Zapach palącego się drewna zamknięty w świecy

Zapach palącego się drewna zamknięty w świecy

Od lat zamawiam świece i woski on line, w większości przypadków trafiam z zapachem. Wiem co lubię, wiem, czego mogę się spodziewać po danych opisach. Kiedy czytałam nuty zapachowe tej świecy  nieco się bałam, czy będzie faktycznie drzewny, czy bergamotka nie zepsuje mi odbioru. A powiem jedno: już długo tak dobrze nie trafiłam z zapachem w ciemno! 


Zapraszam na recenzję świecy Fireside WoodWick.

Porozmawiajmy o... rajstopach

Porozmawiajmy o... rajstopach

Czy są tu fanki sukienek i spódniczek w czasie zimy? Ręka do góry! Ja w okresie zimowym przez jakieś ⅗ czasu (jak nie więcej) chodzę w sukienkach lub spódniczkach. Podstawą do tego stroju są dla mnie czarne kryjące rajstopy. W swojej szafie mam już te idealne, ale niedawno zamarzyły mi się kaszmirowe. Były drogie, wcześniej nigdzie nie znalazłam opinii na ich temat, zakupem jestem rozczarowana i uznałam, że jest dobry moment, aby porozmawiać o rajstopach.

3x Resibo: esencja, serum i krem SOS

3x Resibo: esencja, serum i krem SOS

W ostatnim poście z pielęgnacją cery nie wspomniałam zbytnio nic o nawilżeniu cery, a to z kilku powodów. Obecnie wystarczy mi poranne nawilżenie, które zapewnia mi krem rozświetlający Glow Resibo. Jednak na przełomie października/listopada/grudnia wcale tak lekko nie było i potrzebowałam większej dawki nawilżenia.


Po pierwsze skóra musiała przyzwyczaić się do sezonu grzewczego, do chłodniejszego powietrza,  a kolejno do kwasów. Nie miała lekko. Przez okres jesienno-zimowy przewinęło jednak kilka kosmetyków do nawilżania twarzy i dziś w zbiorczym wpisie chcę przedstawić 3 kosmetyki polskiej marki Resibo, których używałam w tamtym czasie.

Zimowy must have: rękawiczki dotykowe

Zimowy must have: rękawiczki dotykowe

Kto namiętnie korzysta z telefonu i nie może odpuścić nawet wtedy, gdy za oknem mróz? Ja! Zdecydowanie jestem uzależniona od telefonu, czego nieco się wstydzę, ale walczę i mam cel, aby co tydzień spędzaj mniej czasu przed ekranem swojego iPhone. Niemniej korzystam z niego dużo i często. Również na zewnątrz, na mrozie. Ale czasy, gdy można było pisać smsy w jakichkolwiek rękawiczkach dawno minęły, nawet moja Mama ma telefon z ekranem dotykowym i  jak żyć zimą?! A przynajmniej: jak pisać sms i nie stracić placów? 

One Together - zapach roku 2019

One Together - zapach roku 2019

Marka Yankee Candle w 2019 wypuściła po raz pierwszy zapach roku. Od dłuższego czasu śledziłam zapowiedzi, czekałam na ten zapach jak na szpilkach, bo byłam bardzo ciekawa co wymyśliła marka.


Od kilku dni świeca jest ze mną i już mogę podzielić się moim wrażeniami na temat zapachu One Together.

Ulubieńcy stycznia

Ulubieńcy stycznia

Dziś będzie sporo literek, więc mam nadzieję, że masz przygotowany ciepły napój, który dodatkowo umili Ci czytanie tego wpisu. Bo w tym poście będą same przyjemności i o dziwo będą też kosmetyki. Ostatnio kosmetyki pojawiły się w ulubieńcach.... września. Przez ten czas nic nie chwyciło mojego serca na tyle, aby trafiło do ulubieńców. Jestem w tym zakresie bardzo wymagająca i kosmetyk musi mieć to coś, aby go pokazać w tym wpisie. Będzie jednak też coś rozgrzewającego, cudnie pachnącego i po prostu zapraszam na najprzyjemniejszy post stycznia! 

Aktualna pielęgnacja cery

Aktualna pielęgnacja cery

Ostatni wpis z aktualną pielęgnacją cery był w lipcu. Dużo czasu od tego momentu minęło, ale chciałam nieco dłużej pożywać kosmetyków, bo te są zdecydowanie inne niż w poprzednim wpisie i mam też inne problemy niż w lato. 


Zacznę też od tego, że obecnie mam ogromne wyzwanie: pozbycie się przebarwień na żuchwie i szyi, które zrobiły mi się od golenia twarzy. A dokładniej rzecz ujmując: od zapalenia mieszków włosowych, z którymi zbytnio nic nie robiłam, bo podczas depilacji laserowej nie można używać kwasów. W sytuacjach bardzo kryzysowych używałam kosmetyków z kwasem, ale nie odważyłam się na włączenie ich na stałe. Teraz stanowią podstawę mojej pielęgnacji. 



Początkowo ten wpis miał być bardzo kompleksowy, z uwzględnieniem kosmetyków, które używałam na przestrzeni ostatnich miesięcy, ale wyszedłby post gigant. W lutym napiszę nieco więcej o maseczkach, peelingach, kawitacji, bo one stanowią bardzo ważny element pielęgnacji. Dziś skupię się na podstawowych kosmetykach, których używam codziennie.