzystałam na raz z kilku telefonów), a tutaj potrzebowałam dobrych kilku dni, na pewno ponad tygodnia, aby przyzwyczaić się do obsługi tego telefonu. Do tej pory nie potrafię ustawić swojej piosenki na dzwonek. Próbowałam, ale nie wyszło.


Minusy iPhone 6S

To przede wszystkim kiepska bateria. Kabelek, który za każdym razem pęka, jest niezależne od modelu. Dlatego też teraz kupiłam taki "szmaciany", aby posłużył na dłużej. Nie można włożyć karty pamięci, a za każdy GB producent liczy sobie dużo.  Jest drogi. Towarzystwo bardzo często komentuje, że iPhone to szajs, że się nie znam, że lecę na markę. Wychodzę z założenia, że jest to raczej zazdrość lub niechęć do marki wynikająca z braku doświadczenia niż opinia poparta używaniem telefonu. Minusem jest też wystający obiektyw. Boję się, że mi się zarysuje, dlatego też zakładam na nie różne etui. Zazwyczaj na chińskich stronkach, bo lubię różnorodność i plastik. Ostatnio też kupiłam ring do przyklejenia na etui, aby telefon stabilniej leżał w dłoni. I nie spadł na twarz jak będę z niego korzystać w pozycji horyzontalnej. W sklepie Enjoy Yours na hasło SLT10 macie rabat 10%. 

Czy kupię kolejnego iPhone?

Najprawdopodobniej tak, bo jak już wspomniałam jestem do niego przyzwyczajona. Czy uważam, że to najlepszy telefon dostępny na rynku? Oczywiście, że nie, ale wiem, że jeden z lepszych. Kupując iPhone wiem, że będę zadowolona, nie będę musiała zmieniać swoich przyzwyczajeń. Tracić czasu na wybór telefonu, bo ich jest cała masa, a mi szkoda czasu na szukanie. Nie jestem freakiem, aby szukać tego najlepszego. I stać mnie na to, aby zapłacić za telefon więcej, bo to sprzęt, z którym się nie rozstaje


Dlaczego nie kupiłam MacBooka?

Przez prawie rok  miałam i używałam MacBook Pro w jego najbardziej wypaśnej wersji. Pokochałam jego przepiękny wyświetlacz (choć nie jest to najlepszy pod względem parametrów!) i tego mi najbardziej żal, ale nie żałuję tego, że jest ciężki, że się grzał na stronie Ikea, że potrafiłam go zawiesić, że długo wstawał (chyba, że z hibernacji), że nie miał Painta, że nie był intuicyjny i wiele rzeczy musiałam szukać jak zrobić. Kupiłam Zenbooka, bo się zakochałam i ma normalny system operacyjny. Taki, do którego jestem przyzwyczajona. Komputer jest bardzo, ale to bardzo mocno inspirowany MacBook Air, stylistyka Apple do mnie przemawia, ale nie mogłam się przekonać do nowego systemu. Przez rok nie przyzwyczaiłam się, a nie będę się męczyć dla marki.


Dlaczego ludzie się jarają MacBookiem?

Śmiem sądzić, że dlatego, że nigdy nie mieli porządnego laptopa. Większość idzie do sklepu i kupuje laptopa do 2 tysięcy. Po takim sprzęcie nie można się spodziewać nie wiadomo jakich lotów. Żyją latami z takim sprzętem, pewnego dnia się budzą, że chcą porządny komputer i idą po Maca, bo to marka, którą kojarzymy z wysoką jakością. I tak jest, ale gwarantuje, że jak przeznaczy się na komputer 4-5 tysiące a o 8 już nie mówiąc to i z takiego sprzętu będą zadowoleni. Będzie smukły, szybki, lekki, z świetnym wyświetlaczem i ogólnie porządny. I pewnie tak samo jest z telefonem, ale do póki w jakimś się nie zakocham (kochliwa bestia jestem w zakresie sprzętu elektronicznego, samochodów) to nie zmienię marki telefonu. 


