Kawowe peelingi Body Boom - OMG!

Kawowe peelingi Body Boom - OMG!

Codziennie rozpoczynam dzień od kawy. Kawę traktuję jak chwilę dla siebie, mały relaks w ciągu dnia. Pita w szlafroku na balkonie w porannych promieniach słońca to jest to. Kawę uwielbiam i nie wiem czemu tak późno sięgnęłam po peelingi kawowe. Ilekroć pisałam o peelingach cukrowych na blogu, które uwielbiam to ktoś z Czytelników pisał o peelingu kawowym. Że sam robi, że kupuje, że lepsze od cukrowych. W końcu i ja skusiłam się na nie, a zaczęłam o prawdziwego klasyka na rynku: peelingu kawowego od Body Boom.

Cashmirowe konturowanie

Cashmirowe konturowanie

Lubię brąz. Kiedyś byłam bardziej po stronie różu i swojej bladości, ale od kiedy polubiłam się ze sobą opaloną to lubię produkty brązujące. Nie jestem fanką takiego mocnego konturowania, bo nie do końca potrafię to robić, a po drugie szkoda mi czasu na takie poprawki urody. Lubię się w wersji naturalnej i pewnie tak długo pozostanie. Lubię też rozświetlacze, bo dodają one świeżości, coś się dzieje na twarzy. Do tej pory głównie używałam ich w formie prasowej, ale od jakiegoś czasu używam w formie płynnej.

Dziś przedstawię dwa produkty przeznaczone do konturowania: stick do konturowania oraz cudowny rozświetlacz w gąbce Cashmere.
Jak to robię, że na wszystko mam czas?

Jak to robię, że na wszystko mam czas?

Jestem osobą zorganizowaną. Pracuję na etacie, prowadzę bloga i piszę dla innych, mam czas na związek, na dom, na aktywność fizyczną i seriale. Okay, nie mam dzieci, ale wiele osób młodych i bezdzietnych narzeka na brak czasu. Dla mnie takie stwierdzenie jest oznaką braku organizacji i pewnego rodzaju rozleniwienie.

Zapewne doskonale znacie efekt studenta, czyli robienie wszystkiego na ostatnią chwilę. Mniej znanym pojęciem jest efekt parkinsona  - jeżeli na jakąś czynność np. posprzątanie biurka zaplanujemy 1h to nam to zajmie tyle właśnie czasu, choć to tak naprawdę zadanie na 15 czy 20 minut.   Słowo prokrastynacja też zyskała na popularności. Dla mnie to nic innego ja wymówka na brak efektywności i brak jaj. Albo coś robisz i to robisz (lub planujesz kiedy to zrobisz i już o tym nie rozmyślasz), albo mówisz, że masz coś w tyłku i olewasz sprawę. Proste? Proste!
TOP 5 - moje ulubione woski z Yankee Candle

TOP 5 - moje ulubione woski z Yankee Candle

Na blogu jest cała masa wosków z Yankee Candle. Uwielbiam je, jedne zapachy lubię bardziej, a inne mniej, a część zupełnie mi nie podpasowała. Dziś skupię się na tych moich pięciu najulubieńszych!

Moje zakupy za 1000 złotych!

Moje zakupy za 1000 złotych!

Do wydawania wirtualnych pieniędzy zaprosiła mnie Hola Paola na FB, która zadała pytanie “co bym kupiła za 1000 zł”. Pomyślałam - czemu nie! Zastanawiałam się czy iść w kosmetyki, ale tyle tego mam, że postawiłam tylko na perfumy i ubrania. Na więcej mi nie wystarczyło;) Ciekawi moich zakupów?
Mój pierwszy zapach Chanel - Chance Eau Tendre

Mój pierwszy zapach Chanel - Chance Eau Tendre

Z zakupem tego zapachu nosiłam się jakieś 2 albo nawet 3 lata. Dokładnie nie pamiętam, ale ogólnie - długo. To co trochę mnie powstrzymywało od zakupu tego flakonu to cena. Wiadomo, że Chanel się ceni. Drugie to trwałość. Nie jest to zapach, który czuć cały dzień, ale jednak się skusiłam i nie żałuję.

Jesteś ciekawa dlaczego wybrałam ten zapach?
Podkład FIT me! od Maybelline, swatche wszystkich kolorów

Podkład FIT me! od Maybelline, swatche wszystkich kolorów

Podkład FIT me! od Maybelline to nowość tegorocznej wiosny. Ja sama używam go od maja, a jako iż jest to podkład matujący i lekki to jest całkiem niezłą propozycją na lato. Stąd śpieszę z postem, aby lato nie przeminęło!
Owocowa rozkosz - Delicious Guava

Owocowa rozkosz - Delicious Guava

Dziś przychodzę z ostatnim woskiem z kolekcji Viva Havana. Od razu napiszę, że to najbardziej letni, wakacyjny zapach. Nie jest to hit hitów, ale poprzednimi zapachami jestem odrobinę rozczarowana.  Mowa o:
5 seriali, które możesz oglądać  z facetem

5 seriali, które możesz oglądać z facetem

Uwielbiam seriale. Lubię się zżyć z bohaterem, strzelić sobie odcinek po pracy, a w weekend cały sezon. Ot tak. Nie przepadam za filmami, nie lubię Na Wspólnej, ale dobrym serialem nie pogardzę. Oczywiście kocham wszelakie babskie typu Kochane Kłopoty, Girls, Seks w Wielkim Mieście, Przyjaciela czy też Orange Is The New Black, ale ile można oglądać to samo. Choć ja sama mogę, ale nie chcę męczyć tym faceta, bo on mnie nie męczy tematyką wojenną, ale miło coś pooglądać razem i aby dwie strony czerpały z tego taką samą radość.
Copyright © 2016 Odcienie Nude - blog kosmetyczny , Blogger