Driftwood - zapach z kolekcji letniej Yankee Candle

Ledwo wiosna się zaczęła, ja opisałam kolekcję wiosenną z Yankee Candle, a już przychodzę  z kolekcją letnią! Tak na szybko powiem, że jak poprzednia bardzo chwyciła za mój nos tak ta jest mocno średnia dla mnie. 

Dziś przychodzę z najciekawszym zapachem z całej letniej kolekcji - Driftwood


Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu wyrzuconych przez morze na piaszczystą plażę konarów drzewa, zaimpregnowanych morską solą i wysuszonych przez słońce.

Dla mnie jest to zapach mężczyzny. Trochę aroganckiego i pewnego siebie. Dorosłego, czyli w wieku około 40 lat;) takiego, który potrafi zawrócić w głowie. Nie jest to tak typowy zapach jest Midsummer's Night, który jest prosty w moim odbiorze. Czuć w tym wosku drzewne nuty. Jest też odrobinę słodkawy, jakby waniliowy, ale w taki bardziej wyrafinowany sposób. Jest wyczuwalny w pomieszczeniu, ale nie nachalny, nie dominuje, delikatnie się skrada i całuje w kark.

Do kupienia na goodies.pl

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

16 komentarzy:

  1. Lubię takie zapachy :) Koniecznie muszę się mu przyjrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że to zapach dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lubisz męskie aromaty to może tak być:)

      Usuń
  3. Mi się YC już znudziły. Minionej zimy odpaliłam kominek może 2 razy...

    OdpowiedzUsuń
  4. W takim razie podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  5. To jedyny zapach z kolekcji który mi się nie podoba ;), niestety zupełnie nie moje nuty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jedyny ciekawy, pozostałe póki co takie bez wyrazu, ale może jak zapalę to się odmieni;)

      Usuń
  6. Mam ten zapach,ale jeszcze go nie paliłam.
    Choć muszę przyznać, że już przez folię zapach jest specyficzny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie specyficzny, ciekawy, inny...

      Usuń
  7. Ciekawe jakie byłyby moje wrażenia co do tego zapachu. Może byłby zbyt mocny. Jednak woski wolę owocowe, ale kto wie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię kwiatowe:) moc ma średnią, nie jest dominujący w pomieszczeniu.

      Usuń
  8. Oj... nie jest to raczej zapach dla myszy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.