Nie jestem ślepą wyznawczynią marki Appla. Wiem natomiast, że za lepszej klasy sprzęt trzeba zapłacić więcej


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

82 komentarze:

  1. Mam i jedno i drugie. iPhona nie zamieniłabym już na żaden inny telefon. Mam jeszcze służbowy Samsung i mam ochotę rzucać nim o ścianę za każdym razem kiedy coś muszę na nim zrobić. Ja też nie rozgryzłam jak na iphone ustawić piosenkę na dzwonek - może się nie da?

    Co do intuicyjności, nie zgodzę się... jesteśmy przyzwyczajeni do androida, wiemy gdzie szukać itp. w iPhone jest inaczej, ja jednak mam teraz spore problemy aby znaleźć coś na Samsungu.

    MacBooka mam w wersji Air 13. Lubię go za lekkość, cichą pracę i to, że mogę go bezpiecznie położyć na każdym podłożu. Ale jestem trochę zawiedziona systemem operacyjnym.... spodziewałam się większego WOW. Ale zawsze można się przeinstalować na windowsa:)

    A co do strony ikea, to coś było z nią nie tak, bo swego czasu się grzała na wszystkich możliwych komputerach jakie obsługiwałam (MacBook, PackardBell i Dell). Już się uspokoiło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam używać iPhone i Samsunga w tym samym czasie (a potem Lumię), a wcześniej miałam Nokię, więc o przyzwyczajeniu do Androida nie ma mowy:) Jak rok temu miałam krótką przygodę z Androidem to jakoś tak szło mi sprawniej. Pewnie jest to kwestia indywidualna i pewnie jestem nielicznym wyjątkiem.

      Mnie iOS nie oczarował, a w instalacje innego systemu nie chce mi się bawić, to nigdy nie kończy się dobrze. Mój Zenbook jest bezgłośny, leciutki, prawie taki sam jak Air;))

      Usuń
    2. Muzykę by można było ją ustawić jako dzwonek trzeba kombinować przez program iTunes.

      Usuń
    3. Widzisz - kombinować;) tego mi się nie chce już robić:P

      Usuń
  2. Ja natomiat uważam, że w obecnych czasach wydawanie mnóstwa pieniędzy na coś w wierze, że posłuży na dłużej, jest mylne :) Zainwestowaliśmy z mężem w super lodówkę dobrej marki, licząc na to, że posłuży nam przez lata - zepsuła się 3 miesiące po utracie gwarancji (a więc po 2 latach i 3 miesiącach). Serwisanci jednoznacznie powiedzieli, że one są po prostu tak robione, by się zepsuć po określonym czasie, aluminiowe zwoje mają taki przekrój, by się utlenić po określonym czasie i wypuszczać czynnik chłodzący. Mój telefon (Samsung) ma jakieś 2,5 roku i widzę, że zaczyna wariować coraz bardziej, mimo że nigdy nie upadł, nie dopuściłam do zawilgocenia itd. Pralka moich rodziców też jakieś 3 lata po zakupie zaczęła świrować. Koleżanka chciała kupić laptopa i konsultowała się z dwoma informatykami, czy jest sens inwestowania w dobry sprzęt i oboje jednoznacznie powiedzieli - nie ma sensu, bo wszystko jeden i ten sam szajs, tyle że z lepszymi parametrami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym psuciu się po jakimś czasie może być, choć np. poprzedni komputer ma 8 lat i Siostra nadal z niego korzysta, telewizor ma 9 lat i nadal chodzi. iPhone 4 miałam przez ok. 4 lata, a samo urządzenie miało z 6, Delle, które miałam z chłopakiem, a teraz mają Siostry mają 5 i nadal nic się z nimi nie dzieje... Wydaję więcej na sprzęty, ale nie jakiś top topów i jestem zadowolona z ich trwałości, bo jest to więcej niż 2 lata.

      Usuń
    2. Ja mam podobnie, mam telewizory, które mają po 5-9 lat i działają bez zarzutu :D Mój laptop ma chyba już 4 lata i też nic się z nim nie dzieje (odpukać). Lodówka służy już od bardzo wielu lat - podobnie inne sprzęty. Ale do telefonów nie mam farta :D Jak się nie zepsuje, to się stłucze :D

      Usuń
    3. Ja iPhone 4S stłukłam, dwa razy w przeciągu tygodnia;)) ale wcześniej przez kilka lat dzielnie mi służył:)

      Usuń
    4. Tyle, że sprzęty, które mają już z 8-9 lat, były wyprodukowane tak naprawdę sporo czasu temu, więc mogą być jeszcze z tych ciut starszych czasów, gdy produkowało się sprzęty trwalsze ;) Obecnie uważam, że jest totalna kicha. Gdzie nie spojrzę, tam się komuś psuje prawie nowy telewizor/lodówka/pralka/komputer. Dlatego mając około 10-letni komputer dbam i niego i jeżeli coś się dzieje, wymieniam części (tzn. mój mąż :P), a nie myślę o zakupie nowego :) Ale to tylko moje zdanie :)

      Usuń
    5. To z innej półki: samochód mojego Faceta ma 3 lata i nic się nie dzieje. Tablet, którego używa jego Mama ma też 3 lata i nic się nie dzieje. O sprzęcie kuchennym powiem za 1,5 roku czy ten nasz się zepsuł;)
      MyPhone, który jest telefon budżetowym się psuje, był 3 raz w naprawie, ale iPhone nie;) moje doświadczenie jest takie, że ten lepszy, droższy sprzęt się nie psuje, ale pewnie kiedyś się zepsuje;)

      Usuń
    6. To może za mną chodzi pech... ;)

      Usuń
    7. To dzielę się swoją dobrą passą do sprzętów:-*

      Usuń
    8. Dziękuję :* Wywołałaś duży uśmiech na mojej twarzy :)

      Usuń
  3. Nie mam parcia na ajfona, ale tylko i wyłącznie dlatego, że w mojej obecnej sytuacji jest to dla mnie za duży wydatek. Jednak przymierzam się do zakupu, jednak w przyszłości. Muszę przyznać, że informacja o tym, że Twoje zdjęcia na blogu robione są Iphonem mnie zszokowały - są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo iPhone ma naprawdę niezły aparat:)

      Usuń
  4. dobrze to czytać, jestem na etapie wybierania telefonu i prawdopodobnie będę zmieniać także laptopa, bo mój jest dość mocno uszkodzony. Co do telefonu wciąż nie mogę podjąć decyzji , obecne iPhony podobają mi się designem, ale nie jestem przekonana że byłabym z nich zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zadowolona z ich jakości, obsługa ujdzie;) ma dobry aparat i zakupu nie żałuję. Jak masz więcej chęci i czasu to poszukaj rankingów, opinii, bo pewnie są lepsze. I wiem, że mi posłuży więcej niż 2 lata.

      Usuń
  5. Nie miałam nigdy przyjemności obcować z marką Apple, ale ostatnio w ich salonie oglądałam sprzęt i zastanawiałam się co jest w środku, że tyle kosztuje. Nie zrozum mnie źle. Również wyznaję zasadę, że za jakość lepiej zapłacić trochę więcej, ale nie aż tyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nie sztabki złota;) marketing, koszty badań, UX, zyski. Marka się ceni, bo same materiały to nie wszystko.

      Usuń
  6. Nie zgodzę się co do macbooka - sporo też zależy od modelu i wersji. Miałam dwa z serii Pro - jeden się nagrzewał, drugiego non stop przeciążam, ale w porównaniu z laptopami z Windowsem, których użytkowałam - gdzie ja mocno przeciążam komputery, bo a to muszę stworzyć aplikację, a to muszę jakiś design zrobić, a to montaż i renderowanie filmu, a to jakaś grafika czy muzyka do sklejenia, podłączanie sprzętów zewnętrznych itd to mac zdecydowanie lepiej sobie radzi - z Windowsem miałam ciągły okres, dosłownie prawie rzucałam laptopem. Fakt, że pierwszy Mac miał problemy, drugi powinnam poszerzyć o pamięć + cenowo przesadzają, ale z drugiej strony jakbym miała się męczyć na windowsie to podziękuje. Co do telefonów - zawsze miałam androida i wiele razy na niego narzekałam, ale w pracy bez Androida się nie obejdę - wolę uruchomić aplikację na telefonie niż na wirtualnej maszynie, w której nie wszystko działa jak należy. Poza tym nowy iPhone bez wejścia na słuchawki - to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam Pro z najlepszymi parametrami, największą pamięcią, programiści w pracy takich używali, więc to nie był przeciętny model. Za to Windows z lepszymi parametrami mnie nie zawiódł. Wprawdzie nie robiłam tyle rzeczy co Ty, ale robiąc to samo na dwóch kompach Maca zagrzałam i zawiesiłam, a Zenbooka ani razu:)
      Uruchamianie testowych aplikacji na iOS to dramat, na Androidzie wystarczy sobie wrzucić na kartę i tyle, z iPhonem trochę to trwało.
      Dla mnie brak wejścia na słuchawki to nie problem, bo nie słucham muzyki na telefonie i ogólnie nie używam słuchawek.

      Usuń
  7. Mam iphona 6s plus i jestem bardzo zadowolona. Bateria mi trzyma 4-5dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! A dużo siedzisz z telefonem w ręku?

      Usuń
    2. Powiedziałabym że nawet za dużo, do tego mam ciągle włączone wifi itp a wiadomo to zawsze najwięcej bierze baterii. :)

      Usuń
    3. No ja też mam non stop wifi i zwykły 6S nawet dnia nie wytrzyma:( eh...może jednak zamiast 7 to 6 plusa sobie sprawię?;)

      Usuń
  8. Nie miałam i nie wiem czy bym chciała jeśli miałabym się nad nim tyle głowić ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy tydzień był najgorszy, teraz głowienia się nie ma;)

      Usuń
  9. Ja miałam iPoda i zepsuł mi się jeszcze przed upływem gwarancji. Pan w serwisie powiedział mi, że to taka wada fabryczna (zapadł się przycisk do włączania), że to bardzo częste, ale firma nie wymieni mi tego, a naprawiać oczywiście się nie opłaca. I że powinnam się cieszyć, bo i tak poużywałam go prawie rok, a ludziom psują się nawet po tygodniu. I jakoś już straciłam zaufanie do marki, która robi fabryczne buble, które kosztują sporo i powinnam się radować, że akurat mój egzemplarz przetrwał dłużej niż tydzień, bo inni mieli mniej szczęścia i wywalili pieniądze w błoto...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm....a oddałaś go na reklamację/rękojmię? Czy serwisant Cię zniechęcił i olałaś sprawę?

      Usuń
  10. Ja też mam jedno i drugie i nie zgodzę się z tym, że iphone nie jest intuicyjny bo według mnie jest, ale wiadomo, że każdy inaczej uważa.
    Macbook to najlepszy wybór jakiego mogłam dokonać mam już dwa lata i nie zmieniłabym na żaden inny.
    Rozumiem frustracje, że na przykład nie ma Painta, ale da się go zastąpić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja właśnie ciągle spotykam się z opinią, że jest taki intuicyjny, a jakoś tego nie czuję. Moja koleżanka też tak miała, ale ewidentnie jesteśmy w mniejszości;))

      Usuń
  11. Kumpela ma iPhone i narzeka na to, że ciągle jej się ładowarki psują i na ten guzik, bo się potrafi zaciąć i nic nie może zrobić na telefonie... więc mnie on jakoś nie zachęca. Ale świetnie, że chociaż Ci sprzęt dobrze służy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kabelkiem to fakt, że się psuje:) u mnie na szczęście guzik chodzi bez problemu:)

