Depilacja laserowa efekty po 9 zabiegach na całe ciało

Depilacja laserowa efekty po 9 zabiegach na całe ciało

Depilacja laserowa efekty po 9 zabiegach na całe ciało

Dokładnie rok temu w maju podzieliłam się na blogu efektami depilacji laserowej po 3 zabiegach. Obecnie jestem po 9 zabiegach depilacji laserowej. Ostatni zabieg na ciało miałam w grudniu, a na twarz w kwietniu. Zabiegi wykonywałam w gabinecie partnerskim depilacja.pl w Poznaniu. Od marki otrzymałam w ramach współpracy pakiet Kobieta Premium obejmujący depilację całego ciała i dziś chciałabym się opowiedzieć o efektach jakie uzyskałam. 



Depilacja laserowa efekty 


Bardzo, ale to bardzo chciałabym napisać, że mogę się teraz pochwalić pięknym i gładkim ciałem. Niestety tak nie jest. Z żadnej części ciała nie pozbyłam się włosów w 100%. Są jednak miejsca, w których efekty są bardzo zadowalające, ale i takie, gdzie żałuje zabiegu. O wszystkim już piszę!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Sunday Brunch Yankee Candle vol. 2

Sunday Brunch Yankee Candle vol. 2

Sunday Brunch Yankee Candle vol. 2

Jakiś czas temu pisałam o wiosennej odsłonie kolekcji Sunday Brunch Yankee Candle, która była zdecydowanie kwiatowa i z akcentem jedzenia w postaci belgijskich gofrów. Odsłona letnia tej kolekcji jest zdecydowanie bardziej jedzeniowa i mam nadzieję, że masz coś słodkiego w zanadrzu, bo coś czuję, że zgodniejsze po przeczytaniu tego wpisu!



Sunday Brunch Yankee Candle


Obecnie kolekcja Sunday Brunch Yankee Candle to 7 zapachów, które dostępne są w sprzedaży limitowanej, więc jeżeli jakiś zapach Ci się podoba -  nie zwlekaj, bo może za chwilę być on ciężko dostępny. Na wielki plus kolekcji jest fakt, że są wszystkie formaty: od wosków po duże świece. No dobrze, to po tym wstępie czas na prezentacje 3 nowych zapachów!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Wegański i naturalny tusz do rzęs w dobrej cenie - Felicea

Wegański i naturalny tusz do rzęs w dobrej cenie - Felicea

Wegański i naturalny tusz do rzęs w dobrej cenie - Felicea

Tusz to rzęs to chyba najbardziej popularny i najczęściej stosowany kosmetyk przez kobiety.  Ja w tej kategorii mam już swojego wieloletniego ulubieńca, przez moje ręce przeszło wiele kosmetyków do podkreślania rzęs, ale głównie z drogerii. Jak chodzi o naturalny produkt, to do tej pory miałam jeden naturalny tusz do rzęs, o którym możesz przeczytać tutaj.


Dziś pod lupę biorę swój drugi naturalny tusz do rzęs polskiej marki Felicea. Dodatkowo jest to kosmetyk wegański - tusz posiada certyfikat Viva dla wegetarian i wegan.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Kosmetyki naturalne z e-naturalne i rozdanie!

Kosmetyki naturalne z e-naturalne i rozdanie!

Kosmetyki naturalne z e-naturalne i rozdanie!

W ostatnim denku pokazywałam zużyte kolejne opakowanie mojego ulubionego peelingu enzymatycznego z e-naturalne. Następna sztuka jest już u mnie, a przy okazji nowego zamówienia do koszyka włożyłam jeszcze inne kosmetyki naturalne, o których dziś opowiem. Zaznaczę jednak, że nie zapłaciłam za te produkty, a post ten powstaje przy współpracy ze sklepem e-naturalne.pl i będę miała dla jednej osoby duże opakowanie mojego ulubieńca!

