Ulubieńcy sierpnia

Ulubieńcy sierpnia

Ulubieńcy sierpnia

Dziś ostatni dzień miesiąca, czas pożegnać się z sierpniem! Poprzedni ulubieńcy byli bardziej kosmetyczni, dzisiejsi będą zdecydowanie mniej: będzie o serialu i chyba tradycyjnie będzie o jakimś zapachu do domu.  Na końcu też wspomnę o najchętniej czytanym poście na blogu w tym miesiącu. 

Zapraszam na ulubieńców sierpnia i zacznę kosmetycznym akcentem:

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Nowości sierpnia

Nowości sierpnia

Nowości sierpnia

W dzisiejszym wpisie będzie naturalnie! I jak ostatnio były kosmetyki tylko do ciała, tak dziś większość jest do twarzy, tylko jeden do ciała, a dokładniej do rąk. Są to też produkty polskich marek, co mnie bardzo cieszy, bo uważam, że nasze rodzime firmy mają czym się chwalić.

To co, zapraszam na sierpniowe naturalne nowości!

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Zużycia sierpnia

Zużycia sierpnia

Zużycia sierpnia

Zużycia na blogu zwiastują zbliżający się koniec miesiąca! Koniec sierpnia to też niezaprzeczalny powód, aby szykować się na jesień - stąd na blogu niedługo pokażę też denko świecowe, bo w ostatnim czasie wypaliłam kilka świec, a czym jest jesień bez świec! O tym jednak będzie później, a tymczasem zapraszam na kosmetyczne denko sierpnia


Twarz


Wszystkie kosmetyki w tej kategorii są godne polecenia! Ba, trzy to stali bywalcy mojej łazienki, jednego chcę zaprosić ponownie, a piąty ma jedną małą wadę. Bohaterowie tej części są naturalni i oto oni:


krem-rozswietlajacy-Resibo


♥   Różana woda micelarna Coslys - bez problemu radzi sobie z każdym makijażem, nie szczypie w oczy. Mój jedyny zarzut do niej jest taki, że się pieni podczas używania, co mnie nieco irytuje. Bezzapachowy, przeznaczony do cery suchej i wrażliwej. Nie zostawia lepkiej warstwy.


♥   Rozświetlający krem Resibo - świetny jako baza pod makijaż, zarówno pod tradycyjny podkład, ale też pod minerały. Zostawia świetliste, ale “suche” wykończenie i zachęcam do zapoznania się z jego recenzją. Ja sama muszę zaopatrzyć się w nowe opakowanie! 

peeling-enzymatyczny-naturalny


♥   Peeling enzymatyczny z owoców tropikalnych e-naturalne - uwielbiam. Po prostu. Kolejne opakowanie już u mnie jest i to najlepsza rekomendacja dla tego produktu.


♥   Biała glinka Fitocosmetics - kocham. Nie wiem, które to moje opakowanie. Używanie regularnie pomaga oczyścić pory, zamknąć je, rozjaśnić cerę.  Najlepsze rezultaty daje stosowana co drugi dzień. Polecam cerom mieszanym i normalnym skłonnym do zanieczyszczeń - jest łagodniejsza niż zielona, a również oczyszcza. 


♥   Gąbka Calypso - niezastąpiona do zmywania zastygających maseczek! Uwielbiam. Raz na jakiś czas polewam ją wrzątkiem, a jak się za bardzo pobrudzi od glinki to wyrzucam i kupuję nową. Polecam!


Włosy


W tej kategorii dwa szampony. Już długo nie było żadnej maski do włosów, ale bardzo ograniczyłam ich używanie: powodują szybsze przetłuszczanie się włosów niezależnie jak nisko je nakładam.  Może masz do polecania jakąś maskę lub odżywkę, która nie obciąża cienkich włosów? Póki co już pokazuję naturalne szampony:


naturalny-szampon


♥   Szampon do włosów cienkich BasicLab - pachniał jak klasyczny ziołowy szampon z kiosku, słabo się pienił, plątał włosy, ze świeżością było różnie: raz trzymał 2 dni, a raz 1,5 i już było nie halo. Zużyłam, ale nie wrócę do niego. 


♥   Szampon micelarny Biovax - bardzo dobry szampon, sprawdził się na moich przetłuszczają się włosach. Polecam  i odsyłam do recenzji, która jest podlinkowana na w nazwie kosmetyku. 


 

Ciało


Jedynie w tej kategorii nie są to kosmetyki naturalne, a typowo drogeryjne produkty: niemniej jednak bardzo miło mi się ich używało i oto oni:


adidas-woda-toaletowa


♥   Żel pod prysznic Luksja mleczko ryżowe i smoczy owoc - żel nie wysusza mimo SLS, ładnie pachnie, tani i wszędzie dostępny. Sama mam jeszcze dwa duże żele w zapasie tej marki i zużywam je z przyjemnością.


♥   Różowa woda Adidas Fruity Rhythm - zapach ten jest ze mną od jakiś 2 lat i w końcu w te wakacje go zużyłam. Pachnie jak lato: jest owocowy, słodkawo-kwaśny, ma w sobie coś z nastolatki. O dziwo całkiem dobrze się utrzymał, nawet w połowie dnia go czułam, co przy cenie 20 zł uważam za wyśmienity wyniki. Raczej do niego nie wrócę, bo używanie perfum ma w tej chwili pobudzać też mój ośrodek nagrody i wolę sięgać po coś luksusowego w tej kategorii. 


To tyle z moich zużyć: nie jest źle. Łącznie 8 kosmetyków z czego 6 naturalnych; jedna gąbeczka. Jestem ciekawa jak Ci poszło zużywanie kosmetyków w tym miesiącu - daj znać w komentarzu!


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Akcesoria Yanekee Candle i jak palić świece?

Akcesoria Yanekee Candle i jak palić świece?

Akcesoria Yanekee Candle i jak palić świece?

Muszę wymyślić inne zdanie na wstęp, bo za często używam stwierdzenia, że uwielbiam piękne zapachy, że w moim domu zawsze ładnie pachnie, że lubię woski i świece... No po prostu lubię! Dziś jednak nie chcę pisać o samych zapachach, a skupię się trochę na technicznym aspekcie palenia świec i opowiem o moich akcesoriach, czy warto je kupić. Napiszę jak palić świece Yankee Candle, bo pytanie dość trywialne, ale podczas używania świecy napotkałam na kilka wyzwań i w tej chwili to pytanie nie jest już dla mnie takie błahe.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Pasta do mycia włosów zwiększająca objętość z glinką Rassoul

Pasta do mycia włosów zwiększająca objętość z glinką Rassoul

Pasta do mycia włosów zwiększająca objętość z glinką Rassoul

Właśnie obcięłam 10 cm włosów i czuję się taka lekka! Z przyjemnością patrzę na swoje włosy, mam większą ochotę na włosowe wpisy i dziś z takim przychodzę. Produkt, o którym mowa testuję już od dłuższego czasu i jest nowością na naszym rynku - mowa o paście do włosów francuskiego kolorysty i stylisty włosów Christophe Robin, która ma za zadanie zwiększyć ich objętość.


Dla przypominanie: moje włosy nadal są długie, cienkie, łatwo je obciążyć i szybko się przetłuszczają. Na przyklap włosów nie cierpię, ale im bardziej odbite włosy od nasady, tym dłużej świeże!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Jak nauczyłam się wypijać 2 litry wody dziennie

Jak nauczyłam się wypijać 2 litry wody dziennie

Jak nauczyłam się wypijać 2 litry wody dziennie

Od kilku lat piję wodę. Wyeliminowała wszelakie soki i słodkie napoje wieki temu, ale dopiero gdzieś od półtora roku piję odpowiednią ilość wody. Teorii ile powinno się wypijać wody jest kilka, ja przyjęłam, że dziennie powinnam pić coś między 1,5, a 2 litry wody.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Wyprawa na Fiji

Wyprawa na Fiji

Wyprawa na Fiji

Dziś zapraszam na egzotyczną podróż do wyspiarskiego Fiji - będzie słonecznie, ciepło, poczujesz się jak w rajskim spa, a wszystko to dostępne bez konieczności ruszania się ze swojego mieszkania.  Będzie to możliwe dzięki aromatycznej podróży z Kringle Candle. 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Rozświetlajace cienie Semilac

Rozświetlajace cienie Semilac

Rozświetlajace cienie Semilac

Marka Semilac rozwija się makijażowo i niedawno wypuściła nowe kosmetyki. W ofercie są już pomadki (mój ulubiony kolor pomadek z Semilac to Berry Nude!), cienie w kremie (Pink Gold to mój numer jeden!), róże, korektory, a teraz do asortymentu dołączyły pudry do twarzy oraz rozświetlające cienie do powiek. Dzisiejszy wpis będzie właśnie o tych cieniach.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Kredka do brwi Benefit + moje top 3 kredki do brwi

Kredka do brwi Benefit + moje top 3 kredki do brwi

Kredka do brwi Benefit + moje top 3 kredki do brwi

Lubię podkreślać swoje brwi kredką. Mimo, że moim niczego nie brakuję (są w miarę gęste, widoczne, ciemne), to kiedy pomaluje je kredką to stają się bardziej harmonijne i pełniejsze. Przetestowałam już sporo kredek do brwi, dziś będzie recenzja kolejnej i  mój osobisty ranking 3 najlepszych kredek do brwi. 


Bohaterka dzisiejszego wpisu wygląda jak magiczna różdżka. Uroku nie mogę jej odmówić i cieszy moje oko każdego dnia, gdy jej używam. O kim mowa? O precyzyjnej kredce do brwi Benefit Precisely, My Brow.  
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem