Świąteczna kolekcja zapachów Yankee Candle 2017

Świąteczna kolekcja zapachów Yankee Candle 2017
Pierwszy świąteczny akcent na blogu! Nie mogłam się oprzeć nowej kolekcji świątecznej z Yankee Candle i zamówiłam ją już pod koniec października. Nie jestem fanką świąt samych w sobie, ale lubię całą świąteczną otoczkę. Światełka, szyszki, choinkę, renifery i takie tam inne rzeczy, które podziwiam na wystawach sklepowych. Swojego domu jakoś nie przystrajam, nie wiem czy jakiekolwiek ozdoby świąteczne pasują do surowego, nowoczesnego wnętrza, ale umilam sobie czas pięknymi, świątecznymi zapachami.

W skład świątecznej Yankee Candle kolekcji tradycyjnie wchodzą 4 zapachy:

Żółte korektory mineralne i recenzja Peepo od Lily Lolo

Żółte korektory mineralne i recenzja  Peepo od Lily Lolo
Dziś coś dla fanek minerałów i osób, które poszukują żółtych korektorów. Na rynku tradycyjnym ciężko jest o żółty korektor. Taki, który wpada w żółtą tonację jest do znalezienia, ale klasycznego żółtka ciężko. Można jest trafić w różnych paletkach korektorów, ale zazwyczaj są gęste, ciężkie i ich składy mogą negatywnie wpływać na stan cery skłonnej do zapychania. 

Do czego w ogóle się przydaje bardzo żółty korektor:
  • kryje zaczerwienienia - wg mnie lepiej niż zielony kolor, idealny do maskowania czerwonych pryszczy, czy np. naczynek lub po prostu za różowej twarzy w stosunku do reszty ciała
  • kryje zasinienia pod oczami - w tej okolicy nie mam szczególnych problemów i nie potwierdzę osobiście, że tak jest, ale wg tego co czytałam po różnych recenzjach to tak właśnie on działa

Jak się pozbyć pryszczy? Niebieskie światło Espada

Jak się pozbyć pryszczy? Niebieskie światło Espada
Moja cera po każdym wyjeździe wygląda nieco gorzej niż zwykle i pojawiają się nie niej nieprzyjaciele. Tak było i tym razem, kiedy wróciłam z wakacji i miałam kilka pryszczy. Ba, dodatkowo skończył się mi tonik z kwasem migdałowym i wyskoczyły mi 3 podskórne gule. 

Ogólnie: bywało już lepiej z moją cerą, ale z drugiej też strony miałam też jakieś pole do testowania najnowszego urządzenia marki Foreo: Espada.


Ulubieńcy października

Ulubieńcy października
Dziś mój ulubiony post! Będzie kolorowo i pachnąco, jesiennie! Będzie zdecydowanie mniej rzeczy niż ostatnio, ale pokazuję w tych postach tylko takie naprawdę cukiereczki

Zapraszam.

Naturalne nowości października i rozdanie!

Naturalne nowości października i rozdanie!
Dziś przychodzę z naturalnymi nowościami! I kolejnym rozdaniem, więc proszę zostać do końca wpisu, bo nagroda jest wyborna! 

Część swoich naturalnych nowości pokazałam w tym wpisie (i do dziś w tym poście możesz się zgłosić i wygrać jeden z 3 zestawów kosmetyków naturalny), a dziś zapraszam na pozostałe naturalne nowości października.

Nowości października z drogerii

Nowości października z drogerii
Drogeryjne nowości! Na promocji w Rossmannie nic nie kupiłam żadnej kolorówki, wpadł jedynie zmywacz do paznokci Isana. Nie ma go na zdjęciu, ale jak mnie czytasz dłużej do doskonale wiesz, że tylko go używam.  Niemniej jednak wpadło sporo kolorówki i innych produktów z drogerii.

Zużycia października

Zużycia października
W końcu większe denko! Coś się ruszyło i dziś w końcu więcej kosmetyków. Patrząc na wpis można by rzec, że w końcu zaczęłam się myć, bo będą aż 2 produkty pod prysznic, a tak naprawdę 3, ale jeden zużyłam do mycia rąk. Będzie też sporo kosmetyków, które naprawdę polubiłam i żegnam się z nimi ze smutkiem.

Podsumowanie października: powrót do treningów, zakupy ubraniowe, nowy samochód i seriale

Podsumowanie października: powrót do treningów, zakupy ubraniowe, nowy samochód i seriale
Dziś post wielowątkowy, niekosmetyczny! Mam nadzieję, że siedzisz wygodnie, masz coś do picia (a może nawet kakao? kakao to taki jesienny napój!), bo jest sporo literek.

Zapraszam!

Powrót do aktywności fizycznej

W październiku wróciłam do regularnych treningów na wioślarzu. Przez całe wakacje spacerowałam po 10 tysięcy kroków dziennie ok. 5-6x w tygodniu, a we wrześniu totalnie odpuściłam. A to zimno, a to pada, a to bardzo późno wróciłam z pracy. Moje ciało stało się znowu sflaczałe, pojawił się znowu cellulit, a i pół tabliczki czekolady na kolacje było normą. 

3 drogie odkurzacze: Roomba, Karcher i Dyson. Który jest wart zakupu?

3 drogie odkurzacze: Roomba, Karcher i Dyson. Który jest wart zakupu?
Dziś bardzo, ale to bardzo niekosmetycznie. Ba, do wpisu namówił mnie mój Ukochany, a osoby obserwujące mnie na Instastory potwierdziły chęć takiego wpisu.  

O czym dziś będzie? O sprzątaniu, a dokładniej o odkurzaczach. Przez nasz dom przewinęły się trzy droższe urządzenia: Roomba, Karcher i Dyson. O tych odkurzaczach napiszę parę słów, jak się sprawdzają, które polecam, a które nie spełniły moich oczekiwań.