Semilac: All in my hands

All in my hands to nazwa kolekcji nowych lakierów hybrydowych marki Semilac. Kolekcja ta jest nietypowa z dwóch powodów. Po pierwsze jest są to tylko 3 kolory, a po drugie i zdecydowanie ważniejsze jest to, że kolekcja jest powiązana z kampanią społeczną.


semilac

W ramach kampanii społecznej All in my hands marka Semilac będzie prowadziła warsztaty edukacyjne dla studentek kosmetologii oraz ufunduje nagrody na założenie własnej działalności gospodarczej. Z każdej sprzedanej buteleczki lakieru z tej kolekcji marka przeznaczy 4 zł na ten cel. Cena lakierów z tej kolekcji wynosi 33 zł i jest wyższa niż standardowa, która wynosi 29,99 zł. Kupując te lakiery również Ty wspierasz młode dziewczyny, aby zrealizowały swoje kosmetyczne, zawodowe marzenie. Akcja mi się niesamowicie podoba i cieszę się, że marka wspiera młode osoby na rynku pracy.


Kolekcję lakierów hybrydowych All in my hands tworzą 3 pastelowe odcienie:

  • 227 Light Violet – szary, jasny fiolet
  • 228 Light Pink – dziewczęcy róż, ale nie do końca Barbie
  • 229 Light Blue – błękit


227-228-229-semilac


Lakiery kryją po 3 cienkich warstwach. Dla wzmocnienia koloru można położyć je na białą bazę, ale ja tego nie zrobiłam i nie widać moich bardzo białych końcówek. Na paznokciach prezentuję kolor 227 Light Violet:


227-semilac


Mam nadzieję, że dzięki tej akcji kilka dziewczyny nabierze odwagi, aby postawić na siebie i założyć swoją działalność, a cześć z nich będzie miała wsparcie finansowe i merytoryczne od marki Semilac.

Na Instagramie trwa również akcja #allinmyhands, gdzie dziewczyny pokazują się w koszulkach z logo kampanii i opowiadają, jaka kobieta je inspiruje. Ja również pokazałam takie zdjęcie - klik klik.


Gdybyś się nie bała, a pieniądze nie stanowiły wyzwania to zmieniłabyś swoją ścieżkę zawodową? Kim chciałaś być jak byłaś mała?
 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

24 komentarze:

  1. Szary fiolecik przepieknie sie prezentuje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie trzy są cudne i na pewno któryś z nich zakupie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze mi się podoba kiedy można wesprzeć szczytny cel kupując jakiś produkt. Oby więcej takich akcji!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne, pastelowe kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Róż i błękit bardzo ładne, a sam pomysł z akcją bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wypróbowałam ostatnio te lakiery, najlepiej podoba mi się Light Blue, choć wszystkie mają ładne kolory. No i na paznokciu wygląda to świetnie, chcę wypróbować też ich Flash Holo, podobno super błyszczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie pyłki z Semilac są bardzo błyszczące:))

      Usuń
  7. Być może kiedyś odpowiadałaś na podobne pytanie zadane przez kogoś innego, a mi umknęło, ale powiedz proszę, jak długo nosisz hybrydy (chodzi o czas ogólny, czy od roku np.) i czy robisz jakieś przerwy? Jeśli nie, to czy Twoje paznokcie nie stały się o wiele cieńsze pod wpływem częstego zdejmowania hybrydy? Jeśli tak, to ile trwa taka przerwa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hybrydy zaczęłam nosić w połowie 2016 roku, ale nie noszę ich non stop, zazwyczaj mam tak, że noszę na zmianę: hybryda/zwykły, ale wynika to tylko i wyłącznie z tego faktu, że nie przepadam za ściąganiem hybryd i wiem, że np. przy kolejnych paznokciach będę miała mniej czasu lub chce jakiś kolor na krótko. Czasem jest tak, że mam 2x, a nawet 3 hybrydę pod rząd. Moje paznokcie nadal są twarde, grube, nie łamią się czy coś. Jedyny uszczerbek widzę wtedy, kiedy oskubię lakier z paznokcia bez spiłowania topu i odmoczenia w acetonie, ale to wynika tylko i wyłącznie z mojej niepohamowanej żądzy zerwania lakieru i syndromu skubaczki. Już prawie się oduczyłam tak robić;)

      Usuń
    2. Och, syndrom skubaczki... Żądza zerwania lakieru doprowadziła moje paznokcie do ruiny. Zawsze paznokcie były cienkie, ale zerwaniem hybrydy zrobiłam im krzywdę i zastanawiam się jak długą mam im zrobić przerwę. Uwielbiam hybrydę ale też nie jestem w stanie wytrzymać więcej niż tydzień, bo paznokcie szybko rosną, a odrost mnie drażni. Zwykłe lakiery zaś nie mają tego pięknego połysku i przy takich giętkich paznokciach szybko lakier robi się spękany. I tak źle i tak niedobrze... Raz wytrzymałam prawie dwa tygodnie, zaś ostatnio niespełna tydzień. Co robić, jak żyć? A tak serio to dzięki za odpowiedź, muszę poszukać jakiegoś złotego środka.

      Usuń
    3. No to jest jeden z najczęstszych powodów zniszczenia paznokci przez hybrydy, ale wina całkowicie po naszej stronie:(

      Usuń
  8. dla mnie ta seria to strzał w 10, ten fiolecik to mój faworyt, bardzo dobrze się w nim czuje i prezentuję się dobrze do praktycznie każdej stylizacji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak z czerwienią: pasuje do każdej stylizacji:)

      Usuń
  9. Przepiękne kolory kazdy z osobna i cudowne w połączeniach, dają wiele możliwości wariacji. Spróbujcie poszaleć, są tak wiosenne i kobiece że warto mieć w głowie kilka fajnych propozycji stylizacji :) Dodatkowo ta kampania która im towarzyszy - Super że ktoś robi TAKIE rzeczy. Semilac- szacun!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja jestem dumna, że współpracuję z marką, która postępuje w ten sposób:))

      Usuń
  10. Jak dla mnie to semilac ma najlepsze lakiery, używałam już różnych i ta zdecydowanie są najtrwalsze i nie odpryskują, szczególnie jak są dobrze nałożone. I fajnie że wspierają warsztaty kosmetyczne przeznaczając 4 zł na ich organizację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra aplikacja lakieru to klucz do sukcesu:) ja jestem mega dumna, że mogę współpracować z marką, która realizuje takie inicjatywny:)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.