Zużycia marca

Zużycia marca

Zużycia marca

W tym roku denko postanowiłam robić co dwa miesiące, ale w marcu zużyłam do cna 9 produktów. Dla mnie to dość spory wynik, więc postanowiłam nie czekać do kwietnia i już teraz pokazać pustaki na blogu, aby nie przechowywać za dużo śmieci w koszyczku. Swoją drogą jestem bardzo ciekawa, gdzie przechowujecie opakowania po zużytych kosmetykach. Ja swój koszyczek chowam do szafy. Mam nadzieję, że im tam dobrze! A wracając do denka:  dziś będzie sporo kosmetyków do twarzy oraz włosów, a także dwa produkty z kolorówki! 


Zapraszam na garść mini recenzji!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Idealnie żółty podkład - Natural Radiant Longwear Foundation NARS w kolorze Gobi

Idealnie żółty podkład - Natural Radiant Longwear Foundation NARS w kolorze Gobi

Idealnie żółty podkład - Natural Radiant Longwear Foundation NARS w kolorze Gobi

Rzadko używam tradycyjnych podkładów. Wynika to w dużej mierze z faktu, że klasyczne formuły tych kosmetyków nie posiadają odpowiedniego koloru dla mnie. Potrzebuję mocno żółtych odcieni. Nie beżu z ciepłymi tonami, a klasycznego żółtka. Takich odcieni ze świecą szukać w Polsce. W drogerii nic nie ma, w perfumerii czasem pojawi się jakiś łakomy kąsek  jak kolor Gobi w asortymencie marki Nars, na który się skusiłam jeszcze w tamtym roku. Musiałam trochę poczekać aż zblednę i zacznę testy...  Zapraszam na recenzję podkładu NARS Natural Radiant Longwear.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Sunday Brunch Collection - przywitaj wiosnę w swoim domu!

Sunday Brunch Collection - przywitaj wiosnę w swoim domu!

Sunday Brunch Collection - przywitaj wiosnę w swoim domu!

Na blogu były już perfumy na wiosnę, więc najwyższa pora na zapachy do domu! W dzisiejszym wpisie opowiem nieco o wiosennych zapachach, które marka Yankee Candle przygotowała w limitowanej kolekcji Sunday Brunch Collection.


Kolekcja Sunday Brunch wzbudziła niemałe zamieszanie swoimi nowymi etykietami. Takie zamiany ze strony marki zawsze wywołują emocje, szczególnie wśród długoletnich fanów marki. Ja jeszcze nie zżyłam się aż tak z marką, aby budziły one moje oburzenie. Uważam, że pasują do koncepcji sielskiego, niezobowiązującego przedpołudnia.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Hity do cery mieszanej!

Hity do cery mieszanej!

Hity do cery mieszanej!

Nie mam łatwo ze swoją cerą i zdecydowanie nie mogę jej nazwać bezproblemową. Przez długi czas zmagałam się z trądzikiem, kolejno nastąpiło przesuszeniem w trakcie kuracji Axotretem, a po zakończeniu kuracji nadmierne jej przetłuszczenie. Potem moja cera stała się mieszana, z tłustą strefą T i sporadycznymi zmianami trądzikowymi. Wtedy też zaczęłam prowadzić bloga i przez spory czas jego prowadzenia zmagałam się właśnie z cerą mieszaną, a i teraz moja cera jest bardziej mieszana niż normalna. Bo choć nie świeci mi się cała strefa T (tylko czoło), to moja cera potrzebuje specjalnej opieki - tak, aby jej nie zapchać, a odpowiednio nawilżyć, a także dbać o jej skuteczne oczyszczenie.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Zapach wiosny zamknięty we flakonie - Jimmy Choo Floral

Zapach wiosny zamknięty we flakonie - Jimmy Choo Floral

Zapach wiosny zamknięty we flakonie - Jimmy Choo Floral

Przygotowania do wiosny idą pełną parą! Nowe balerinki zasiliły moją garderobę, wiosenna kurtka już wyprana, a dzień jest coraz dłuższy. Bardzo się cieszę na nadchodzącą porę roku i zaczęłam powoli sięgać po lżejsze zapachy.


Ostatnio pokazywałam jedną z dwóch nowości zapachowych od Jimmy Choo, dziś przedstawię drugą - Floral. Zapraszam na recenzję! 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Alternatywa dla OCM?

Alternatywa dla OCM?

Alternatywa dla OCM?

OCM w pielęgnacji swojej twarzy stosuję od 3 lat. Uwielbiam ten sposób oczyszczania. Wiem jednak, że jest on nieco bardziej czasochłonny niż mycie twarzy tylko żelem. W końcu to dwa mycia, ściereczka do przeprania.


Dodatkowo olejki do mycia mają tłustą konsystencję, która wielu osobom może przeszkadzać. I właśnie dzisiejszy wpis będzie dla osób, które nie lubią tłustości jaką dają tradycyjne olejki do demakijażu.


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Jimmy Choo Illicit Special Edition

Jimmy Choo Illicit Special Edition

Jimmy Choo Illicit Special Edition

Pora się przygotować na nową porę roku I zacznę od razu od zapachu, bo to właśnie w perfumach widać u mnie zmieniające się sezony. Makijażowo jest podobnie przez wszystkie pory roku w okolicach lipca zmieniam  tylko podkład na odrobinę ciemniejszy. W kwestii pielęgnacji nie będzie póki co wielkich zmian, za to w zapachach szykuje się ogromna i dziś przychodzę z jedną z dwóch nowości marki Jimmy Choo.


Zapraszam na recenzję limitowanej wody perfumowane Illicit.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem