Naturalne nowości kwietnia i dermokosmetyki

Naturalne nowości kwietnia i dermokosmetyki

Naturalne nowości kwietnia i dermokosmetyki

Dziś nietypowo, bo będzie bardzo dużo kosmetyków z apteki i tylko kilka naturalnych. Będzie głównie coś dla ciała i włosów. Dużo szamponów, olejków i innych przyjemności dla skóry. W kolejnym wpisie będzie za to dużo nowości dla fanek makijażu.  A póki co zapraszam na naturalne nowości kwietnia i dermokosmetyki z apteki.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Zużycia kwietnia

Zużycia kwietnia

Zużycia kwietnia

Koniec miesiąca za pasem, więc czas na pokazanie pustych opakowań po kosmetykach. Będzie sporo kosmetyków, z którymi się polubiłam, jeden odwieczny ulubieniec do rzęs (już wiesz jaki?), ale też kilka spoko kosmetyków.  

Zapraszam na mini denko kwietnia!

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Luksusowe zapachy Millefiori Milano

Luksusowe zapachy Millefiori Milano

Luksusowe zapachy Millefiori Milano

Jeżeli czytasz mnie już trochę to pewnie wiesz, że uwielbiam piękne zapachy do domu. Nie jestem boginią domowego ogniska, nie gotuję dwudaniowych obiadów z deserem w niedzielę, ale ogromną uwagę zwracam na zapachy w domu. Do tej pory najczęściej gościły u mnie produkty z Yankee Candle, a dziś przedstawię luksusową markę świec Millefiori Milano. 

W asortymencie marki są równego rodzaju świece, pałeczki zapachowe, wkłady do samochodu, elektryczne odświeżacze, spraye. Oferta naprawdę jest szeroka, zapachów jest również sporo. Ja przedstawię dwa zapachy w dwóch produktach
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Paleta do twarzy Natural Face Palette Too Faced

Paleta do twarzy Natural Face Palette Too Faced

Paleta do twarzy Natural Face Palette Too Faced

Jedną z nowości na nadchodzący letni sezon, który szybko pokazałam we wpisie Sephora Open Door jest paleta do twarzy Natural Face Too Faced. Paleta ta jest jeszcze niedostępna na polskiej Sephorze, ale pojawi się niedługo w sprzedaży. Ja swoją paletę użytkuję od jakiegoś czasu i podzielę się swoją opinią na jej temat.


Opakowanie


Zazwyczaj nie poświęcam zbyt wiele słów na opakowanie kosmetyków, bo jakie jest każdy widzi. W tym przypadku jednak chcę poświęcić osobny akapit dla opakowania. Jest po prostu boskie, genialne. Tak właśnie wyobrażam sobie opakowanie luksusowych kosmetyków.



Natural-Face-Palette-Too-Faced


Masywne, ciężkie, porządnie wykonane i o lekko biżuteryjnym wyglądzie. Zamknięcie w postaci ♥ jest urocze i dopełnia całość. Jestem nim zachwycona i uśmiecham się na samą myśl sięgnięcia po tę paletę. 

Natural-Face-Palette-Too-Faced-sweet


Natural Face Palette Too Faced swatches



Wywnętrz tej cudownie prezentującej się palety jest 6 kosmetyków do twarzy. Dwa rozświetlacze, dwa róże i dwa bronzery:

  • Starlight – beżowy rozświetacz z chłodną, jasną różową poświatą (nie widać jej do końca na zdjęciu), duochrom
  • Pink Wink – chłodny, mocny róż z drobinkami
  • Sunny Honey – ciepły bronzer z lekkimi drobinkami, nie są widoczne na twarzy
  • Satin Sheets – różowy rozświetacz z mocno złotą, wręcz żółtwą poświatą, duochrom
  • Pink Sand – brudy róż wpadający w brąz
  • Tropic Like It’s Hot – przepięknie mieniący się bronzer, idealny do opalenizny!

Poniżej swatche kolorów na dłoni, a na Instagramie zamieściłam filmik bez obróbki, w którym pokazuję kolory pod różnym kątem:


Natural-Face-Palette-Too-Faced-swatches




Kosmetyki rozświetlające z tej paletki są miękkie (najbardziej Satin Sheet). Produkty matowe lekko się sypią podczas dotykania pędzla, ale nie są za suche. Nie mam problemu z rozblendowaniem, a pigmentacja jest bardzo wysoka.


Trwałość kosmetyków jest również na piątkę z plusem, są widoczne cały dzień, mimo mojego dotykania się po twarzy (nie potrafię tego kontrolować). Pudry dobrze się rozcierają, a rozświetlacie mają odpowiednią moc. Widać je i cudownie grają w świetle, są wielowymiarowe, bo w zależności od padania światła są czasem bardziej beżowe lub różowe.


Natural-Face-Palette-Too-Faced-swatches


Z całej paletki Natural Face Palette Too Faced moim ulubieńcem jest Pink Sand: to taki róż, który może być bronzerem lub bronzer, który może być różem. Przepiękny przybrudzony odcień! Pasują mi również bronzery, bo są ładnie ciepłe, ale nie pomarańczowe.