      Usuń
  12. Designem przemawiają do mnie i iPhony i Macbooki. I po tym przystopuję. Niestety na co dzień nie mam okazji ich używać ale "bawiłam" sie kilka rany telefonem a Mac'ka miałam stacjonarnego w szkole reklamy i był fajny. Trzeba by to w codziennym użytkowaniu przetestować.
    Jednakże, nie zamierzam kupować iphona, ciut za mały dla mnie wyświetlacz (preferuję 5 i nie więcej) no i ta tyci bateria..szok (mam Honor 6 i uwielbiam go za świetną baterię). Koleżanka ostatnio też narzekała na iphona, że jak się rozładuje i nie ma kabelka to mało kto może w pracy ją "poratować".
    No i ta cena kurcze powala.
    A co do kupowania nowych sprzętów, to rok temu kupiłam pralkę, jakąś najprostszą tak by miała podstawowe programy do prania (bo kanapek nie musi mi robić) ale wykupiłam dłuższą gwarancję.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dłuższa gwaracja to dobra opcja:D
      Faktycznie jak telefon się rozładuje to trzeba szukać kabelka i malo kto z towarzystwa podratuje;) Ja się nauczyłam chodzić z kabelkiem i używać oszczędnego trybu baterii;)))

      Usuń
  13. Zaczynałam na Simensie, potem długo miałam Samsunga, teraz mam Huawei (nie ten najnowszy, a taki trochę starszy, aparat mógłby być lepszy ;)) i kiedy będę zmieniać to nie będę wydawać tysięcy na telefon bo można znaleźć i taki całkiem niezły do tysiąca - nie kieruję się marka a teraz raczej parametrami i działaniem ;) laptopa nie posiadam, mam zwykłych stacjonarny od lat i jedynie półtora roku temu zainwestowałam w nowy bo stary siadł totalnie. Akurat jestem z tych dla których nie liczy się marka a to że ma działać i to dobrze działać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie marka ma znaczenie, ale nie jest na 1 miejscu. Niestety parametry na papierze, a działanie w realu czasem potrafi się rozminąć;))

      Usuń
  14. A ja kocham Apple. iPhone od wersji 4 S, czyli kilka dobrych już lat. Zmieniam zwykle gdy wchodzą nowe wersje. Na inne telefony nawet nie patrzę. MacBooków miałam kilka. Zaczynałam od Air, ale mi nie pasował. Potem był Pro, później Pro z retiną, teraz jest od kilku tygodni najnowsza wersja z tym dotykowym paskiem u góry klawiatury. Kocham i nie chcę innego. A miałam różne, więc nie dam sobie wmówić że lecę tylko na markę :P Dla mnie jest najlepszy i najbardziej intuicyjny. Kwestia przyzwyczajenia po prostu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zaczynałam od 4S, ale potem nawet testowo używałm w pracy poprzedniego modelu. Szmat czasu;)
      A ja Ci się sprawdza ten dotykowy pasek? Ja mam taki w służbowym Carbon X1 i jest okropny, wkurza mnie i Lenovo w kolejnej wersji z niegonzrezygnowało.
      Retina jest boska i tego mi brakuje, o i jeszcze pisania smsow z komputera;))) ale w Asusie się zakochałam, a na miłość nic nie poradzisz;))

      Usuń
  15. W mojej rodzinie Iphony królują od kilku lat z tego samego powodu co ty, są poprostu dobrze wykonane nie wieszają się, mają swietny aparat i z przyzwyczajenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze wiadomości pomiędzy iPhonami są za "free";)))

      Usuń
  16. Wow. Zawsze podobają mi się Twoje zdjęcia i nawet do głowy mi nie przyszło że mogą być robione telefonem :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz:) ja apartu żadnego nie mam, czasem myślę o lustrzance, ale jakoś nie mogę się ogarnąć z decyzją;))

      Usuń
  17. Dobrze jest poczytać takie recenzje, bo wszędzie słyszy się same ochy i achy na temat tego sprzętu bądź totalną krytykę (raczej nieuzasadnioną, bo zazwyczaj wychodzącą od osób, które go nie mają). My sami mamy smartfony na androidzie i jesteśmy zadowoleni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i o to właśnie chodzi, aby być zadowolonym:)

