Ulubieńcy maja: sweter, lawenda i film

Ulubieńcy maja: sweter, lawenda i film

Ulubieńcy maja: sweter, lawenda i film

W tamtym roku maj był upalny i bardzo nad tym ubolewałam. Musiałam unikać słońca ze względu na depilację laserową. W tym roku mogę się cieszyć gładkimi nogami, ale nie mam zbytnio kiedy ich pokazywać. Aura nie rozpieszcza, nie mam kiedy korzystać z balkonu, za to w tegorocznym maju cieszyłam się z kilku innych rzeczy i dziś o nich opowiem!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Zużyłam kosmetyki za... 1000 zł! Czy było warto?

Zużyłam kosmetyki za... 1000 zł! Czy było warto?

Zużyłam kosmetyki za... 1000 zł! Czy było warto?

Majowe denko jest GIGANTYCZNE jak na moje możliwości i jest z siebie bardzo dumna., że zużyłam tyle kosmetyków! Wprawdzie jego przygotowanie zajęło mi nieco więcej czasu niż standardowo, ale obowiązki kronikarskie to rzecz święta.


W tym zestawieniu podliczyłam też ile kosztowały pokazane kosmetyki i szok, wyszło prawie 1000 zł! Jesteś ciekawa czy każdy kosmetyk był wart swojej ceny? Zapraszam do czytania.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Depilacja laserowa efekty po 9 zabiegach na całe ciało

Depilacja laserowa efekty po 9 zabiegach na całe ciało

Depilacja laserowa efekty po 9 zabiegach na całe ciało

Dokładnie rok temu w maju podzieliłam się na blogu efektami depilacji laserowej po 3 zabiegach. Obecnie jestem po 9 zabiegach depilacji laserowej. Ostatni zabieg na ciało miałam w grudniu, a na twarz w kwietniu. Zabiegi wykonywałam w gabinecie partnerskim depilacja.pl w Poznaniu. Od marki otrzymałam w ramach współpracy pakiet Kobieta Premium obejmujący depilację całego ciała i dziś chciałabym się opowiedzieć o efektach jakie uzyskałam. 



Depilacja laserowa efekty 


Bardzo, ale to bardzo chciałabym napisać, że mogę się teraz pochwalić pięknym i gładkim ciałem. Niestety tak nie jest. Z żadnej części ciała nie pozbyłam się włosów w 100%. Są jednak miejsca, w których efekty są bardzo zadowalające, ale i takie, gdzie żałuje zabiegu. O wszystkim już piszę!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Sunday Brunch Yankee Candle vol. 2

Sunday Brunch Yankee Candle vol. 2

Sunday Brunch Yankee Candle vol. 2

Jakiś czas temu pisałam o wiosennej odsłonie kolekcji Sunday Brunch Yankee Candle, która była zdecydowanie kwiatowa i z akcentem jedzenia w postaci belgijskich gofrów. Odsłona letnia tej kolekcji jest zdecydowanie bardziej jedzeniowa i mam nadzieję, że masz coś słodkiego w zanadrzu, bo coś czuję, że zgodniejsze po przeczytaniu tego wpisu!



Sunday Brunch Yankee Candle


Obecnie kolekcja Sunday Brunch Yankee Candle to 7 zapachów, które dostępne są w sprzedaży limitowanej, więc jeżeli jakiś zapach Ci się podoba -  nie zwlekaj, bo może za chwilę być on ciężko dostępny. Na wielki plus kolekcji jest fakt, że są wszystkie formaty: od wosków po duże świece. No dobrze, to po tym wstępie czas na prezentacje 3 nowych zapachów!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Wegański i naturalny tusz do rzęs w dobrej cenie - Felicea

Wegański i naturalny tusz do rzęs w dobrej cenie - Felicea

Wegański i naturalny tusz do rzęs w dobrej cenie - Felicea

Tusz to rzęs to chyba najbardziej popularny i najczęściej stosowany kosmetyk przez kobiety.  Ja w tej kategorii mam już swojego wieloletniego ulubieńca, przez moje ręce przeszło wiele kosmetyków do podkreślania rzęs, ale głównie z drogerii. Jak chodzi o naturalny produkt, to do tej pory miałam jeden naturalny tusz do rzęs, o którym możesz przeczytać tutaj.


Dziś pod lupę biorę swój drugi naturalny tusz do rzęs polskiej marki Felicea. Dodatkowo jest to kosmetyk wegański - tusz posiada certyfikat Viva dla wegetarian i wegan.

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Kosmetyki naturalne z e-naturalne i rozdanie!

Kosmetyki naturalne z e-naturalne i rozdanie!

Kosmetyki naturalne z e-naturalne i rozdanie!

W ostatnim denku pokazywałam zużyte kolejne opakowanie mojego ulubionego peelingu enzymatycznego z e-naturalne. Następna sztuka jest już u mnie, a przy okazji nowego zamówienia do koszyka włożyłam jeszcze inne kosmetyki naturalne, o których dziś opowiem. Zaznaczę jednak, że nie zapłaciłam za te produkty, a post ten powstaje przy współpracy ze sklepem e-naturalne.pl i będę miała dla jednej osoby duże opakowanie mojego ulubieńca!

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Letnie sukienki z wiskozy i lyocellu dostępne w sieciówkach

Letnie sukienki z wiskozy i lyocellu dostępne w sieciówkach

Letnie sukienki z wiskozy i lyocellu dostępne w sieciówkach

Lato się zbliża wielkimi krokami, a wraz z nim zmiana garderoby. U mnie w szafie dominują letnie sukienki z wiskozy, ale wszędzie kuszą kwieciste spódnice maxi, prążkowane kombinezony. Niepokoją mnie jednak dwie rzeczy związane z zakupem letnich ubrań:

  • zalewający poliester
  • przekonanie, że za lepsze materiały trzeba zdecydowanie więcej zapłacić


Dlaczego poliester jest złym materiałem na letnie sukienki i ogólnie na ubrania do noszenia na co dzień? Bo skóra w nim nie oddycha, człowiek się poci i jest nieprzyjemnie w nim. Zaraz pojawi się argument, że poliester jest przecież miły w dotyku i nie jest w nim nieprzyjemnie, że jest poliester i poliester. No i ja potwierdzam, że poliester jest miły w dotyku, niektóre nawet fajnie czuć pod palcami, ale nie jest to porównywalne do komfortu noszenia jaki dają inne materiały. Przykład? Moje ulubione szare portki są w dużej mierze wykonane z poliestru i czuję się w nich okay tak do ok. 20 stopni, potem mój tyłek się w nich poci, a np. w długich wiskozowych spodniach jest mi o niebo przyjemniej, nawet jak jest jeszcze cieplej!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

6 lat bloga Odcienie Nude!

6 lat bloga Odcienie Nude!

6 lat bloga Odcienie Nude!

Pierwszy post na blogu odcienie nude opublikowałam piątego maja 2013 roku. Tyle lat temu! Tyle się zmieniło. Moje podejście do kosmetyków, budżet na nie, cera, preferencje. W tym roku obiecałam sobie, że nie zapomnę o tych urodzinach i z tej okazji zaplanowałam specjalny wpisy, który jest małą podróżą sentymentalną. Pokażę jak było kiedyś, jak jest teraz. Jestem też bardzo ciekawa kto jest ze mną od początku i pamięta jak blog nazywał się jeszcze w odcieniach nude! 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

Ulubieńcy kwietnia

Ulubieńcy kwietnia

Ulubieńcy kwietnia

Dziś jeszcze na chwilę zatrzymam  się w poprzednim miesiącu i opowiem nieco o przedmiotach i wydarzeniach, które sprawiły mi dużo radości w kwietniu. Będzie trochę o podróżach, o intymnej części garderoby, a także jeden kosmetyk. 


Zapraszam na ulubieńców kwietnia!
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem