Pielęgnacja cery zimą – dobroczynne składniki, które znajdziesz w kosmetykach kolorowych

Pielęgnacja cery zimą – dobroczynne składniki, które znajdziesz w kosmetykach kolorowych

Pielęgnacja cery zimą – dobroczynne składniki, które znajdziesz w kosmetykach kolorowych
Zima powoli odpuszcza, ale  nasza skóra nadal nie ma łatwo. Musi zmagać się z chłodniejszym powietrzem rano, wiatrem i deszczem,  a w domu i w pracy ogrzewaniem.  W tym czasie przykładam szczególną wagę do nawilżania, czy to za sprawą kremów czy olejków. O swojej aktualnej pielęgnacji pisałam w tym poście, a dziś chciałabym się skupić na wartościowych składniach, które możemy znaleźć w kosmetykach kolorowych.

We wstępie zaznaczę również, że jestem zdania, że to odpowiednia pielęgnacja stanowi podstawę pięknego makijażu. Jednak, jeżeli mogę korzystać z kosmetyków, które mają wartościowe składniki to czemu nie, acz zaznaczam, że nie jestem pod tym względem ortodoksyjna i na moim blogu przeczytacie o kosmetykach kolorowych z różnym składem.

Jedną z marek, która jako pierwsza przychodzi mi na myśl, kiedy zaczynam głębiej zastanawiać się nad składem kosmetyków kolorowych jest Bikor Makeup. Polska marka zagościła na moim blogu już nie raz, o samych kosmetykach pisałam  tutaj i niedawno. Dziś przybliżę Wam, czym się wyróżniają i dlaczego z chęcią po nie sięgam.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Cienie do powiek marki Dr Irena Eris

Cienie do powiek marki Dr Irena Eris

Cienie do powiek marki Dr Irena Eris
Markę Dr Irena Eris bardzo lubię, szczególnie  jej kolorówkę. Do tej pory pisałam o takich kosmetykach kolorowych jak:
Dziś będzie o cieniach, ponieważ marka jakiś czas temu wypuściła nowe poczwórne cienie i odświeżyła resztę cieniowej kolekcji.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

LUNA Play - pierwsze wrażenia i super promocja w Douglasie

LUNA Play - pierwsze wrażenia i super promocja w Douglasie

LUNA Play - pierwsze wrażenia i super promocja w Douglasie
Marka FOREO wypuściła w ostatnim czasie nową odsłonę swojej kultowej szczoteczki sonicznej do mycia twarzy LUNA 2. Oglądałam ją ostatnio w Douglasie i jest jeszcze bardziej miękka niż wcześniejsza odsłona! Na rynku jest również dostępna LUNA Play, którą mam przyjemność używać w ostatnich dniach i dziś opowiem parę słów o niej. W tej chwili jest również w bardzo atrakcyjnej cenie - 99 zł!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Gumki NANO Invisibobble - idealne do warkocza! Mój patent na niegubienie gumek do włosów.

Gumki NANO Invisibobble - idealne do warkocza! Mój patent na niegubienie gumek do włosów.

Gumki NANO Invisibobble - idealne do warkocza! Mój patent na niegubienie gumek do włosów.
W ostatnich nowościach pokazałam malutkie gumeczki NANO Invisibobble i wiele osób się zdziwiło, że marka posiada w swojej ofercie takie cuda. Stąd dzisiejszy wpis. 

Tradycyjną wersję gumek Invisibobble kocham i nie używam innych. Po początkowych problemach ze zdejmowaniem rozpoczęła się wielka miłość i tak ona trwa od ponad 2 lat. Pierwsza gumka, którą miałam wytrzymała mi 2 tygodnie, kolejna dłużej, ale ją zgubiłam i teraz od roku jak nie więcej używałam ciągle jednej i tej samej. Dopiero niedawno mi pękła i wyjęłam kolejną. Taki też jest mój patent na niegubienie gumek do włosów: używać jednej! Jedną jestem w stanie upilnować, więcej nie, bo nie zwracam uwagi na to gdzie ją odkładam. Niemniej jednak wersję tradycyjną gumek Invisibobble uwielbiam.  Jedyne co mnie denerwuje to fakt, że nie do końca sprawdza się do wiązania warkoczyka. Muszę zapleść gumkę 7! razy, co nie wygląda dobrze i denerwuje mnie, że gumka zajmuje sporą część warkocza (o grubości mysiego ogonka).
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Finger Brush - świetna szczotka do włosów i dlaczego przestałam używać Tangle Teezera

Finger Brush - świetna szczotka do włosów i dlaczego przestałam używać Tangle Teezera

Finger Brush - świetna szczotka do włosów i dlaczego przestałam używać Tangle Teezera
Zacznę od końca i odpowiem na pytanie dlaczego przestałam używać Tanglee Teezera. Otóż: niszczył i łamał końcówki moich delikatnych włosów! Coś takiego nie dzieje się przy użyciu szczotek z włosia naturalnego, stąd przestałam używać TT już ponad 2 lata temu i moje końcówki są w o niebo lepszej kondycji. A no i używając TT wytwarzał się okropny dźwięk, który powoduje u mnie nieprzyjemne ciarki. 

Do tej pory używałam szczotki z włosiem naturalnym i syntetycznym z Rossmanna. Jej największym minusem było upierdliwe czyszczenie. Łapała kurz strasznie, wręcz się wgryzał w poduszkę i włoski, same włosy byłam w stanie wyciągnąć. Jakiś czas temu na blogu Natalii przeczytałam o Finger Brush i zapragnęłam ją mieć!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Pierwszy powiew wiosny na blogu: wosk Linden Tree z kolekcji wiosennej Yankee Candle

Pierwszy powiew wiosny na blogu: wosk Linden Tree z kolekcji wiosennej Yankee Candle

Pierwszy powiew wiosny na blogu: wosk Linden Tree z kolekcji wiosennej Yankee Candle
Zima powoli odpuszcza (choć jeszcze ma miesiąc!), a ja wypatruję wiosny. W każdej porze roku staram się dostrzegać plusy, chyba na każdą się cieszę. No może nie na lato, bo nie lubię upałów, puchną mi stopy i muszę chodzić do biura zamiast na plażę. Tymczasem zaczęłam palić woski z kolekcji wiosennej Yankee Candle i dziś pierwszy z nich - Linden Tree, czyli lipa. W sensie takie drzewo, bo lipny ten zapach to nie jest. 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

12 odcieni nude na ustach od Golden Rose

12 odcieni nude na ustach od Golden Rose

12 odcieni nude na ustach od Golden Rose
Uwielbiam czerwone usta. Dodają klasy, pewności siebie i są dla mnie niesamowicie kobiece. I tak bardzo niepraktyczne na co dzień. Stresujące wręcz. Czy szminka się rozmaże, czy się zje, czy przeżyje starcie z herbatą. Czy będę miała czas na poprawkę między kanapką, a spotkaniem. Dlatego też jeżeli maluję usta do pracy to wybieram odcienie nude! I dziś zaprezentuję 12 odcieni nude szminek marki Golden Rose, w 4 różnych wykończeniach. Obiecuję, że nie będzie nudno.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Paleta do konturowania Pierre Rene Professional

Paleta do konturowania Pierre Rene Professional

Paleta do konturowania Pierre Rene Professional
Bohatera dzisiejszego wpisu pokazywałam w ostatnich ulubieńcach. Mowa o pudrowej palecie do konturowania Powder Contouring marki Pierre Rene Professional.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Ostatni dzień rozdania!

Ostatni dzień rozdania!

Ostatni dzień rozdania!
Dziś ostatni dzień rozdania, gdzie do wygrania jest serum marki Vita Liberata. Wszelakie informacje o rozdaniu są w TYM POŚCIE i tam też jest moja opinia o tym serum. 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Czy warto kupić iPhone? Moje akcesoria do telefonu. Dlaczego nie kupiłam MacBooka

Czy warto kupić iPhone? Moje akcesoria do telefonu. Dlaczego nie kupiłam MacBooka

Czy warto kupić iPhone? Moje akcesoria do telefonu.  Dlaczego nie kupiłam MacBooka
Dziś technologicznie! Jestem posiadaczką iPhone od 4 czy też nawet 5 lat. Kilka lat miałam iPhone 4S, od ponad roku mam 6S. Przez prawie rok użytkowałam komputer MacBook Pro, ale decydując się na zakup własnego wybrałam inną markę.

Nie będzie to pełna recenzja, specyfikacja telefonu czy komputera, a raczej moje wrażenia po długim używaniu sprzętu marki Apple.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Beachwood, Kringle Candle - kokos na pokładzie!

Beachwood, Kringle Candle - kokos na pokładzie!

Beachwood, Kringle Candle - kokos na pokładzie!
Zapach Beach Wood marki Yankee Candle to ulubiony zapach mojego Mężczyzny. Niestety jest już wycofany. Zapach o tej samej samej nazwie jest również w ofercie Kringle Candle i musiałam go zamówić!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Nowość - Top Mat Total od Semilac, efekt na 5 kolorach!

Nowość - Top Mat Total od Semilac, efekt na 5 kolorach!

Nowość - Top Mat Total od Semilac, efekt na 5 kolorach!
W ostatnim poście wspomniałam, że wraz z kolekcją Dance Flow marka Semilac wypuściła również  matowy top – Top Mat Total. W swoim asortymencie marka ma już jeden matowy top – Top Mat. Z tego co czytałam różnica między nimi jest taka, że Mat jest bardziej satynowy, a  Mat Total matowy, o lekkim welurowym wykończeniu. Wg mnie  Mat Total ma wykończenie lekko gumowe, kojarzy mi się z opakowaniem kosmetyków marki Nars. Mat się wycierał i z jakimś czasem stawał się połyskujący,  Mat Total jest cięgle matowy i nie straszne mu kremowanie rąk.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Ulubieńcy stycznia

Ulubieńcy stycznia

Ulubieńcy stycznia
Styczeń przeminął jak z bicza strzelił i bardzo, ale bardzo powoli wypatruję wiosny. Nie to, że nie lubię zimy, bo od kiedy mam auto i nie marznę/nie moknę na zewnątrz to jest naprawdę bardzo znośnie i dostrzegam jej uroki, ale cieszę się z coraz dłuższych dni i nie mogę się doczekać aż będzie jasno do 19, a kurtkę zimową zamienię na skórkę! Ale, ale, miało być o ulubieńcach stycznia, czyli jeszcze zimowo!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Nowości stycznia - kolorówka

Nowości stycznia - kolorówka

Nowości stycznia - kolorówka
Dziś  kolorowo! Pięknie! Zapraszam na nowości z kolorówki.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Nowości stycznia - pielęgnacja

Nowości stycznia - pielęgnacja

Nowości stycznia - pielęgnacja
Dziś sporo produktów do pielęgnacji włosów, szczotka, gumki... Aż dziwne, bo nie jestem specjalnie włosomaniaczką, ale trzeba je myć i czesać. Zapraszam na nowości pielęgnacyjne!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Nowości zapachowe do domu i auta. Historia zakupu pewnych perfum.

Nowości zapachowe do domu i auta. Historia zakupu pewnych perfum.

Nowości zapachowe  do domu i auta. Historia zakupu pewnych perfum.
Dziś bardzo pachnący post. Uwielbiam, gdy w moim otoczeniu pięknie pachnie, przywiązuję do tego sporą wagę, choć ja sama pachnieć walce nie muszę...
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Zużycia stycznia

Zużycia stycznia

Zużycia stycznia
Dziś krótko i na temat - kosmetyki, które skończyły mi się w styczniu. Będzie kilku stałych bywalców i kilka nowości. Zapraszam z czymś małym do picia!

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem