Nowe zapachy Jimmy Choo


Listopad jest u mnie miesiącem zdecydowanie miesiącem zapachowym. Najpierw były kosmetyki, które pachnąświętami, potem cudownie pachnąca świeca z Yankee Candle, a dziś przedstawię dwie tegoroczne nowości od Jimmy Choo.



Jimmy Choo Fever


Jimmy Choo Fever to uzależniający zapach, który odkrywa nowy aspekt kobiety Jimmy'ego Choo - ekstrawertyczny z natury, zabawny i radosny. Bawiąc się kontrastami w hipnotyczny sposób, oscylując między kwiatowym zapachem a zapachem dla smakoszy. Jimmy Choo Fever to nowy, uzależniający zapach, który towarzyszy Ci do końca nocy, trwale wyznaczając ścieżkę, którą powinnaś podążać.

Nuty zapachowe

nuty głowy: grejpfrut, liczi, śliwka
nuty serca: heliotrop
nuty bazy: benzoes, fasola tonka, drzewo sandałowe


jimmy-choo-fever


Zapach ten powinien nazywać się “Gorączka sobotniej nocy” - wg mnie Fever od Jimmy Choo to wybór idealny na weekendową imprezę, gdy masz na sobie skórzane kozaki i kusą spódniczkę. Twoją głowę zdobią loki, a na powiekach mieni się brokat. Ty i Twoje koleżanki jesteście rozbawione, a Wasze rozmowy są wypełnione śmiechem. Jest totalnie beztrosko!


fever-jimmy-choo


Fever Jimmy Choo jest zapachem zdecydowanie słodkim - ciężko mi wyczuć w nim poszczególne nuty zapachowe. Jest mocny i trwały. Na mojej skórze delikatniejsze nuty, ale nadal mocno wyczuwalne pojawiają się  po 3-4 godzinach od aplikacji. Jest to zapach, który czuje otoczenie. Dopiero pod koniec dnia zapach staje się bardziej ciepły i otulający, wtedy też lubię go najbardziej. 


W porównaniu do klasycznego zapachu Jimmy Choo Fever jest zdecydowanie słodszy, mniej świeży, acz dla mnie jest zapachem trwalszym. 



Jimmy Choo Man Blue


 Dynamiczny zapach, który gra kontrastami, które są jak człowiek Jimmy Choo Man Blue - elegancki i swobodny. Na czele stoi aromatyczna szałwia, która narzuca równowagę między świeżością, a wyrafinowaną fakturą. Intensywna faktura skóry ujawnia się w sercu zapachu. Kremowa zmysłowość drzewa sandałowego rozprasza oryginalny i uzależniający szlak w nutach bazowych. Ten zapach ma niepowtarzalną kompozycję ze skórzanymi, aromatycznymi i drzewnymi akcentami. 
Nuty zapachowe

nuta głowy: szałwia muszkatołowa, czarny pieprz i bergamotka
nuta serca: skóra, cyprys i ambra
nuta bazy: drzewo sandałowe, wanilia i wetyweria


jimmy-choo-blue-man


Zacznę od jednej rzeczy, która mnie urzekła: zamszowa nakrętka! No po prostu prezentuje się cudnie i jest to smaczek zwrócił moją uwagę. 


Man Blue Jimmy Choo to zapach mężczyzny przed 30. Codziennie rano się goli, używa Man Blue i jedzie swoją nową Toyotą GT86 do oszkolenj siedziby jednej z zachodnich korporacji. Ma casualowy strój, jest uśmiechnięty i czarujący dla dziewczyn z back office. 


blue-man-jimmy-choo

Zapach jest wyczuwalny, ale w żaden sposób nie zostawia ogona. Po południu staje się bardzo blisko skórny. Gdy mój Luby pocałował mnie po przyjściu z pracy wyczułam zapach drzewny, ciepły, ale męski. Poczułam się bezpiecznie i błogo. Niestety nie znam oryginału wersji Man, za to wiem, że wersja Man Blue nadaj się na zakup w ciemno, bo jest zapachem bardzo uniwersalnym na co dzień.


Nowości Jimmy Choo stacjonarnie szukaj w perfumeriach Sephora.


Znasz nowości Jimmy Choo? Czym dziś pachniesz?


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

12 komentarzy:

  1. muszę powąchać fever. nuty zapachowe są w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fever już gdy zobaczyłam reklamę mnie zauroczył :D Nuty zapachowe zapowiadają "mój" zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę nie wklejać linków do siebie - wiem jak trafić na Twój blog, a takie komentarze powodują, że na pewno na niego nie zajrzę.

      Usuń
  4. Chętnie przejdę się do perfumerii, by na żywo sprawdzić, jak prezentują się i pachną te nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba właśnie znalazłam prezent dla swojej drugiej połówki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super! Jedna rzecz na świątecznej liście to do mniej!:))

      Usuń
  6. Ten zapach na dzień raczej nie dla mnie ;)Nie lubię takich słodkich, wesołych cukierków, a z opisu chyba wiem, o jaki Ci zapach chodzi. Źle bym się w nim czuła. Lubię pachnieć bardziej "wytrawnie" ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo! Cukierek to dobre określenie. Wiem o co Ci chodzi. Wg mnie to zapach dla osoby młodej, moja młodsza o 7 lat jest nim zachwycona:)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.