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Letnie sukienki z wiskozy i lyocellu dostępne w sieciówkach

Letnie sukienki z wiskozy i lyocellu dostępne w sieciówkach

Letnie sukienki z wiskozy i lyocellu dostępne w sieciówkach

Lato się zbliża wielkimi krokami, a wraz z nim zmiana garderoby. U mnie w szafie dominują letnie sukienki z wiskozy, ale wszędzie kuszą kwieciste spódnice maxi, prążkowane kombinezony. Niepokoją mnie jednak dwie rzeczy związane z zakupem letnich ubrań:

  • zalewający poliester
  • przekonanie, że za lepsze materiały trzeba zdecydowanie więcej zapłacić


Dlaczego poliester jest złym materiałem na letnie sukienki i ogólnie na ubrania do noszenia na co dzień? Bo skóra w nim nie oddycha, człowiek się poci i jest nieprzyjemnie w nim. Zaraz pojawi się argument, że poliester jest przecież miły w dotyku i nie jest w nim nieprzyjemnie, że jest poliester i poliester. No i ja potwierdzam, że poliester jest miły w dotyku, niektóre nawet fajnie czuć pod palcami, ale nie jest to porównywalne do komfortu noszenia jaki dają inne materiały. Przykład? Moje ulubione szare portki są w dużej mierze wykonane z poliestru i czuję się w nich okay tak do ok. 20 stopni, potem mój tyłek się w nich poci, a np. w długich wiskozowych spodniach jest mi o niebo przyjemniej, nawet jak jest jeszcze cieplej!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

6 lat bloga Odcienie Nude!

6 lat bloga Odcienie Nude!

6 lat bloga Odcienie Nude!

Pierwszy post na blogu odcienie nude opublikowałam piątego maja 2013 roku. Tyle lat temu! Tyle się zmieniło. Moje podejście do kosmetyków, budżet na nie, cera, preferencje. W tym roku obiecałam sobie, że nie zapomnę o tych urodzinach i z tej okazji zaplanowałam specjalny wpisy, który jest małą podróżą sentymentalną. Pokażę jak było kiedyś, jak jest teraz. Jestem też bardzo ciekawa kto jest ze mną od początku i pamięta jak blog nazywał się jeszcze w odcieniach nude! 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Ulubieńcy kwietnia

Ulubieńcy kwietnia

Ulubieńcy kwietnia

Dziś jeszcze na chwilę zatrzymam  się w poprzednim miesiącu i opowiem nieco o przedmiotach i wydarzeniach, które sprawiły mi dużo radości w kwietniu. Będzie trochę o podróżach, o intymnej części garderoby, a także jeden kosmetyk. 


Zapraszam na ulubieńców kwietnia!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Kwietniowe denko

Kwietniowe denko

Kwietniowe denko

Do postów z pustymi opakowaniami mam szczególny sentyment. To był mój pierwszy wpis na blogu i od sześciu! lat regularnie pojawia się ten cykl. Pierwszy był na początku maja, dziś koniec kwietnia i zrobiło się nieco sentymentalnie.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Pierwsze spotkanie z Candly & Co

Pierwsze spotkanie z Candly & Co

Pierwsze spotkanie z Candly & Co

Od ponad roku na moim blogu dość mocno rozgościły się świece. Jednak do tej pory nie były to produkty naturalne, za wyjątkiem jednej świecy, z której nie byłam zadowolona i miałam ją jeszcze zanim zaczęłam być bardziej zapachowa. W swoich wyborach kosmetycznych skłaniam się ku naturalnej stronie, stąd postanowiłam również zrobić ten krok w świecach.


Candly & Co


Markę Candly poznałam, gdy robiłam research firm dostępnych na Ekocudach. Jest to niewielka polska marka, która tworzy naturalne świece. Oparte są na  wosku sojowy, który w jest w czarnym kolorze. Zapachy w ofercie Candly są limitowane, a kompozycje są tworzone we francuskim zagłębiu perfum jaki jest Grasse. 


Dziś opowiem nieco o zapachu Lawenda/Kumin Candy & Co
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Czy warto kupić drogi krem do rąk? Recenzja 4 drogich kremów

Czy warto kupić drogi krem do rąk? Recenzja 4 drogich kremów

Czy warto kupić drogi krem do rąk? Recenzja 4 drogich kremów

Kiedy jakiś czas temu pokazywałam krem do rąk z Resibo, który kosztuje 29,90 zł pojawił się jeden komentarz, że jaki drogi krem do rąk. Oczywiście to czy coś jest drogie czy nie zależy od stanu posiadania... i kategorii produktu. Krem do rąk za 29,90 faktycznie można uznać za nietani, ale już podkład w tej cenie może zyskać kategorię taniego i myślę, że sporo osób w tej kwestii się ze mną zgodzi.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Naturalne nowości: dużo minerałów, świeca i Ekocuda w Warszawie

