Cat Eye Effect Semilac

Marka Semilac w ostatnim czasie wypuściła kolejną nowość, czyli magnetyczne lakiery, dzięki którym można stworzyć Cat Eye.

Jak stworzyć taki koci efekt?


Jest to banalnie proste i nawet takie wzorkowe beztalencie jak ja sobie z tym poradziło. Wystarczy:
  • pomalować lakierem hybrydowym paznokcie
  • utwardzić lakier
  • nałożyć lakier Cat Eye Effect 
  • wykonać wzorek za pomocą magicznego długopisu (Semilac Magic Pen klik) lub łopatki, która daje mniejsze pole manewru jak chodzi o wzorek
  • utwardzić wzorek
  • nałożyć top No Wipe i ostatni raz już pod lampę

W czasie mojej zabawy najpierw zaczęłam robić paseczki, a potem pojedyncze ślady. Idzie naprawdę proste i jak coś nie wyjdzie to można mokry lakier rozprowadzić raz jeszcze i zacząć od początku.

Do dyspozycji jest 6 kolorów (tu będą linki do kolorów na stronie):


Producent zaleca nakładać topy na czarną bazę (Black Diamond), bo czarny zawsze najładniej eksponuje kolor. Marka Semilac jako pierwsza wypuściła lakier z efektem kociego oka, który można aplikować na dowolny kolor. Jeden top daje niesamowitą dowolność i niepowtarzalność jak chodzi o efekt, który można nim osiągnąć. 


Ja pokusiłam się o nałożenie też na inne kolory i efekt chyba jeszcze bardziej mi się podoba:
  • Porto Marine
  • Grey Pepper
  • Lila Story



Gdy tak siedziałam i malowałam pazurki to wymyśliłam dwa nowe zastosowania tych lakierów:
  • do korekty kształtu paznokcia - jeżeli jeden paznokieć jest zdecydowanie szerszy lub węższy niż pozostałe to można optycznie to poprawić
  • coś dla fanek perłowych lakierów – ja wiem, że perła już dawno jest passe, ale np. moja Mama szalenie się lubuje w takich kolorach i ma niemały problem, aby odszukać lakier z takim wykończeniem, a tutaj można zrobić perłowe wykończenie na różnych kolorach z różnym efektem. Już widzę jak jej się podoba Cat Eye Red!




Mi ten efekt kojarzy się również z morzem i piaskiem, szczególnie na jasnej bazie. Jak Ci się podoba?



Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

24 komentarze:

  1. Ja muszę sobie zakupić magnesik ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam raz to zdobienie na paznokciach i stwierdziłam, ze chyba nie jest dla mnie, choć prezentuje się bosko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wizualnie efekt mi się podoba, choć nie wiem, czy bym sama nosiła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ciąglę pozostaję fanką jednolitego mani:)

      Usuń
  4. Zdecydowanie wolę propozycję NeoNail ;). Efekt wydaję mi się mocniejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocniejszy jest zawsze na ciemniej bazie + moje zdjęcia są jasne:)

      Usuń
  5. Nie widziałam jeszcze tych nowości od Semilac ale szału jakiegoś nie robią ;) powoli rezygnuję Semilaca.. zamówiłam lakiery hybrydowe z Chin i maluje się nimi o niebo lepiej! jestem w szoku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co ja sama bym się bała używać produktów marek no name. Ja wiem, że więkność rzeczy jesr robiona w Chinach, choć kosmetyów mnie niż np.ubrań, ale hybrydy to substancje chemiczne i wolę mieć pewność, że spełniają wszystkie normy bezpieczeństwa (aplikacja lakieru to nie wszystko).

      Usuń
  6. Kolorki piękne, ale niestety ten efekt kociego oka jakoś nie trafia w moje gusta.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fiolet ładny :) Mam kilka z Neonail, więc nie wiem czy kupię coś z Semilaca

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się ten efekt, ale z prawdziwym kocim okiem, czyli z jedną kreseczką ;) Kilka wygląda nieco tandetnie ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za uwagę:) może faktycznie przegięłam z zabawami z Magic Pen;)

      Usuń
  9. Zawsze to coś zupełnie innego <3

    OdpowiedzUsuń
  10. ładne :) ja mam cat eye od innej firmy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.