      Usuń
  18. Po kilku latach z iphonem jestem fanką Samsung Note :D i ubolewam, że nowych nie będzie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czym Cię rozkochał w sobie Note?:)

      Usuń
  19. Ja myślę, że to kwestia przyzwyczajenia i tego czy po prostu ma się i chce się wydać tyle na sprzęt. Jednemu szkoda i to jest ok, a drugi lubi i też spoko :) Ja uwielbiam mojego iphona, chociaż polskie ceny za macbooka to dla mnie skandal i raczej go nie kupię :) w każdym razie jestem fanką, ale rozumiem jak ktoś nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i dobre podejście:) przybij piątkę!:)))

      Usuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i super:)) ja mam w pracy Carbona z panelem dotykowy zamiast klawiszy funkcyjnych i mnie strzela, jestem ciekawa jak to sprawdza się w MacBooku.
      Ja chętnie wymieniam komputer, telefon, bo to sprzęty, których non stop używam. Sprzęty do kuchni kompletnie mnie nie kręcą;))) a tv mógłby nie istnieć, ale obecnie zastanawiamy się nad nowym, tzn.druga Połówka, ja mam tylko wybrać, który ładniejszy;)) On ma S5, a nie Q5, więc niestety nie pomogę:( chyba, że chodzi ogólną opinie o marce (to druga S5 w posiadaniu).

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Zgadzam się - wydajemy kasę na pierdoły, a jak się rozłoży czas takiego sprzętu to nie wychodzi tak drogo, choć oczywiście wszystko zależy od preferencji i piorytetów w życiu.
      Jest zadowolony z Audi, dlatego też ma już drugie;) jest porządnie wykonany, nie trzeszczy, do tej pory (auto ma 3 lata) nic się nie stało, zero awarii. Choć uważa, że poprzedni model S5 lepiej trzymał się drogi (był cięższy).
      Ja nadal jestem zadowolona ze swojej Fiaciny, jest piękna, zwinna, choć czasami brakuje mi mocy. Kocham ją całym sercem...i myślę nad zmianą;)) bo ciągle mi chodzi po głowie BMW Z4;)) to byłam moja pierwsza samochodowa miłość.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Beetle jest piękny! Ta nowa wersja mi się szalenie podoba:) poprzednia była taka...plastikowa i zabawkowa. W środku jest bardzo przestronnie, pamiętam, że byłam tym zdzwiona. Q5 to już kawał samochodu, na pewno wygodniej się wysiada;))
      Byłaś w salonie na jeździe próbnej?

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    7. Mi właśnie auta z tylnymi drzwiami się nie podobają;) mam utarty schemat, że torebkę kładę zawsze za swój fotel i konieczność otwierania w tym celu dodatowych drzwi opóźnia mi proces wsiadania do auta:D
      Jestem ciekawa Twoich wrażeń jako kierowca - napiszesz mi?:))

      Usuń
    8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    9. A jak jeździło Ci się RCZ? Ja miałam auto zastępcze z 5 i jakoś mi nie podpasowało;))
      Automat w S5 sprawdza się świetnie! Co do diesle... ostatnio jest duża nagonka, że wcale nie takie eko, że awaryjne są, że filtr cząstek stały często trzeba wymieniać, ale nie wiem jak jest naprawdę, bo ja od lat jeżdzę benzyną. No i 3.0 będzie już miło mruczeć...;)

      Usuń
    10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    11. Mam 1.4, standard w 500 to 1.2. W S5 spalanie na trasie przy spokojniej jeździe (zdarza się rzadko;))) to ok.10-11, przy dynamicznej, z dużą liczbą hamowań i przyspieszania na niemieckiej autostradzie to ok.15-17. W mieście - Facet nie jest w stanie powiedzieć, bo na to nie patrzy;))

      Usuń
    12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    13. W mieście 8-9, na trasie powyżej 120 i więcej to ok.12, na takie małe auto to dużo, ja mam też ciężko nogę, bywam narwana. Gdybym na trasie była spokoja to pewnie do 7 bym zeszła, ale ja tak nie potrafię;))

      Usuń
  21. Mam iphone 6 i myślę o 7 lub kolejnym bo bardzo te telefony lubię ;) A co do ludzi - faktycznie tak mówią, ale na mój nie zwracają uwagi :P Zamawiam sobie takie naklejki - https://www.decalgirl.com/artwork/2457/hybrid (tu akurat moja aktualna) i na pierwszy rzut oka nic nie widać, a ochrona telefonu przed rysami jest bardzo dobra, jedna taka trzyma się ponad pół roku :) (to nie reklama, po prostu je lubię ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nawet kilka razy padło pytanie co mam za telefon jak miałam etui zakrywające logo;) A ja wygląda ta naklejka na przodzie telefonu? Widać ją czy ładnie docinają?

      Usuń
    2. Moim zdaniem wygląda to ładnie, każda dziurka jest dobrze docięta, a naklejka zasłania tylko górę (1 element) i dół (2 element) cały ekran jest bez niczego ;) ogólnie nic się nie zadziera, całość jest oczywiście odrobinkę grubsza ale nie jest to odczuwalne bądź bardzo widoczne, jeśli chcesz, mogę podesłać Ci jutro mailem zdjęcie ;)

      Usuń
    3. To poproszę :) chętnie zobaczę jak wygląda na żywo:)

      Usuń
  22. Mnie Iphone niespecjalnie kręci. Nawet za darmo bym go nie chciała, ale wiem, że to dobry sprzęt. ;) Mnie obecnie wystarcza Huawei P9 (nie P9 lite;)), który dla mnie jest bardzo dobry, choć czasami brakuje mi też Samsunga Galaxy s6 edge, który również uważam za dobry telefon. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miał między innymi bardzo dobry aparat ;)

      Usuń
    2. Jak aparat to rozumiem ból:D

      Usuń
  23. Jestem Ci ogromnie wdzięczna za wieść, że Iphone wcale nie jest tak intuicyjny, jak wszędzie słyszę :) Przywiązuję do telefonu ogromną uwagę, używam go codziennie, ale przed wydaniem na niego kilku tysięcy powstrzymuje mnie właśnie fakt, że może nie być tak cudownie jak w reklamie. Każdy telefon jaki miałam do tej pory miał jakieś 'ale' i podejrzewam, że z tym od Apple'a też by tak było, a dodatkowo byłabym rozczarowana tak dużym wydatkiem i brakiem 100%-ego zadowolenia.
    Z kolei w kwestii komputerów - Mac'a macałam, bawiłam się i nie polubiliśmy się. Nie moja estetyka. Gdy padła moja leciwa Toshiba zdecydowałam się na wypasionego gamingowego MSI, z dobrym wnętrzem i - najlepszy bajer - podświetlaną klawiaturą ^^ Tu już była i jest nadal miłość obustronna. Każdy kupuje to, co jemu najlepiej pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam podświetlanie w MSI :D szczególnie tę funkcję, że można podświetlić tylko tę część, którą chcesz, przez co mam zawsze podświetloną tylko lewą stronę.

      Usuń
    2. Dla mnie nie jest, znam jeszcze jedną osobę, która ma podobne zdanie. Jestem z tą opinią w zdecydowanej mniejszości;)
      Podświetlaną klawiaturę miałam w Macu i trochę za nią tęsknie, bo teraz w Asusie nie mam, ale i tak go uwielbiam;)) Na MSI patrzyłam, bo bebechy mają wyśmienite, ale estetyka do mnie nie przemawia i Simsy spokojnie mi idą na Zenbooku;) więcej nie gram:P w co Ty pykasz?

      Usuń
    3. Ayashi - doskonale to rozumiem ^^
      A ostatnio AC Syndicate i FarCry Primal, moje nowe gwiazdkowe nabytki :) w Simsach zatrzymałam się na dwójce i kolejnych części jeszcze nie próbowałam :)

      Usuń
    4. kurde, mnie jakoś te asasyny nie wciągnęły :( może dlatego, że wolę bezpośrednią walkę, a nie łażenie po dachach i chowanie się gdzie popadnie.
      odpaliłam ostatnio Fallouta New Vegas, bo w sumie nie grałam, a chciałam przejść wszystkie przed rozpoczęciem gry w 4. no i został mi ostatni rozdział Life is Strange do przejścia. i skończenie w końcu dodatku Krew i Wino do Wiedźmina..

      Usuń
  24. Gdy się przerzucałam z androida na iOS też nie mogłam się przyzwyczaić do zmiany myślenia, że mam jeden guzik do wychodzenia z aplikacji, a cofanie jest na ekranie. Ale myślę, że to kwestia tego, że pierwszy smartfon jaki miałam był z androidem. Jakbym od razu miała iPhone'a pewnie byłoby w drugą stronę :D Teraz biorąc androidy do ręki zastanawiam się po cholere mi tyle przycisków i dlaczego nic nie idzie mi tak, jakbym chciała XD
    Co do laptopów - w domowych pieleszach używam MSI, w pracy stacjonarka Mac. Byłam mocno sceptycznie nastawiona do niego, ale jest całkiem fajny! Ma stare oprogramowanie, które jest o wiele bardziej ogarnięte od tego nowego (na uczelni pracowałam na nowych Macach i jaki to był ból! NIC NIE SZŁO Z TYM USTROJSTWEM ROBIĆ, tak jak Ty musiałam wszystko wyszukiwać w googlach). Najbardziej jestem zadowolona ze... skrótów klawiszowych! :D cmd+w, cmd+q, no rewelacja. Dlaczego nie mogą zrobić coś takiego w windowsie? Jak wracam do domu, to łapię się na tym, że klikam ctrl+w w celu zamknięcia okna, a tu dupa :D Więc do internetów mogłabym mieć Maca, ale jednak jestem gamerem i windowsa mieć muszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko ja się nie przesiadłam z Androida, a używałam od samego początku dwóch telefonów na raz:) jakoś mi od nie podpasował, ale teraz już się przyzwyczaiłam:)
      W Windowsie jest wiele skrótów klawiszowych, tylko chyba nie są tak rozpowszechnione, ale to trzeba poszukać. W co pykasz? Bo ja to tylko w Simsy:P

      Usuń
  25. Mi iPhone marzył się od jakiegoś czasu, nie ukrywam, że tylko i wyłącznie ze względu na piękną stylistykę (no wrażliwa jestem na ładne rzeczy, nic nie poradzę). W zeszłym roku kupiłam swój pierwszy model, decydując się na wersję SE, parametrami niemal identyczną jak 6s, za to zamkniętą w pięknej, kanciastej obudowie klasycznej 5. Generalnie jestem z zakupu bardzo zadowolona, nie miałam problemów z przestawieniem się, choć nadal nie znam pewnie większości funkcji i bajerów, bo najzwyczajniej w świecie ich nie potrzebuję. Podobnie jednak jak Ty nie jestem bezkrytyczna i nie mogę nie zauważyć, że Sony mojego taty w zbliżonej grupie cenowej robi o wiele lepsze zdjęcia. No ale za to dużo "gorzej" wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swojego czasu bawiłam się Sony Xperia Z3? i uważam, że robi gorsze zdjęcia od iPhone, bo jak chodzi o aparat to w iPhone nic nie musiałam ustawiać, aby wychodziły takie jak mi się podobają pod względem jakości:)
      Mi wygląd 6 się nie do końca podoba, chyba najbardziej podobała mi się 4S, ale może dlatego, że z nią byłam najdłużej;))

      Usuń
  26. Świetna, bardzo subiektywna recenzja, z ktora w pelni sie zgadzam Mimo dosc istsotnyh was sprzetu apple ta marka ma jakis fenomen w sobie i ciagle rosnaca rzesze klientow. Ja marce wierna jestem od kilku lat, a fakt, ze niedawno znalazlam strone gdzie zwykle iphony sa tansze (bestcena.pl) jeszcze bardziej motywuje mnie do zmian modeli na nowsze.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.

Copyright © 2016 Odcienie Nude - blog kosmetyczny , Blogger