Naturalne nowości: dużo minerałów, świeca i Ekocuda w Warszawie

Naturalne nowości: dużo minerałów, świeca i Ekocuda w Warszawie

W ostatni weekend marca odbyły się Ekocuda w Warszawie, a już w ten weekend odbędą się Ekocuda w Poznaniu. Na edycji poznańskiej będzie trochę mniej wystawców - pełną listę marek możecie zobaczyć na stronie targów. I powtórzę to co pisałam ostatnio: przed targami warto zobaczyć jakie marki będą, jaki mają asortyment oraz zrobić listę zakupów. Pozwoli to odnaleźć się wśród tłumu, wybrać kolejkę, w której warto stać, a także nie popaść w zakupowy szał. 


Porównując też edycję poznańską z tamtego roku oraz tegoroczną w Warszawie, stwierdzam, że w Poznaniu panował mniejszy ścisk i tłok. W Concordii jest nieco więcej miejsca, w Praskim Centrum Konesera wszystkie mniejsze stoiska były ściśnięte i momentami było bardzo ciężko przejść. Jeżeli nastawiasz się na spokojne zakupy to lepiej zostań w domu. 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Sephora Open Door Summer - relacja i rozdanie!

Sephora Open Door Summer - relacja i rozdanie!

Sephora Open Door Summer - relacja i rozdanie!

W poniedziałek miałam przyjemność uczestniczyć w Sephora Open Door Summer i zobaczyć wszystkie nowinki, które pojawią się w najbliższym czasie w perfumerii. W weekend przed Open Door był trzydniowy event Trend Report i zanim przejdę do pokazania letnich nowości opowiem o nadchodzących trendach. 


Trendy w makijażu wiosna-lato 2019


Są trzy głównie wyróżniające się tendencje w nadchodzącym sezonie:

  • czerwień na ustach - ale w lekko satynowym wydaniu i bez podkreślonego łuku Kupidyna
  • graficzne oko - mocne, grube kreski na powiekach w połączeniu z metalicznym lub brokatowym wykończeniem
  • rozmyte smokey-eye - delikatne, brązowe i rozmyte kolory, bez szaleństw, czyli coś idealnego dla mnie! 


Bardzo się cieszę, że w trendach jest dużo klasyki. Czerwień i brązy to zdecydowanie moje nuty w makijażu! Jest też jedna rzecz, która przykuła moją uwagę. Otóż sporo marek ma w swojej ofercie dużo brokatu i efektu holo, nawiązuje to do lat 90, które bardzo mocno zauważam w modzie. Ja patrzę na to z lekkim sentymentem, bo to lata mojej młodości, a na co dzień stawiam na klasykę - wszak odcienie nude zobowiazują. 


Trendy w pielęgnacji wiosna-lato 2019


Są dwa główne trendy w przypadku pielęgnacji:

  • duży natury, dużo wegańskich formuły - mnie jako fanki naturalnej pielęgnacji bardzo to cieszy!
  • produkty z wysokim stężeniem składników aktywnych znanych z salonów kosmetycznych - ten trend też mnie bardzo cieszy, bo jako osoba z problematyczną cerą lubię się z kwasami i innymi substancjami, które wspomagają złuszczanie naskórka oraz walkę z przebarwieniami. 


To po tym wstępie zapraszam na nowości, które pojawią się w najbliższym czasie w polskiej Sephorze:



Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Passionflower Yankee Candle + inne nowości z kolekcji Elevation Collection with Platform Lid

Passionflower Yankee Candle + inne nowości z kolekcji Elevation Collection with Platform Lid

Passionflower Yankee Candle + inne nowości z kolekcji Elevation Collection with Platform Lid

Ostatnio na blogu zrobiło się bardzo kwiatowo jak chodzi o zapachy. Po długich miesiącach, które należały do cięższych kompozycji przyszła pora na lekkie, wiosenne zapachy. Ciężkie perfumy schowałam w głąb szafy, a i w domu zaczęły dominować lżejsze kompozycje, które wpisują się w świergot ptaków zza otwartego okna. 


Dziś opowiem o zapachu Passionflower Yankee Candle, który jest dostępny w kolekcji Elevation Collection with Platform Lid.  Mój egzemplarz świecy to największy słój, który ma dwa knoty. 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Ulubieńcy marca

Ulubieńcy marca

Ulubieńcy marca

Marcowi ulubieńcy to miks zimy i wiosny. Będzie nieco kulturalnie za sprawą książki, nieco aktywnie, a także kosmetycznie. Będzie o produkcie, który pomógł mi oczyścić nos z czarnych kropek. Opowiem również o pewnym gadżecie, który dostarcza mi dużo przyjemności.


Zaintrygowana? To zapraszam na ulubieńców marca! 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Ekocuda - kosmetyki naturalne godne polecenia i moje plany zakupowe

Ekocuda - kosmetyki naturalne godne polecenia i moje plany zakupowe

Ekocuda - kosmetyki naturalne godne polecenia i moje plany zakupowe

Już w ten weekend 30-31.03.2019 odbędą się Ekocuda w Warszawie. Kosmetyki naturalne i inne naturalne produkty królują na tym wydarzeniu! Te targi to prawdziwy raj dla każdej fanki naturalnych produktów. Będzie mnóstwo pielęgnacyjnych marek, kilka kolorowych, świecowych, a także firm z naturalnymi środkami czystości.


W tym wpisie podzielę się swoimi poleceniami z kategorii pielęgnacji twarzy i ciała, kosmetyków kolorowych, a także swoją listą marek, które zamierzam odwiedzić.


W Warszawie będzie 180 wystawców. Głównie będą to stoiska marek, ale będą też sklepy i drogerie ekologiczne. I powiem szczerze, że mnie te 180 stoisk PRZERAŻA. Ogrom powierzchni, jeszcze większy ogrom ludzi, mój bardzo ograniczony czas. Stąd odpuszczę sobie znane już mi marki, a także te, które są bez problemu dostępne. np. Orientanę, która będzie przedstawiać nowy produkt, Sylveco czy Annabelle Minerals (ich podkłady są w Hebe). Z racji współpracy odpuszczę też sobie Resibo czy np. Be.Loved. Jestem też pewna, że będzie sporo ludzi przy kosmetykach Ewy Chodakowskiej - ja odpuszczę, bo są dostępne w Rossmannie. Pełną listę wystawców możesz sprawdzić na stronie targów.


Moja największa rada dla osób wybierających się na targi: zrób listę marek, których stanowiska chcesz odwiedzić. Na targach są dzikie tłumy, łatwo się zagubić po co się przyszło, a przy niektórych stoiskach są takie kolejki, że można spędzić długie minuty. Ja sama byłam na targach w ubiegłym roku i bardzo się cieszyłam, że wcześniej zrobiłam sobie rozeznanie, które marki mnie interesują, bo nie traciłam czasu na rekonesans.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Zużycia marca

Zużycia marca

Zużycia marca

W tym roku denko postanowiłam robić co dwa miesiące, ale w marcu zużyłam do cna 9 produktów. Dla mnie to dość spory wynik, więc postanowiłam nie czekać do kwietnia i już teraz pokazać pustaki na blogu, aby nie przechowywać za dużo śmieci w koszyczku. Swoją drogą jestem bardzo ciekawa, gdzie przechowujecie opakowania po zużytych kosmetykach. Ja swój koszyczek chowam do szafy. Mam nadzieję, że im tam dobrze! A wracając do denka:  dziś będzie sporo kosmetyków do twarzy oraz włosów, a także dwa produkty z kolorówki! 


Zapraszam na garść mini recenzji!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Idealnie żółty podkład - Natural Radiant Longwear Foundation NARS w kolorze Gobi

Idealnie żółty podkład - Natural Radiant Longwear Foundation NARS w kolorze Gobi

Idealnie żółty podkład - Natural Radiant Longwear Foundation NARS w kolorze Gobi

Rzadko używam tradycyjnych podkładów. Wynika to w dużej mierze z faktu, że klasyczne formuły tych kosmetyków nie posiadają odpowiedniego koloru dla mnie. Potrzebuję mocno żółtego podkładu. odcieni. Nie beżu z ciepłymi tonami, a żółtego. Takich odcieni ze świecą szukać w Polsce. W drogerii nic nie ma, w perfumerii czasem pojawi się jakiś łakomy kąsek  jak kolor Gobi w asortymencie marki Nars, na który się skusiłam jeszcze w tamtym roku. Musiałam trochę poczekać aż zblednę i zacznę testy...  Zapraszam na recenzję  żółtego podkładu NARS Natural Radiant Longwear.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Sunday Brunch Yankee Candle - przywitaj wiosnę w swoim domu!

Sunday Brunch Yankee Candle - przywitaj wiosnę w swoim domu!

Sunday Brunch Yankee Candle - przywitaj wiosnę w swoim domu!

Na blogu były już perfumy na wiosnę, więc najwyższa pora na zapachy do domu! W dzisiejszym wpisie opowiem nieco o wiosennych zapachach z kolekcji Sunday Brunch Yankee Candle, które marka przygotowała w limitowanej kolekcji. 


Sunday Brunch Yankee Candle


Kolekcja Sunday Brunch Yankee Candle wzbudziła niemałe zamieszanie swoimi nowymi etykietami. Takie zamiany ze strony marki zawsze wywołują emocje, szczególnie wśród długoletnich fanów marki. Ja jeszcze nie zżyłam się aż tak z marką, aby budziły one moje oburzenie. Uważam, że pasują do koncepcji sielskiego, niezobowiązującego przedpołudnia.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Hity do cery mieszanej!

Hity do cery mieszanej!

Hity do cery mieszanej!

Nie mam łatwo ze swoją cerą i zdecydowanie nie mogę jej nazwać bezproblemową. Przez długi czas zmagałam się z trądzikiem, kolejno nastąpiło przesuszeniem w trakcie kuracji Axotretem, a po zakończeniu kuracji nadmierne jej przetłuszczenie. Potem moja cera stała się mieszana, z tłustą strefą T i sporadycznymi zmianami trądzikowymi. Wtedy też zaczęłam prowadzić bloga i przez spory czas jego prowadzenia zmagałam się właśnie z cerą mieszaną, a i teraz moja cera jest bardziej mieszana niż normalna. Bo choć nie świeci mi się cała strefa T (tylko czoło), to moja cera potrzebuje specjalnej opieki - tak, aby jej nie zapchać, a odpowiednio nawilżyć, a także dbać o jej skuteczne oczyszczenie.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Perfumy na wiosnę - Jimmy Choo Floral

Perfumy na wiosnę - Jimmy Choo Floral

Perfumy na wiosnę - Jimmy Choo Floral

Przygotowania do wiosny idą pełną parą! Nowe balerinki zasiliły moją garderobę, wiosenna kurtka już wyprana, a dzień staje się coraz dłuższy. Bardzo się cieszę na nadchodzącą porę roku i zaczęłam powoli sięgać po lżejsze perfumy na wiosnę.


Ostatnio pokazywałam jedną z dwóch nowości zapachowych, dziś pora na  Jimmy Choo Floral. Zapraszam na recenzję! 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Alternatywa dla OCM?

Alternatywa dla OCM?

Alternatywa dla OCM?

OCM w pielęgnacji swojej twarzy stosuję od 3 lat. Uwielbiam ten sposób oczyszczania. Wiem jednak, że jest on nieco bardziej czasochłonny niż mycie twarzy tylko żelem. W końcu to dwa mycia, ściereczka do przeprania.


Dodatkowo olejki do mycia mają tłustą konsystencję, która wielu osobom może przeszkadzać. I właśnie dzisiejszy wpis będzie dla osób, które nie lubią tłustości jaką dają tradycyjne olejki do demakijażu.


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Jimmy Choo Illicit Special Edition

Jimmy Choo Illicit Special Edition

Jimmy Choo Illicit Special Edition

Pora się przygotować na nową porę roku. I zacznę od razu od zapachu, bo to właśnie w perfumach widać u mnie zmieniające się sezony. Makijażowo jest podobnie przez wszystkie pory roku w okolicach lipca zmieniam  tylko podkład na odrobinę ciemniejszy. W kwestii pielęgnacji nie będzie póki co wielkich zmian, za to w zapachach szykuje się ogromna i dziś przychodzę z jedną z dwóch nowości marki Jimmy Choo Jimmy Choo Illicit Special Edition.


Zapraszam na recenzję limitowanej wody perfumowane Illicit.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Ulubieńcy lutego

Ulubieńcy lutego

Ulubieńcy lutego

Zapraszam na niekosmetycznych ulubieńców lutego - to wpis, którego tworzenie sprawia mi mnóstwo radości, a i widzę, że cieszy się ogromną popularnością. Dzisiejsi ulubieńcy to będzie miks przedmiotów na różne pory roku i serial. Trochę zimy, trochę wiosny - zapraszam na zakończenie miesiąca. 



Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Nowości styczeń-luty

Nowości styczeń-luty

Nowości styczeń-luty

Długo nie było nowości na blogu! W przeciągu tych dwóch miesięcy kupiłam aż jeden kosmetyk - płyn do kąpieli, który pokazałam w ostatnich ulubieńcach. Stąd dziś będzie mały przegląd paczek PR, które dostałam na przełomie ostatnich dwóch miesięcy. Będzie sporo natury, ale też o pewnych kosmetykach, które zraziły mnie swoim... zapachem i nie będzie to produkt do pielęgnacji!


Zapraszam na zimowe nowości w nieco już wiosennej aranżacji.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Jak pachnie wełna? Warm Wool WoodWick

Jak pachnie wełna? Warm Wool WoodWick

Jak pachnie wełna? Warm Wool WoodWick

Wełna (a dokładniej merynos i kaszmir) to moje odkrycie zeszłego roku. Uwielbiam ją nosić i wcale nie musi gryźć. Jest bardzo miła dla ciała, otula je i gwarantuje ciepło w chłodne dni. W przyszłym sezonie zimowym poświecę jej więcej miejsca na blogu, a dziś skupię się na wełnianym zapachu Warm Wool WoodWick, bo myślę, że wielu może się spodobać ten zapach, a dodatkowo nie jest to zapach typowo zimowy, mimo że tak wskazywałaby nazwa.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Denko styczeń-luty, czyli mini recenzje 12 produktów

Denko styczeń-luty, czyli mini recenzje 12 produktów

Denko styczeń-luty, czyli mini recenzje 12 produktów

Czas na dwumiesięczne denko! W styczniu nie robiłam takiego wpisu, bo było dużo postów z podsumowaniami + nie zużywam aż tylu produktów, aby denko z dwóch miesięcy mnie przytłoczyło. Bo muszę się przyznać do czegoś - nie lubię robić zdjęć wielu produktów! Mam w tym zakresie ogromne dążenie do perfekcji, stąd zdjęcia zajmują mi dużo czasu. A jak dodam do tego zimowe ciemnice to już w ogóle mój perfekcyjny fotograf cierpi, ale idzie ku dobremu, więc mam nadzieje, że na blogu pojawi się w najbliższym czasie nieco więcej postów. 


Tymczasem nie przedłużając - zapraszam na kosmetyczne śmieci! 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Fireside WoodWick - zapach palącego się drewna zamknięty w świecy

Fireside WoodWick - zapach palącego się drewna zamknięty w świecy

Fireside WoodWick - zapach palącego się drewna zamknięty w świecy

Od lat zamawiam świece i woski on line, w większości przypadków trafiam z zapachem. Wiem co lubię, wiem, czego mogę się spodziewać po danych opisach. Kiedy czytałam nuty zapachowe tej świecy  nieco się bałam, czy będzie faktycznie drzewny, czy bergamotka nie zepsuje mi odbioru. A powiem jedno: już długo tak dobrze nie trafiłam z zapachem w ciemno! 


Zapraszam na recenzję świecy Fireside WoodWick.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Porozmawiajmy o... rajstopach idealnych

Porozmawiajmy o... rajstopach idealnych

Porozmawiajmy o... rajstopach idealnych

Czy są tu fanki sukienek i spódniczek w czasie zimy? Ręka do góry! Ja w okresie zimowym przez jakieś ⅗ czasu (jak nie więcej) chodzę w sukienkach lub spódniczkach. Podstawą do tego stroju są dla mnie czarne kryjące rajstopy. W swojej szafie mam już te idealne, ale niedawno zamarzyły mi się kaszmirowe. Były drogie, wcześniej nigdzie nie znalazłam opinii na ich temat, zakupem jestem rozczarowana i uznałam, że jest dobry moment, aby porozmawiać o rajstopach idealnych.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

3x kosmetyki Resibo: esencja, serum i krem SOS

3x kosmetyki Resibo: esencja, serum i krem SOS

3x kosmetyki Resibo: esencja, serum i krem SOS

W ostatnim poście z pielęgnacją cery nie wspomniałam zbytnio nic o nawilżeniu cery, a to z kilku powodów. Obecnie wystarczy mi poranne nawilżenie, które zapewnia mi krem rozświetlający Glow Resibo. Jednak na przełomie października/listopada/grudnia wcale tak lekko nie było i potrzebowałam większej dawki nawilżenia.


Po pierwsze skóra musiała przyzwyczaić się do sezonu grzewczego, do chłodniejszego powietrza,  a kolejno do kwasów. Nie miała lekko. Przez okres jesienno-zimowy przewinęło jednak kilka kosmetyków do nawilżania twarzy i dziś w zbiorczym wpisie chcę przedstawić 3 kosmetyki polskiej marki Resibo, których używałam w tamtym czasie.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Zimowy must have: rękawiczki dotykowe

Zimowy must have: rękawiczki dotykowe

Zimowy must have: rękawiczki dotykowe

Kto namiętnie korzysta z telefonu i nie może odpuścić nawet wtedy, gdy za oknem mróz? Ja! Zdecydowanie jestem uzależniona od telefonu, czego nieco się wstydzę, ale walczę i mam cel, aby co tydzień spędzaj mniej czasu przed ekranem swojego iPhone. Niemniej korzystam z niego dużo i często. Również na zewnątrz, na mrozie. Ale czasy, gdy można było pisać smsy w jakichkolwiek rękawiczkach dawno minęły, nawet moja Mama ma telefon z ekranem dotykowym i  jak żyć zimą?! A przynajmniej: jak pisać sms i nie stracić placów?  Odpowiedź jest jedna: w rękawiczkach dotykowych. 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

One Together Yankee Candle - zapach roku 2019

One Together Yankee Candle - zapach roku 2019

One Together Yankee Candle - zapach roku 2019

Marka Yankee Candle w 2019 wypuściła po raz pierwszy zapach roku. Od dłuższego czasu śledziłam zapowiedzi, czekałam na ten zapach jak na szpilkach, bo byłam bardzo ciekawa co wymyśliła marka.


Od kilku dni świeca jest ze mną i już mogę podzielić się moim wrażeniami na temat zapachu One Together Yankee Candle.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Ulubieńcy stycznia

Ulubieńcy stycznia

Ulubieńcy stycznia

Dziś będzie sporo literek, więc mam nadzieję, że masz przygotowany ciepły napój, który dodatkowo umili Ci czytanie tego wpisu. Bo w tym poście będą same przyjemności i o dziwo będą też kosmetyki. Ostatnio kosmetyki pojawiły się w ulubieńcach.... września. Przez ten czas nic nie chwyciło mojego serca na tyle, aby trafiło do ulubieńców. Jestem w tym zakresie bardzo wymagająca i kosmetyk musi mieć to coś, aby go pokazać w tym wpisie. Będzie jednak też coś rozgrzewającego, cudnie pachnącego i po prostu zapraszam na najprzyjemniejszy post stycznia! 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Aktualna pielęgnacja cery

Aktualna pielęgnacja cery

Aktualna pielęgnacja cery

Ostatni wpis z aktualną pielęgnacją cery był w lipcu. Dużo czasu od tego momentu minęło, ale chciałam nieco dłużej pożywać kosmetyków, bo te są zdecydowanie inne niż w poprzednim wpisie i mam też inne problemy niż w lato. 


Zacznę też od tego, że obecnie mam ogromne wyzwanie: pozbycie się przebarwień na żuchwie i szyi, które zrobiły mi się od golenia twarzy. A dokładniej rzecz ujmując: od zapalenia mieszków włosowych, z którymi zbytnio nic nie robiłam, bo podczas depilacji laserowej nie można używać kwasów. W sytuacjach bardzo kryzysowych używałam kosmetyków z kwasem, ale nie odważyłam się na włączenie ich na stałe. Teraz stanowią podstawę mojej pielęgnacji. 



Początkowo ten wpis miał być bardzo kompleksowy, z uwzględnieniem kosmetyków, które używałam na przestrzeni ostatnich miesięcy, ale wyszedłby post gigant. W lutym napiszę nieco więcej o maseczkach, peelingach, kawitacji, bo one stanowią bardzo ważny element pielęgnacji. Dziś skupię się na podstawowych kosmetykach, których używam codziennie. 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Emolientowy Irys Anwen

Emolientowy Irys Anwen

Emolientowy Irys Anwen

Przez długi czas byłam wierna maskom do włosów. Mój numer jeden jak chodzi o działanie to nadal Kallos Color, ale zauważyłam, że zaczęła mi przetłuszczać włosy. Maskę oczywiście nakładałam poniżej linii ucha, ale i tak były szybciej niż normalnie tłuste u nasady. Stąd jakiś czas temu wróciłam do używania odżywek. 


Od listopada używam jednej z odżywek Anwen - Emolientowy Irys.  Moje pierwsze spotkanie z jej  produktem nie było do końca udane, bo źle wybrałam, ale teraz zdecydowanie bardziej przyłożyłam się do wyboru. 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Wakacje w Portugalii zimą

Wakacje w Portugalii zimą

Wakacje w Portugalii zimą

Na blogu była mała przerwa spowodowana krótkimi wakacjami. Trochę pięknych widoków pokazywałam na Instagramie i tam pisaliście, że liczycie na relacje na blogu. No to jest, ale zaznaczę, że to mój pierwszy podróżniczy wpis, więc proszę o wyrozumiałość. Napisałam wszystko co przyszło mi do głowy, ale jeżeli czegoś nie ma to nie krępuj się pytać. 

Zapraszam na relację z wyjazdu do Portugalii - będzie dużo słońca! 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

My Burberry Blush

My Burberry Blush

My Burberry Blush

W podstawce miałam koleżankę z bogatego domu. Miała 4 pokoje w bloku, jej młodsza siostra lalkę Baby Born, a ona sama Furbiego. Strasznie jej zazdrościłam, bo ja miałam zabawki po starszej siostrze i pokój z rodzeństwem, ale sama koleżanka była naprawdę spoko: nie wywyższała się, zapraszała na urodziny i dzieliła się swoimi zabawkami. W jej domu były eleganckie meble, błyszczące podłogi, była pani sprzątająca i w tym domu zawsze piękne pachniało... Dlaczego o tym wspominam? Bo właśnie pierwsza nuta zapachu My Burberry Blush pachnie jak jej dom. 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Niekosmetyczni ulubieńcy grudnia i prezenty urodzinowe od Sióstr

Niekosmetyczni ulubieńcy grudnia i prezenty urodzinowe od Sióstr

Niekosmetyczni ulubieńcy grudnia i prezenty urodzinowe od Sióstr

Jeszcze na chwilę wrócę do poprzedniego roku i pokażę co uprzyjemniało mi grudzień, a także pokażę co dostałam od moich Sióstr na urodziny! Bo nie wiem czy wiesz, ale jak na blogerkę kosmetyczną przystało zamawiam prezenty... niekosmetyczne. Lubię kosmetyki, nawet bardzo, ale ogrom produktów otrzymuje w ramach współprac i chcę, aby prezenty od bliskich były dla mnie bardziej wyjątkowe. 


Zapraszam na wpis!


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Wygrywa natura, czyli roczne denko + rozdanie

Wygrywa natura, czyli roczne denko + rozdanie

Wygrywa natura, czyli roczne denko + rozdanie

Dziś już czwarty rok z rzędu przychodzę z rocznym denkiem, ale tym razem w nieco innej formie. W tym roku chciałam się skupić na pokazaniu ile zużyłam kosmetyków naturalnych, a ile tych „drogeryjnych”.

Celowo używam cudzysłowu, bo czasem zdarzają się naturalne kosmetyki, które dostępne są w drogerii (rzadkość). Są też marki, które korzystają z natury np. tołpa - ważne jest to, aby dokonywać świadomych wyborów. Ja kosmetykom z drogerii nie mówię kategorycznego nie.

Z marką tołpa zaczynałam tamten rok razem z maseczką i peelingiem do twarzy, które stały się hitem dla wielu osób, a i kończyłam, kiedy w ostatnim denku pokazywałam ich zużyte kosmetyki do kąpieli. Marka tołpa też jest partnerem tego wpisu – cieszę się, że wspólnie szerzymy ideę mniej znaczy więcej! 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem