Zużycia marca

Zużycia marca

Zużycia marca

W tym roku denko postanowiłam robić co dwa miesiące, ale w marcu zużyłam do cna 9 produktów. Dla mnie to dość spory wynik, więc postanowiłam nie czekać do kwietnia i już teraz pokazać pustaki na blogu, aby nie przechowywać za dużo śmieci w koszyczku. Swoją drogą jestem bardzo ciekawa, gdzie przechowujecie opakowania po zużytych kosmetykach. Ja swój koszyczek chowam do szafy. Mam nadzieję, że im tam dobrze! A wracając do denka:  dziś będzie sporo kosmetyków do twarzy oraz włosów, a także dwa produkty z kolorówki! 


Zapraszam na garść mini recenzji!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Idealnie żółty podkład - Natural Radiant Longwear Foundation NARS w kolorze Gobi

Idealnie żółty podkład - Natural Radiant Longwear Foundation NARS w kolorze Gobi

Idealnie żółty podkład - Natural Radiant Longwear Foundation NARS w kolorze Gobi

Rzadko używam tradycyjnych podkładów. Wynika to w dużej mierze z faktu, że klasyczne formuły tych kosmetyków nie posiadają odpowiedniego koloru dla mnie. Potrzebuję mocno żółtych odcieni. Nie beżu z ciepłymi tonami, a klasycznego żółtka. Takich odcieni ze świecą szukać w Polsce. W drogerii nic nie ma, w perfumerii czasem pojawi się jakiś łakomy kąsek  jak kolor Gobi w asortymencie marki Nars, na który się skusiłam jeszcze w tamtym roku. Musiałam trochę poczekać aż zblednę i zacznę testy...  Zapraszam na recenzję podkładu NARS Natural Radiant Longwear.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Sunday Brunch Collection - przywitaj wiosnę w swoim domu!

Sunday Brunch Collection - przywitaj wiosnę w swoim domu!

Sunday Brunch Collection - przywitaj wiosnę w swoim domu!

Na blogu były już perfumy na wiosnę, więc najwyższa pora na zapachy do domu! W dzisiejszym wpisie opowiem nieco o wiosennych zapachach, które marka Yankee Candle przygotowała w limitowanej kolekcji Sunday Brunch Collection.


Kolekcja Sunday Brunch wzbudziła niemałe zamieszanie swoimi nowymi etykietami. Takie zamiany ze strony marki zawsze wywołują emocje, szczególnie wśród długoletnich fanów marki. Ja jeszcze nie zżyłam się aż tak z marką, aby budziły one moje oburzenie. Uważam, że pasują do koncepcji sielskiego, niezobowiązującego przedpołudnia.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Hity do cery mieszanej!

Hity do cery mieszanej!

Hity do cery mieszanej!

Nie mam łatwo ze swoją cerą i zdecydowanie nie mogę jej nazwać bezproblemową. Przez długi czas zmagałam się z trądzikiem, kolejno nastąpiło przesuszeniem w trakcie kuracji Axotretem, a po zakończeniu kuracji nadmierne jej przetłuszczenie. Potem moja cera stała się mieszana, z tłustą strefą T i sporadycznymi zmianami trądzikowymi. Wtedy też zaczęłam prowadzić bloga i przez spory czas jego prowadzenia zmagałam się właśnie z cerą mieszaną, a i teraz moja cera jest bardziej mieszana niż normalna. Bo choć nie świeci mi się cała strefa T (tylko czoło), to moja cera potrzebuje specjalnej opieki - tak, aby jej nie zapchać, a odpowiednio nawilżyć, a także dbać o jej skuteczne oczyszczenie.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Zapach wiosny zamknięty we flakonie - Jimmy Choo Floral

Zapach wiosny zamknięty we flakonie - Jimmy Choo Floral

Zapach wiosny zamknięty we flakonie - Jimmy Choo Floral

Przygotowania do wiosny idą pełną parą! Nowe balerinki zasiliły moją garderobę, wiosenna kurtka już wyprana, a dzień jest coraz dłuższy. Bardzo się cieszę na nadchodzącą porę roku i zaczęłam powoli sięgać po lżejsze zapachy.


Ostatnio pokazywałam jedną z dwóch nowości zapachowych od Jimmy Choo, dziś przedstawię drugą - Floral. Zapraszam na recenzję! 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Alternatywa dla OCM?

Alternatywa dla OCM?

Alternatywa dla OCM?

OCM w pielęgnacji swojej twarzy stosuję od 3 lat. Uwielbiam ten sposób oczyszczania. Wiem jednak, że jest on nieco bardziej czasochłonny niż mycie twarzy tylko żelem. W końcu to dwa mycia, ściereczka do przeprania.


Dodatkowo olejki do mycia mają tłustą konsystencję, która wielu osobom może przeszkadzać. I właśnie dzisiejszy wpis będzie dla osób, które nie lubią tłustości jaką dają tradycyjne olejki do demakijażu.


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Jimmy Choo Illicit Special Edition

Jimmy Choo Illicit Special Edition

Jimmy Choo Illicit Special Edition

Pora się przygotować na nową porę roku I zacznę od razu od zapachu, bo to właśnie w perfumach widać u mnie zmieniające się sezony. Makijażowo jest podobnie przez wszystkie pory roku w okolicach lipca zmieniam  tylko podkład na odrobinę ciemniejszy. W kwestii pielęgnacji nie będzie póki co wielkich zmian, za to w zapachach szykuje się ogromna i dziś przychodzę z jedną z dwóch nowości marki Jimmy Choo.


Zapraszam na recenzję limitowanej wody perfumowane Illicit.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Ulubieńcy lutego

Ulubieńcy lutego

Ulubieńcy lutego

Zapraszam na niekosmetycznych ulubieńców lutego - to wpis, którego tworzenie sprawia mi mnóstwo radości, a i widzę, że cieszy się ogromną popularnością. Dzisiejsi ulubieńcy to będzie miks przedmiotów na różne pory roku i serial. Trochę zimy, trochę wiosny - zapraszam na zakończenie miesiąca. 



Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Nowości styczeń-luty

Nowości styczeń-luty

Nowości styczeń-luty

Długo nie było nowości na blogu! W przeciągu tych dwóch miesięcy kupiłam aż jeden kosmetyk - płyn do kąpieli, który pokazałam w ostatnich ulubieńcach. Stąd dziś będzie mały przegląd paczek PR, które dostałam na przełomie ostatnich dwóch miesięcy. Będzie sporo natury, ale też o pewnych kosmetykach, które zraziły mnie swoim... zapachem i nie będzie to produkt do pielęgnacji!


Zapraszam na zimowe nowości w nieco już wiosennej aranżacji.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Jak pachnie wełna? Warm Wool WoodWick

Jak pachnie wełna? Warm Wool WoodWick

Jak pachnie wełna? Warm Wool WoodWick

Wełna (a dokładniej merynos i kaszmir) to moje odkrycie zeszłego roku. Uwielbiam ją nosić i wcale nie musi gryźć. Jest bardzo miła dla ciała, otula je i gwarantuje ciepło w chłodne dni. W przyszłym sezonie zimowym poświecę jej więcej miejsca na blogu, a dziś skupię się na wełnianym zapachu od WoodWick - Warm Wool, bo myślę, że wielu może się spodobać ten zapach, a dodatkowo nie jest to zapach typowo zimowy, mimo że tak wskazywałaby nazwa.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Denko styczeń-luty, czyli mini recenzje 12 produktów

Denko styczeń-luty, czyli mini recenzje 12 produktów

Denko styczeń-luty, czyli mini recenzje 12 produktów

Czas na dwumiesięczne denko! W styczniu nie robiłam takiego wpisu, bo było dużo postów z podsumowaniami + nie zużywam aż tylu produktów, aby denko z dwóch miesięcy mnie przytłoczyło. Bo muszę się przyznać do czegoś - nie lubię robić zdjęć wielu produktów! Mam w tym zakresie ogromne dążenie do perfekcji, stąd zdjęcia zajmują mi dużo czasu. A jak dodam do tego zimowe ciemnice to już w ogóle mój perfekcyjny fotograf cierpi, ale idzie ku dobremu, więc mam nadzieje, że na blogu pojawi się w najbliższym czasie nieco więcej postów. 


Tymczasem nie przedłużając - zapraszam na kosmetyczne śmieci! 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Zapach palącego się drewna zamknięty w świecy

Zapach palącego się drewna zamknięty w świecy

Zapach palącego się drewna zamknięty w świecy

Od lat zamawiam świece i woski on line, w większości przypadków trafiam z zapachem. Wiem co lubię, wiem, czego mogę się spodziewać po danych opisach. Kiedy czytałam nuty zapachowe tej świecy  nieco się bałam, czy będzie faktycznie drzewny, czy bergamotka nie zepsuje mi odbioru. A powiem jedno: już długo tak dobrze nie trafiłam z zapachem w ciemno! 


