Dzika mięta albo kocie siuśki

Kiedy pokazałam woski z kolekcji wiosennej to dwie osoby napisały mi, że wosk Wild Mint pachnie im... kocimi siuśkami. Jakbym nie wąchała tego wosku to ja czuję świeżą, zerwaną mięte. Ale rozumiem, bo ja w jednym mieszkaniu czułam kocie siki, mimo iż mieszkanie nie uświadczyło kota. 


Uwielbiam herbatę miętową. Przyzwyczaiłam się do miętowej herbaty ze sklepu, ale nic nie pobije aromatu i smaku mięty zerwanej z ogródka. Pychota, smak domu i uwielbiam. Absolutnie mi się mięta nie kojarzy z chorobą, a raczej z niedzielnym, słonecznym popołudniem. Rozkosz. Moc wosku dobra, jest raczej w tle niż dominująca. Jeden kawałek można palić kilka razy. Do kupienia np. w goodies

Cała kolekcja wiosenna przypadła mi do gustu. O pozostałych woskach napisałam osobne posty:

Lubisz mięte?


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

28 komentarzy:

  1. Ja to wolę miętowy olejek eteryczny niż wosk :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam olejek, ale jakoś woski u mnie królują:)

      Usuń
  2. Lubie mięte ale ciekawe czy spodobał by mi się zapaszek 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki zapach prawdziwej mięty, więc jest szansa:)

      Usuń
  3. Miętę pije od lat (w sumie w tej chwili też :P)i mam w planach zakupić ten wosk. Ba nawet mojemu wybrednemu K się spodobał :D

    OdpowiedzUsuń
  4. No ja raz przeczytałam na jakimś blogu,że jeden z moich ulubionych wosków (Bahama Breeze) pachnie jak spocony facet, czy jakoś tak :D Także... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi wosk Beach Wood, ulubiony mojego Męźczyzny, początkowo pachniał...moczem;)

      Usuń
  5. lubię miętę, więc zapach mógłby mi się spodobać:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myszy czują miętę :D
    PS Do kocich siuśków raczej jej daleko... ale co kot, to kuweta :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miętę lubię, ale nie wiem czy YC wie jak pachnie prawdziwa - świeża mięta. Bo jak pachną truskawki to oni niestety nie wiedzą ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wie:) ich truskawek nie wąchałam, ale mam w głowie zapach mięty z ogródka i to jest TEN zapach:)

      Usuń
  8. Kocham miętę i być może słyszę sie na ten wosk przy najbliższych zakupach

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za mietą w kosmetykach ani tez za aromatami do palenia. Co zrobić pachnie mi właśnie "siuśkami kocimi" :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ten wosk i mam kota - Wild Mint absolutnie nie pachnie mi kocimi siuśkami :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziwna sprawa z tymi kocimi siuśkami haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fascynujące - Alutka z Rodziny Zastępczej by powiedziała:D

      Usuń
  12. Jakoś nie czuję mięty :P Mięta tylko w paście do zębów, albo w gumach do żucia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam ten zapach:) może nie tak, że w perfumach, ale w pomieszczeniu bardzo chętnie:)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.

Copyright © 2016 Odcienie Nude - blog kosmetyczny , Blogger