Zapach


Większość kosmetyków Too Faced pachnie, nie inaczej jest z tą paletką. Jej zapach określiłabym jako mieszankę czegoś słodkiego, waniliowego i kosmetycznego. Ciężko mi wskazać jakiś jednoznaczny aromat.


Skład


Na stronie producenta jest grafika ze składem i pozwoliłam sobie ja tu wkleić:


Natural-Face-Palette-Too-Faced-sklad


Cena i dostępność


Paletki jeszcze nie ma na polskiej Sephorze. Sprawdziłam cenę na stronie marki i kosztuje ona 44$ - jak tylko paletka pojawi się w Polsce dam znać na Instagramie!



Podsumowanie


Jestem urzeczona tym jak paletka wygląda! Skradła moje serce i obudziła we mnie sroczkę. Zawartość Natural Face Palette Too Faced  ma bardzo wysoką jakość: trwałość i pigmentacja na piątkę z plusem. Czy jest to paleta dla każdego? Myślę, że sprawdzi się na neutralnej tonacji, bo dla chłodnej karnacji bronzery mogą być za ciepłe, a dla bardzo ciepłej jeden rozświetlacz i jeden róż jest zbyt chłodny. Niemniej jednak ja z palety jestem bardzo zadowolona i cieszę się, że ją mam.


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Kredka do brwi Wibo Feather Brow

Kredka do brwi Wibo Feather Brow

Kredka do brwi Wibo Feather Brow

Lubię kredki do brwi, choć kiedyś uważałam, że skoro swoje mam ciemne i dość gęste to nie muszę z nimi nic robić. Otóż, gdy potraktuję je kredką wyglądają jeszcze lepiej! Są pełniejsze, ale nadal bardzo naturalne. Moim ulubionym produktem do brwi jest kredka, a idealne cechy kredki do brwi to:

  • wysuwany cienki rysik, żadne ostrzenie tudzież struganie nie wchodzi w grę!
  • spiralka, bo jestem leniem i nie chce mi się wyciągać osobno
  • dość miękka, aby szybko wypełnić brwi
  • chłodny, ciemny kolor

Obecnie mam dwie ulubione kredki do brwi: 

  • Zoeva, która jest świetna, ale ostatnio dostałam ją ze złamanym rysikiem i jestem na nią obrażona
  • Golden Rose, która jest tylko ciut mniej miękka niż Zoeva, ale jest o połowę tańsza i łatwiej dostępna

Obie kredki porównywałam tutaj. Niedawno marka Wibo wypuściła podobną kredkę, a że marka ma świetne produkty, z ich poprzedniej kredki byłam zadowolona (dziś dla mnie jest za mało precyzyjna i jest zbyt mało miękka) to bez cienia wątpliwości skusiłam się na kredkę Feather Brow.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Semilac: All in my hands

Semilac: All in my hands

Semilac: All in my hands
All in my hands to nazwa kolekcji nowych lakierów hybrydowych marki Semilac. Kolekcja ta jest nietypowa z dwóch powodów. Po pierwsze jest są to tylko 3 kolory, a po drugie i zdecydowanie ważniejsze jest to, że kolekcja jest powiązana z kampanią społeczną.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Naturalna pielęgnacja cery - kwiecień 2018

Naturalna pielęgnacja cery - kwiecień 2018

Naturalna pielęgnacja cery - kwiecień 2018

Już długo nie było aktualnej pielęgnacji cery. Ostatnio pojawił się we wrześniu 2017, więc zdecydowanie czas na aktualizację. W tym wpisie pokażę to czego używam każdego dnia. Nie będzie tu pielęgnacji specjalnej typu maseczki, czy peelingi, a taki codzienny, pielęgnacyjny zestaw. Moja wieczorna pielęgnacja jest bardziej rozbudowana, poranna bardzo skromna, o tym dlaczego tak jest napisałam w ostatnim akapicie. 

To co, zapraszam na aktualną pielęgnację cery samymi naturalnym kosmetykami
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Promocja w Rossmannie

Promocja w Rossmannie

Promocja w Rossmannie
Kolejna odsłona rossmannowskiej promocji rusza już jutro (-55% dla posiadaczy klubu Rossmann). Nie będę zachęcać Cię do zakupów. Ba, rok temu napisałam post o tym dlaczego nie warto szaleć. We wcześniejszych latach tworzyłam nawet listy produktów godnych polecania. Podlinkuję je tu zaraz, ale nie wiem czy obecnie nie ma lepszych kosmetyków.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Sephora Open Door Summer 2018

Sephora Open Door Summer 2018

Sephora Open Door Summer 2018

Sephora Open Door Summer to wydarzenie kosmetyczne, gdzie prezentowane są nowości marek na wyłączność na nadchodzący letni sezon. Marek na wyłączność Sephora ma naprawdę sporo. Smashbox, Urban Decay, Givenchy, Kat von D (będzie sporo nowych kolorów pomadek i paleta limitowana!)  to tylko kilka przykładów z kolorówki. Wróci limitowany bronzer z Marc Jacobs, który wychwala Maxineczka. Jest tego naprawdę sporo! Nie będę opisywać wszystkiego co widziałam, a skupię się tylko na tych rzeczach, które szczególnie wpadły mi w oko.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Ulubieńcy marca

Ulubieńcy marca

Ulubieńcy marca

Czas pożegnać poprzedni miesiąc i cieszyć się nowym miesiącem. Póki co podzielę się z Tobą moimi ulubieńcami marca. Będzie bardzo pachnąco, kwiatowo, oreintalnie. Będzie gadżet i produkt do pielęgnacji twarzy. Zapraszam z kubkiem kawy.


Bloom Essence Organique


Jeżeli czytasz mnie już kilka lat to wiesz, że jednym z moich ulubionych zapachów jest magnolia z Organique. Marka już spory czas temu wypuściła mgiełki zapachowe do ciała i jedna z nich - Bloom Essence - pachnie właśnie magnolią. Uwielbiam ten zapach.



Jest subtelny, kwiatowy, otulający, koi zmysły. Kobiecy, ale nie do końca dorosły. Bardzo żałuję, że nie są to perfumy, a mgiełka, która ma delikatne właściwości nawilżające, na szczęście się nie lepi i całkiem nieźle się utrzymuje, szczególnie na szlafroku. Organique mam nadzieję, że pracujecie nad perfumami o tym zapachu!


Silikonowy pędzel Sephora


Dosyć często robię maseczki i zazwyczaj są to takie maski, które wymagają rozrobienia z wodą. Jak z tym nie mam już problemu, tak do szaleństwa doprowadza mnie mycie pędzla po takich paćkach. Z odsieczą przyszedł silikonowy pędzel do maseczek z Sephory.

pedzelek-do-maseczek


Nie wiem jak mogłam żyć bez niego! Umycie go to 2 sekundy. Świetnie rozrabia i nakłada maseczki. Jest elastyczny i miękki. No cudo po prostu i w dodatku kosztuje tylko 31 zł. Ogromnie polecam każdej dziewczynie, która lubi sama kręcić maseczki.



Mikrodermabrazja D’Alchemy


W ostatnich ulubieńcach pokazywałam peeling enzymatyczny, który jest moim nr 1, ale nawet mnie, fanki enzymatycznych peelingów czasem dopada leń, nie chce mi się ukręcić kosmetyku i  super pędzelek nie pomaga. Wiem również, że regularne złuszczanie, maseczkowanie, 3-4 razy w tygodniu przynosi najlepsze rezultaty, stąd lubię mieć wersję pielęgnacji na szybko. I z takim zamiarem zaopatrzyłam się w mikrodermabrazję D’Alchemy.

mikrodermabrazja-d'alchemy


Mikrodermabrazja D’Alchemy pozostawia niesamowicie gładką cerę. Drobinek nie jest dużo, nie drapią mocno, ale dają świetny efekt. Peeling w składzie ma moc hydrolatów, pudru ryżowego, glinki białej, dużo olejków eterycznych (uwaga mogą szczypać przy podrażnionej skórze!). Pachnie przyjemnie cynamonem, rozmarynem, fanki korzennych nut będą zachwycone. Twarz po użyciu jest oczyszczona, gładka, jakbym była bardzo leniwa to i wybaczyłaby brak nałożenia wieczornej pielęgnacji, bo nie ściąga cery. Twarz jest lekko zaczerwienienia po jego użyciu, ale po kilku chwilach wraca do normalności. Peeling nie do końca ściąga pory, ale od tego mam peeling enzymatyczny i glinki. Polecam, bo jestem zachwycona gładkością jaką pozostawia ten peeling

 


Linden Tree


Marzec to pierwsze podrygi wiosny. W tym miesiącu przywoływałam ją do domu za pomocą świecy z Yankee Candle o zapachu Linden Tree, czyli kwiatu lipy. Rok temu zachwycałam się woskiem o tym zapachu, a w tym roku zdecydowałam się na dużą świecę:



Zapachy w świecy i wosku jednak nie są identyczne. Wosk to odzwierciedlenie łąki, słońca, budzących się do życia kwiatów. Nie jest przytłaczający, czy ciężki. Jest kwiatowy, ale świeży, lekki. Wyczuwalny w całym mieszkaniu. Świeca jest delikatniejsza, początkowo ma lekko mydlane nuty, które w trakcie kolejnych paleń ulatniają się. Świecę lepiej palić w mniejszym pomieszczeniu, aby w pełni cieszyć się zapachem łąkowych kwiatów. Wosk w tamtym roku był również w ulubieńcach, więc ten zapach ma coś w sobie♥



Tak prezentują się moi ulubieńcy marca. Co Cię urzekło w poprzednim miesiącu? 


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Naturalne nowości marca

Naturalne nowości marca

Naturalne nowości marca
Dziś gratka dla wszystkich fanek kosmetyków naturalnych! O każdym z przedstawionych kosmetyków mam już nieco wyrobione zdanie, więc będzie kilka dodatkowych słów o nich.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Zużycia marca

Zużycia marca

Zużycia marca

Koniec marca zbliża się niebłaganie, więc czas na rozpoczęcie comiesięcznych podsumowań. Zacznę od kosmetyków, które zużyłam. Tradycyjnie będzie pielęgnacja, ale też dwa produkty z kolorówki.

Zapraszam na  zużycia marca!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Yankee Candle na Wielkanoc

Yankee Candle na Wielkanoc

Yankee Candle na Wielkanoc
Wielkanoc jest zdecydowanie mniej emocjonującym świętem niż Boże Narodzenie. Niby są jajeczka i króliczki, ale nie są tak zauważalne i dominujące jak renifery i gwiazdki. Mi to święto kojarzy się z budzącą się do życia roślinność, zwiastuje wiosnę. Od aspektu religijnego uciekam, bo to wzbudza za dużo złych emocji, a ja wolę się skupiać na radosnych akcentach.  

Jak co roku marka Yankee Candle wypuściła dwa zapachy wielkanocne. Dostępne są w wersji dużych świec oraz samplerów, które mignęły mi w jakiś zestawach. Wspomniane zapachy to Sweet Candies oraz White Chocolate Bunnies. Oba bardzo różne od siebie!

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Rok po odchudzaniu, co dalej i przepis na fit bezglutenowe gofry

Rok po odchudzaniu, co dalej i przepis na fit bezglutenowe gofry

Rok po odchudzaniu, co dalej i przepis na fit bezglutenowe gofry

Rok temu w marcu opublikowałam wpis opisujący moje początki odchudzania, gdzie od wzięcia się za siebie byłam niecałe 3 kg na minusie. Potem w lipcu byłam 7 kg do tyłu, a w grudniu waga pokazała 50 kg. A teraz, kwartał po ostatnim wpisie jak to wygląda?
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Nowy trend w pielęgnacji twarzy i co sądzę o kosmetykach z parafiną

Nowy trend w pielęgnacji twarzy i co sądzę o kosmetykach z parafiną

Nowy trend w pielęgnacji twarzy i co sądzę o kosmetykach z parafiną

O sluggingu dowiedziałam się u Justyny w poście o  5trendach w pielęgnacji i złapałam się za głowę. Otóż wspomniany slugging to nakładanie na twarz warstwy wazeliny, po uprzedniej standardowej pielęgnacji wieczornej i udanie się spać. Rodzaj nocnej maseczki. 

To oczywiście zadziała, bo wazelina tworzy pewnego rodzaju plaster na twarzy, który sprawi, że cera będzie miękka i gładka. Szczególnie sprawdzi się to przy cerze suchej, ale takiej, której nie ma skłonności do zapychania. Wazelina tworzy nieprzepuszczalną warstwę i będzie ratunkiem dla podrażnionej, zmęczonej, szarej i suchej cery, ale nie sprawdzi się dla cer z problemem trądzikowym.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Najczęstsze błędy podczas nakładania podkładu mineralnego

Najczęstsze błędy podczas nakładania podkładu mineralnego

Najczęstsze błędy podczas nakładania podkładu mineralnego
Moja przygoda z mineralnymi podkładami trwa w najlepsze. Trochę musiałam się ich nauczyć, przestawić swoje dotychczasowe przyzwyczajenia i teraz żyjemy w symbiozie. W dzisiejszym wpisie opowiem jak sobie poradzić z najczęstszymi błędami podczas nakladania podkładu mineralnego.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Semilac na wiosnę: PasTells 2!

Semilac na wiosnę: PasTells 2!

Semilac na wiosnę: PasTells 2!
Kolejny wiosenny wpis! Było już o zapachach, o domu, a dziś o pazurkach. U mnie wiosną królują mocne róże, a niedawno marka Semilac wypuściła drugą odsłonę kolekcji PasTells. O pierwszej, niebiesko-zielonej pisałam w tym poście.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Porady jak przygotować dom na wiosnę

Porady jak przygotować dom na wiosnę

Porady jak przygotować dom na wiosnę
Zima powoli, ale nieuchronnie zbliża się ku końcowi. Tak twierdzi kalendarz, bo pogoda za oknem robi wszystko, żeby się nie zdradzić ze swoimi zamiarami. Raz deszcz, raz śnieg, szkoda tylko, że słońca mało. Sama staram się znaleźć plusy każdej pogody, ale tak po cichu chciałabym już wiosnę.

Nie mogę się jej doczekać. Chcę już chodzić na długie spacery, bo bardzo mi ich brakuje. Taka godzinka na świeżym powietrzu, na rozprostowanie kości po pracy to jest to! Tak samo jak półbuty i lekka kurtka zamiast wełnianego płaszcza. Ostatnio pisałam o damskich zapachach na wiosnę, niedługo pokażę wiosenne pazurki, a póki co zaczęłam planować jak posprzątać dom i być w pełni gotową na wiosnę!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Najładniejsze damskie perfumy na wiosnę

Najładniejsze damskie perfumy na wiosnę

Najładniejsze damskie perfumy na wiosnę
Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Wraz z nią zmiana garderoby, koloru na paznokciach (róż! wyczuwam róż!), a także zmiana perfum. Jesteś ciekawa czym będę pachnieć tej wiosny? A może sama szukasz nowych perfum na wiosnę? W tym wpisie pokażę swoje wiosenne perfumy i kilka zapachów, które idealnie wpisują się w nadchodzącą aurę.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Podkłady Annabelle Minerals

Podkłady Annabelle Minerals

Podkłady Annabelle Minerals
W dzisiejszym wpisie opowiem o dwóch podkładach mineralnych Annabelle Minerals, o tym jaki błąd popełniłam kilka lat temu używając kryjącego podkładu mineralnego, a także jakie są moje TOP 3 najlepsze podkłady (mineralne). 

Podkłady mineralne to moje odkrycie poprzedniego roku. Lubię jak wyglądają na mojej twarzy, jak pracują na skórze. Już nawet nie przeszkadza mi ich sypka forma.  W końcu też nie mam problemu, aby znaleźć odpowiednio żółty podkład dla siebie. Gotowe na wpis o najpopularniejszych minerałach na rynku? 


W ramach wstępu:

  • mam lekko przetłuszczające się czoło
  • okolica nosa i policzków bywa czasem przesuszona
  • reszta twarzy jest normalna
  • nie stosuję porannej pielęgnacji, bo moja cera wygląda potem gorzej, a i zauważyłam, że minerały lepiej wyglądają nałożone na gołą cerę
  • czasem nakładam krem rozświetlający z Resibo na twarz prócz czoła w ramach bazy pod makijaż (daje on matowe, suchawe wykończenie)
  • nie pudruję podkładów, bo nie lubię mieć za dużo warstw 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Zakup i ulubieniec lutego - naturalnie!

Zakup i ulubieniec lutego - naturalnie!

Zakup i ulubieniec lutego - naturalnie!
Dzisiejszy wpis to kolejny powrót do znanych i lubianych przeze mnie kosmetyków. poprzednich nowościach pojawiły się drugi raz  kosmetyki Resibo i Iossi.  Bohater tego wpisu tak bardzo przypadł mi do gustu, że  połączyłam  comiesięczne dwa  posty w jeden: naturalne nowości oraz ulubieńców.

Panie i panowie miło mi ponownie gościć na blogu enzymatyczny peeling z owoców tropikalnych z e-naturalne! 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Nowości lutego i wygraj zestaw szminek!

Nowości lutego i wygraj zestaw szminek!

Nowości lutego i wygraj zestaw szminek!
W dzisiejszym wpisie pokażę Ci kilka nowych kosmetyków: z drogerii, z apteki oraz z katalogu Avon. Będzie coś kolorowego i coś do włosów, bo jest to dość problematyczny temat w mojej pielęgnacji. A na samym końcu bardzo konkurs i trzy szminki do wygrania.

Zapraszam na nowości lutego. 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Zużycia lutego

Zużycia lutego

Zużycia lutego
Luty powoli dobiega końca, więc czas na podsumowania. Tradycyjnie miesiąc żegnam od pustych opakowań, czyli kosmetyków, które zużyłam w lutym!

Zapraszam na zużycia lutego.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Moje drugie podejście do maseczek w płachcie - Calluna Medica

Moje drugie podejście do maseczek w płachcie - Calluna Medica

Moje drugie podejście do maseczek w płachcie - Calluna Medica
Uwielbiam maseczki! Maska ląduję na mojej twarzy minimum 2x w tygodniu, zazwyczaj jest to 3-4 razy i widzę, że moja twarz dzięki nim wygląda lepiej. Wprawdzie rzadko używanie maski połączone jest z relaksem i domowym SPA, bo częściej z maseczką na twarzy sprzątam w łazience niż leżakuję w wannie, ale mam nadzieję, że moja twarz się nie gniewa za to.

Bohaterami dzisiejszego wpisu są dwie maseczki polskiej marki Calluna Medica, a na końcu wpisu dowiesz się czy moje drugie podejście do maseczek w płachcie było lepsze niż pierwsze.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Zakupy ubraniowe i buty z Auchana za 20 zł

Zakupy ubraniowe i buty z Auchana za 20 zł

Zakupy ubraniowe i buty z Auchana za 20 zł
Kiedyś bardzo nie lubiłam zakupów na Zalando. Uważałam, że jest tam drogo i NIC nie ma. Ale z biegiem czasu, gdy przeprowadziłam się do mniejszego miasta, gdzie nie miałam na wyciągnięcie wielu sklepów to zaczęłam wchodzić na stronę i raz na jakiś czas znajdę co mnie zainteresuje. Nadal uważam, że wiele rzeczy jest tam drogich, ale czasem coś się znajdzie w sensownej cenie i jakości. No i na pewno plus, że mają “darmowy zwrot”. Celowo piszę w cudzysłowie, bo doskonale zdaję sobie sprawę, że jest to wliczone w cenę produktu i marka wychodzi na swoje.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Naturalny Photoshop - Immediate Beauty Powder

Naturalny Photoshop - Immediate Beauty Powder

Naturalny Photoshop - Immediate Beauty Powder
Kiedy kupowałam swoje pierwsze (i ostatnie) Meteoryty w kulkach spodziewałam się efektu wow na swojej twarzy. W końcu tyle czytałam, że twarz wygląda jak po Photoshopie, że cera wygląda lepiej i jest to boski produkt. 