Zapraszam na recenzję świecy Fireside WoodWick.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Porozmawiajmy o... rajstopach

Porozmawiajmy o... rajstopach

Porozmawiajmy o... rajstopach

Czy są tu fanki sukienek i spódniczek w czasie zimy? Ręka do góry! Ja w okresie zimowym przez jakieś ⅗ czasu (jak nie więcej) chodzę w sukienkach lub spódniczkach. Podstawą do tego stroju są dla mnie czarne kryjące rajstopy. W swojej szafie mam już te idealne, ale niedawno zamarzyły mi się kaszmirowe. Były drogie, wcześniej nigdzie nie znalazłam opinii na ich temat, zakupem jestem rozczarowana i uznałam, że jest dobry moment, aby porozmawiać o rajstopach.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

3x Resibo: esencja, serum i krem SOS

3x Resibo: esencja, serum i krem SOS

3x Resibo: esencja, serum i krem SOS

W ostatnim poście z pielęgnacją cery nie wspomniałam zbytnio nic o nawilżeniu cery, a to z kilku powodów. Obecnie wystarczy mi poranne nawilżenie, które zapewnia mi krem rozświetlający Glow Resibo. Jednak na przełomie października/listopada/grudnia wcale tak lekko nie było i potrzebowałam większej dawki nawilżenia.


Po pierwsze skóra musiała przyzwyczaić się do sezonu grzewczego, do chłodniejszego powietrza,  a kolejno do kwasów. Nie miała lekko. Przez okres jesienno-zimowy przewinęło jednak kilka kosmetyków do nawilżania twarzy i dziś w zbiorczym wpisie chcę przedstawić 3 kosmetyki polskiej marki Resibo, których używałam w tamtym czasie.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Zimowy must have: rękawiczki dotykowe

Zimowy must have: rękawiczki dotykowe

Zimowy must have: rękawiczki dotykowe

Kto namiętnie korzysta z telefonu i nie może odpuścić nawet wtedy, gdy za oknem mróz? Ja! Zdecydowanie jestem uzależniona od telefonu, czego nieco się wstydzę, ale walczę i mam cel, aby co tydzień spędzaj mniej czasu przed ekranem swojego iPhone. Niemniej korzystam z niego dużo i często. Również na zewnątrz, na mrozie. Ale czasy, gdy można było pisać smsy w jakichkolwiek rękawiczkach dawno minęły, nawet moja Mama ma telefon z ekranem dotykowym i  jak żyć zimą?! A przynajmniej: jak pisać sms i nie stracić placów? 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

One Together - zapach roku 2019

One Together - zapach roku 2019

One Together - zapach roku 2019

Marka Yankee Candle w 2019 wypuściła po raz pierwszy zapach roku. Od dłuższego czasu śledziłam zapowiedzi, czekałam na ten zapach jak na szpilkach, bo byłam bardzo ciekawa co wymyśliła marka.


Od kilku dni świeca jest ze mną i już mogę podzielić się moim wrażeniami na temat zapachu One Together.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Ulubieńcy stycznia

Ulubieńcy stycznia

Ulubieńcy stycznia

Dziś będzie sporo literek, więc mam nadzieję, że masz przygotowany ciepły napój, który dodatkowo umili Ci czytanie tego wpisu. Bo w tym poście będą same przyjemności i o dziwo będą też kosmetyki. Ostatnio kosmetyki pojawiły się w ulubieńcach.... września. Przez ten czas nic nie chwyciło mojego serca na tyle, aby trafiło do ulubieńców. Jestem w tym zakresie bardzo wymagająca i kosmetyk musi mieć to coś, aby go pokazać w tym wpisie. Będzie jednak też coś rozgrzewającego, cudnie pachnącego i po prostu zapraszam na najprzyjemniejszy post stycznia! 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Aktualna pielęgnacja cery

Aktualna pielęgnacja cery

Aktualna pielęgnacja cery

Ostatni wpis z aktualną pielęgnacją cery był w lipcu. Dużo czasu od tego momentu minęło, ale chciałam nieco dłużej pożywać kosmetyków, bo te są zdecydowanie inne niż w poprzednim wpisie i mam też inne problemy niż w lato. 


Zacznę też od tego, że obecnie mam ogromne wyzwanie: pozbycie się przebarwień na żuchwie i szyi, które zrobiły mi się od golenia twarzy. A dokładniej rzecz ujmując: od zapalenia mieszków włosowych, z którymi zbytnio nic nie robiłam, bo podczas depilacji laserowej nie można używać kwasów. W sytuacjach bardzo kryzysowych używałam kosmetyków z kwasem, ale nie odważyłam się na włączenie ich na stałe. Teraz stanowią podstawę mojej pielęgnacji. 



Początkowo ten wpis miał być bardzo kompleksowy, z uwzględnieniem kosmetyków, które używałam na przestrzeni ostatnich miesięcy, ale wyszedłby post gigant. W lutym napiszę nieco więcej o maseczkach, peelingach, kawitacji, bo one stanowią bardzo ważny element pielęgnacji. Dziś skupię się na podstawowych kosmetykach, których używam codziennie. 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Emolientowy Irys Anwen

Emolientowy Irys Anwen

Emolientowy Irys Anwen

Przez długi czas byłam wierna maskom do włosów. Mój numer jeden jak chodzi o działanie to nadal Kallos Color, ale zauważyłam, że zaczęła mi przetłuszczać włosy. Maskę oczywiście nakładałam poniżej linii ucha, ale i tak były szybciej niż normalnie tłuste u nasady. Stąd jakiś czas temu wróciłam do używania odżywek. 


Od listopada używam jednej z odżywek Anwen - Emolientowy Irys.  Moje pierwsze spotkanie z jej  produktem nie było do końca udane, bo źle wybrałam, ale teraz zdecydowanie bardziej przyłożyłam się do wyboru. 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Wakacje w Portugalii zimą

Wakacje w Portugalii zimą

Wakacje w Portugalii zimą

Na blogu była mała przerwa spowodowana krótkimi wakacjami. Trochę pięknych widoków pokazywałam na Instagramie i tam pisaliście, że liczycie na relacje na blogu. No to jest, ale zaznaczę, że to mój pierwszy podróżniczy wpis, więc proszę o wyrozumiałość. Napisałam wszystko co przyszło mi do głowy, ale jeżeli czegoś nie ma to nie krępuj się pytać. 

Zapraszam na relację z wyjazdu do Portugalii - będzie dużo słońca! 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

My Burberry Blush

My Burberry Blush

My Burberry Blush

W podstawce miałam koleżankę z bogatego domu. Miała 4 pokoje w bloku, jej młodsza siostra lalkę Baby Born, a ona sama Furbiego. Strasznie jej zazdrościłam, bo ja miałam zabawki po starszej siostrze i pokój z rodzeństwem, ale sama koleżanka była naprawdę spoko: nie wywyższała się, zapraszała na urodziny i dzieliła się swoimi zabawkami. W jej domu były eleganckie meble, błyszczące podłogi, była pani sprzątająca i w tym domu zawsze piękne pachniało... Dlaczego o tym wspominam? Bo właśnie pierwsza nuta zapachu My Burberry Blush pachnie jak jej dom. 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Niekosmetyczni ulubieńcy grudnia i prezenty urodzinowe od Sióstr

Niekosmetyczni ulubieńcy grudnia i prezenty urodzinowe od Sióstr

Niekosmetyczni ulubieńcy grudnia i prezenty urodzinowe od Sióstr

Jeszcze na chwilę wrócę do poprzedniego roku i pokażę co uprzyjemniało mi grudzień, a także pokażę co dostałam od moich Sióstr na urodziny! Bo nie wiem czy wiesz, ale jak na blogerkę kosmetyczną przystało zamawiam prezenty... niekosmetyczne. Lubię kosmetyki, nawet bardzo, ale ogrom produktów otrzymuje w ramach współprac i chcę, aby prezenty od bliskich były dla mnie bardziej wyjątkowe. 


Zapraszam na wpis!


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Wygrywa natura, czyli roczne denko + rozdanie

Wygrywa natura, czyli roczne denko + rozdanie

Wygrywa natura, czyli roczne denko + rozdanie

Dziś już czwarty rok z rzędu przychodzę z rocznym denkiem, ale tym razem w nieco innej formie. W tym roku chciałam się skupić na pokazaniu ile zużyłam kosmetyków naturalnych, a ile tych „drogeryjnych”.

Celowo używam cudzysłowu, bo czasem zdarzają się naturalne kosmetyki, które dostępne są w drogerii (rzadkość). Są też marki, które korzystają z natury np. tołpa - ważne jest to, aby dokonywać świadomych wyborów. Ja kosmetykom z drogerii nie mówię kategorycznego nie.

Z marką tołpa zaczynałam tamten rok razem z maseczką i peelingiem do twarzy, które stały się hitem dla wielu osób, a i kończyłam, kiedy w ostatnim denku pokazywałam ich zużyte kosmetyki do kąpieli. Marka tołpa też jest partnerem tego wpisu – cieszę się, że wspólnie szerzymy ideę mniej znaczy więcej! 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem