Salted carmel + pure cotton

Buuuu. Jaka szaruga. Nie chce tak! Muszę pomyśleć o jakimś sposobie na robienie zdjęć w taką pogodę. Wyszłam dziś z pracy jeszcze za dnia, czyli o 15, ale i tak nie dało rady zrobić dobrych zdjęć:( Miało być dziś o nowościach (MAC:D, Sleek, Hakuro, MUA) i Najcudowniejszym Facecie na świecie;) ale będzie o woskach. O nowościach i kosmetycznym szlabanie na kolorówkę (prócz lakieru Chanel:P) będzie w poniedziałek - czeka mnie cały weekend na uczelni <chlip chlip>.

Pierwszy z opisywanych to SALTED CARMEL:


Ten wosk bardzo mnie intrygował – uwielbiam karmel do jedzenia:D jednak w zapachach często jest kiepski wg mnie. Ten wosk w opakowaniu wydawał mi się okropny – bardziej mi śmierdział i wszystkie inne rzeczy, które były w jego pobliżu.

Pierwsze palenie – czuje poprzedni zapach:P
Drugie palenie – ała, boli mnie głowa, ale wtedy ogólnie miałam jakieś problemy z nadrważliwością nad różne bodźce, zestresowana byłam i o ból nietrudno, ale ogólnie nieeee, nie rozumiem zachwytów
Trzecie – no w końcu czuję jego zapaszek:D Karmelowy, ciastkowy, nieprzesłodzony, ciepły, otulający, lekko wytrawny. Bardzo mi się podoba i jestem na tak!

Drugi to PURE COTTON:


Liczyłam na zapach świeży, delikatny, subtelny. Taki jak odświeżacz Brise mini spray Fresh Cotton;) a co dostałam? Tani proszek do prania. Mocny, sztuczny. Niefajny:(


Na palenie czeka wosk Mandarynka i żurawina - pachnie obłędnie nawet bez palenia!

Jakie są Wasze ulubione zapachy?


Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

14 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam popcorn z salted karmelem :-D mniam. YC tez kocham. U mnie dzisiaj Mango sie tli :-) jakos mnie tak wzielo na wspomnienie lata ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za samym popcornem nie przepadam;) ale zapach-o taaaak:D i chbya zapachy owocowe najbardziej mi pasuja:))) i lato...kiedy to bylo:P

      Usuń
  2. Salted Caramel kocham i wielbię! tak mocno, że kupiłam wielką świecę :D a mam pecha do mocniejszych / cięższych zapachów, od razu boli mnie głowa.. a tutaj pełen orgazm :P a Clean Cotton pachnie mi świezym czystym praniem :)

    co tam nakupowałas? pokazuj szybko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty Cie boli od jakiegos zapachu glowa?;)) uzywasz mocny (na moj nos;))) perfum i takim tam wosk moze Cie doprowadzic do bolu?;)
      Ja wlasnie pale ta mandarynke i jestem w doszlam:P
      I kupilam tylko troche;) ale dostalam zestaw z tuszem:D

      Usuń
    2. boli choćby po Candy Corn :/ dusi, muli i łeb pęka :/ ale Salted do inna bajka, bardzo moja bajka :)
      gdzie ja mocnych perfum używam? :O :P
      mandarynkim muszę pozostać obojętna, bo mąż uczulony na cytrusy, więc by mnie razem z tym kominkiem i woskiem z domu wypędził :P
      no to poka szybko :D

      Usuń
    3. Potem pokaze;) w lozku leze:P i delektuje sie zapachem... Moj ulubieniec:D
      Ale dostalam ten zestaw z paintpotem oszronionym fioletem, bo facet powiedzial, ze nude mi nie kupi, gdyz folet bardziej mi pasuje;) ale tusz w kolejce:D taka twarda jestem!!

      Usuń
  3. Jeśli słony karmel pachnie tak jak smakuje to po niego biegnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jadlam slonego karmelu, wiec nie potwierdzam;) i nie wiem czy bym posmakowala...boje sie:P

      Usuń
  4. Moim ulubieńcem na dzień dzisiejszy jest soft blanket :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I znowu te woski... Wy mnie dziewczyny zrujnujecie, ale muszę kupić spróbować i już!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja wciąż żadnego nie miałam :) i nie wiem kiedy w końcu kupię ;p mam zwykłe świece zapachowe

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja baaardzo dlugo sie opieralam, ale w koncu sie skusilam:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.