Moja pierwsza aplikacja tego pudru była wielkim rozczarowaniem. Brokat i tyle. Zero  efektu rozmycia, tego "czegoś". 

Wiem, że sporo osób jest zachwycona efektem jaki daje, ale kulki nie współgrały z moją cerą. Meteoryty puściłam w świat, a sobie zostawiłam opakowanie, bo jest urocze.  Już nigdy potem nie myślałam o tych rozświetlających kulkach, ale gdzieś po głowie chodził produkt, który spowodowałby, że twarz wyglądałaby wow.

Na puder rozświetlajaco-modelujący marki Pixie Cosmetics trafiłam przypadkiem, dostałam je w próbkach, gdy wybierałam kolor podkładu na lato. 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Mój codzienny makijaż do pracy - luty 2018

Mój codzienny makijaż do pracy - luty 2018

Mój codzienny makijaż do pracy - luty 2018
Mój codzienny makijaż jest delikatny i naturalny. Rano, szczególnie w zimie przy ciemności za oknem, nie mam ochoty na długie zabawy pędzlem. Podkład, kreska, tusz, coś na policzki i jestem gotowa do wyjścia.


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Spice of India

Spice of India

Spice of India
Ostatnio życie zmusiło mnie do balsamowania ciała. Moja skóra po depilacji laserowej stała się jeszcze bardziej sucha niż zazwyczaj i wyciągnęłam z zapasów regenerujące  masło do ciała Spice of India marki Iossi.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Świece Doroty Szelągowskiej

Świece Doroty Szelągowskiej

Świece Doroty Szelągowskiej
Jeżeli śledzisz mnie jakiś czas to na pewno wiesz, że uwielbiam piękne zapachy. W listopadzie pokazałam listę rzeczy, która mi się marzą. Jedną z nich była świeca Doroty Szelągowskiej.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Manicure na walentynki

Manicure na walentynki

Manicure na walentynki
Walentynki to dla mnie bardzo miłe święto. Wiem, że bardzo skomercjalizowane, ale wg mnie tak samo jak Boże Narodzenie, ale to czy Ty ulegniesz presji kupowania i negatywnym emocjom zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.

Kocha się kogoś codziennie, tak samo jak jest z kimś rodziną, więc dla mnie to nic złego ani nic strasznego tego dnia dostać czekoladowe serduszko. Czy dedykowany dzień dla zakochanych jest naprawdę czymś strasznym? To tak jakby powiedzieć, że Dzień Dziecka też jest fuj.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Ulubieńcy stycznia

Ulubieńcy stycznia

Ulubieńcy stycznia
Czas na dobre pożegnać styczeń! Będzie jeden kosmetyk, zapach, sweterek i jedzenie! Bardzo przekrojowi ulubieńcy - zapraszam!

Gofry

Bardzo rzadko dzielę się tutaj jedzeniem, ale w tym styczniu tak bardzo rozsmakowałam się w gofrach, że chciałam je umieścić w tym wpisie. W styczniu byłam chora i chciałam się wzmocnić miodem, a jedyna wersja, w której jestem w stanie zjeść miód jest wersja na gofrach.


Gofry robię klasyczne, żadne wersje fit. Raz zrobiłam z kaszy jaglanej, ale to nie było to. Korzystam z tego przepisu (pomijam cukier i sól, od cukru szybciej robią się brązowe). Robię z połowy porcji i zawsze mi wychodzą. Jeżeli jakiegoś nie zmieszczę i chce sobie odgrzać to wrzucam go do tostera, z którego wyskakują grzanki i jest niczym wyjęty z gofrownicy. Mniam!


Rainbow Cookie

To najpiękniejszy zapach z kolekcji Enjoy The Simple Things. Maślany, kremowy, ale nie mdły. Zdecydowanie polecam i bardzo często towarzyszył po pracy.



Tusz do rzęs

Dopuściłam się zdrady ulubionego tuszu do rzęs i nie żałuję! Miniatura tuszu Velvet Noir marki Marc Jacobs pięknie rozdziela rzęsy, nie obciąża moich cieniutkich włosków. Wg producenta jest on pogrubiający, ale wg mnie średnio pogrubia, co mi nie przeszkadza, bo moje rzęsy przy takich tuszach zazwyczaj są sklejone, a tu nic takiego się nie dzieje. Pasuje mi nawet jego tradycyjna szczoteczka.


Futrzak

Kremowy sweter marzył mi się już jakiś czas, ale żaden nie trafiał w moje gusta. A to skład, a to krój, a to cena. Ciągle coś. Aż wpadł mi w rączki kremowy futrzak ze Stradivariusa. Nie jest to sweter idealny, bo ma długie rękawy, a wole 3/4, ma dekolt w serek, a ja wolę w łódkę/okrągły, jest wykony z poliamidu, ale jak go ubrałam to się zakochałam.  Jest milusi, czuję się w nim dobrze i tak zimowo. Nie jest to sweter życia, ale bardzo przyjemnie mi się go nosiło w styczniu i był częstym tłem na zdjęciach.

Co Cię urzekło w styczniu?



Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Naturalne nowości stycznia

Naturalne nowości stycznia

Naturalne nowości stycznia
Witam się naturalnie! Po drogeryjnych nowościach stycznia czas na naturalne kosmetyki, które mają szczególne miejsce w moim ♥.

Zapraszam na naturalne nowości stycznia.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Drogeryjne i apteczne nowości stycznia

Drogeryjne i apteczne nowości stycznia

Drogeryjne i apteczne nowości stycznia
Dziś coś dla fanek kosmetyków z drogerii i dwa produkty z apteki. O nowościach naturalnych będzie w kolejnym wpisie, na który zapraszam już w niedzielę, a póki co zapraszam na szybki post z nowościami na wyciągnięcie ręki.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Zużycia stycznia

Zużycia stycznia

Zużycia stycznia
Pierwsze zużycia w tym roku! Jeżeli nie widziałaś mojego rocznego podsumowania to odsyłam Cię do tego wpisu, a tymczasem zapraszam na styczniowe zużycia bez zbędnego gadania.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Naturalne glow z Resibo

Naturalne glow z Resibo

Naturalne glow  z Resibo
Im jestem starsza tym mam mniejsze parcie na mat. Oczywiście nie jest tak, że lubię być punktem orientacyjnym statków na morzu, ale lekki błysk czy glow jest u mnie pożądanym efektem.  Tak jest naturalniej i wg mnie ładniej. Przy bardzo matowej twarz łatwo o efekt tapety. 

Marka Resibo niedawno wypuściła błyszczącą nowość - krem rozświetlający. Ma on za zadanie rozświetlić i poprawić wygląd cery. Działa na dwa sposoby. Pierwszy to tworzenie delikatnej tafli dzięki rozświetlające mice. Drugi to łagodzenie zaczerwienień dzięki ekstraktom roślinnym.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

W oczekiwaniu na wiosnę - Enjoy The Simple Things

W oczekiwaniu na wiosnę - Enjoy The Simple Things

W oczekiwaniu na wiosnę - Enjoy The Simple Things
Zima w pełni, ale ja już powoli myślę o wiośnie. Nie narzekam na obecną aurę, ale wyczekuję już powoli wiosny. Przy najbliższym słonecznym i w miarę ciepłym dniu mam zamiar umyć okna, bo są paskudnie brudne, a na prawdziwą wiosnę zrobić porządek w piwnicy! 

Póki co cieszę się nową kolekcją zapachów od Yankee Candle, która nazywa się Enjoy The Simple Things. Nazwa cudna, idealna na oczekiwanie wiosny.  
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Udało się!

Udało się!

Udało się!
Nie lubię stwierdzenia udało się. Teraz, gdy pojawiają się wpisy z podsumowaniem i planami na blogach mam wrażenie, że jest za często używane. Dlaczego? Otóż określenie udało się zdejmuje z Ciebie odpowiedzialność.

Nie udało się jest dla mnie  usprawiedliwieniem się, że  ktoś czegoś nie zrobił. Że nie dopilnował, że nie było to najwyższym priorytetem, że zajął się innymi tematami. Denerwuje mnie postawa, gdzie za własne wybory nie bierze się odpowiedzialności.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Torebka Michael Kors Jet Set Travel Crossbody. Czy skóra Saffiano faktycznie jest niezniszczalna??

Torebka Michael Kors Jet Set Travel Crossbody. Czy skóra Saffiano faktycznie jest niezniszczalna??

Torebka Michael Kors Jet Set Travel Crossbody. Czy skóra Saffiano faktycznie jest niezniszczalna??
Torebka Michaela Kors chodziła mi po głowie od długich miesięcy. To co powstrzymywało mnie przed zakupem to bardzo ograniczona ilość modeli ze srebrnym wykończeniem, a na tym mi bardzo zależało. Srebrne połączenie i czarna skóra była ciężko osiągalna.  Ale jest, od października codziennie noszę swoją torebkę i dziś napiszę kilka słów o swoim egzemplarzu.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Nowości Semilac: Legendary Six i kolekcja Platinum

Nowości Semilac: Legendary Six i kolekcja Platinum

Nowości Semilac: Legendary Six i kolekcja Platinum
Marka Semilac nie robi sobie wolnego, co i rusz zaskakuje nowymi kolekcjami. W ostatnim czasie ukazały się dwie kolekcje:
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Kolor roku 2018 – Ultra Violet!

Kolor roku 2018 – Ultra Violet!

Kolor roku 2018 – Ultra Violet!
O czymś takim jak kolor roku dowiedziałam się w 2015 – wtedy był to kolor Marsala. Określany przeze mnie jako brudny róż wymieszany z bordo. Potem były pastelowe Serenity i Rose Quartz – dla mnie takie baby kolory, które totalnie nie pasują do mojej urody. W 2017 był to kolor Greenery i zwrot ku naturze. Nie wiem czy wiesz, ale wybór koloru to nie tylko sam kolor, ale też pewne przesłanie. Za kolorem tego roku, czyli Ultra Violetem idzie oryginalność, mnogość pomysłów i wizjonerskie spojrzenie.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Efekty 3 miesięcznej kuracji Hairvity

Efekty 3 miesięcznej kuracji Hairvity

Efekty 3 miesięcznej kuracji Hairvity
Właśnie kończę trzecie opakowanie suplementu diety Hairvity i czas na małe  podsumowanie. We wcześniejszym poście pisałam o kosmetykach do włosów tej marki, więc zachęcam do zapoznania się, a dziś skupię się na tabletkach Hairvity.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Specjalistyczna pielęgnacja włosów wypadających

Specjalistyczna pielęgnacja włosów wypadających

Specjalistyczna pielęgnacja włosów wypadających
Po wakacjach zaczęły mi mocno wypadać włosy. To taka moja reakcja na stres. Ostatnio tak miałam 2 lata temu (chyba naprawdę  rzadko się stresuję) i straciłam wtedy ponad połowę objętości kitka. W tym roku mój Luby zauważył, że coś więcej moich włosów jest na podłodze i pod prysznicem. Zaraz później się zorientowałam, że faktycznie mój warkoczyk stał się taki lichy.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Kosmetyczne podsumowanie roku: odkrycia i ulubieńcy plus ROZDANIE

Kosmetyczne podsumowanie roku: odkrycia i ulubieńcy plus ROZDANIE

Kosmetyczne podsumowanie roku: odkrycia i ulubieńcy plus ROZDANIE
Pora pożegnać poprzedni rok na dobre. W tym roku nie planuję podsumowania prywatnego - z małym wyjątkiem o chudnięciu, o którym wspomniałam w pielęgnacji ciała.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Ile kosmetyków zużywa kobieta w ciągu roku edycja 2017 plus KONKURS

Ile kosmetyków zużywa kobieta w ciągu roku edycja 2017 plus KONKURS

Ile kosmetyków zużywa kobieta w ciągu roku edycja 2017 plus KONKURS
To już kolejne odsłona mojego rocznego zużycia. Materiały do tego wpisu zbierałam cały rok i przebierałam nóżkami kiedy będę mogła go napisać i opublikować! No i w końcu jest.

Poprzednie edycje:

Zanim przejdę do tematu właściwego chce odpowiedzieć na jedno pytanie:

Dlaczego lubię posty typu zużycia?


Jest kilka powodów. Jednym z nich jest to, że pozwala zastanowić się nad ilością posiadanych i kupowanych kosmetyków. Drugi jest taki, że pokazują czego dana osoba używa na co dzień. Trzeci jest taki, że po użyciu całego opakowania można zweryfikować czy dany kosmetyk jest fajny, czy warto do niego wrócić, czy też nie.

Dla niektórych to tylko śmieci, a dla mnie bardzo wartościowy post i lubię go zarówno u siebie, jak i u innych.


To tyle tytułem wstępu i zapraszam na kolejny post Ile kosmetyków zużywa kobieta w ciągu roku edycja 2017!

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Ulubieńcy grudnia

Ulubieńcy grudnia

Ulubieńcy grudnia
W grudniu moim niekwestionowanym ulubieńcem miesiąca był mój urlop - słodkie nie nie robienie, oglądanie seriali, filmów, które już raz widziałam - bosko!! A no i jeszcze waga pokazała 50,4 kg! Obiecywałam sobie schudniecie jeszcze 3 kg od września, ale tak bardzo mi brakowało motywacji, a tu proszę motywacja przyszła w domu, nawet w święta nie czułam chęci objadania się. Sernika sobie nie odmawiałam, ale to były maksymalnie 2 kawałki ciasta dziennie, sałatki mnie nie kuszą, więc jestem z siebie dumna, że waga pozostała bez zmian w okresie świąt

To tyle jak chodzi o niekosmetycznych ulubieńców, przechodzimy do kosmetycznych!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Naturalne nowości grudnia + moje zakupy

Naturalne nowości grudnia + moje zakupy

Naturalne nowości grudnia +  moje zakupy
Grudzień był bardzo, ale to bardzo bogaty jak chodzi o naturalne kosmetyki i nie mogę się doczekać aż je Ci pokażę! Na końcu też pokażę dwa kosmetyki, które nie są naturalne, ale nie planuję osobnego wpisu w tej kategorii.  

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem