Krem under 20 WOW! Energy

Nie jestem aż taka młoda;) koło dwójki coraz bliżej piątka, ale stwierdziłam, że lekki krem dodający opalenizny nie zaszkodzi.


Producent obiecuje dwojakie działanie kremu:

Innowacyjna formuła łącząca w sobie działanie dwóch produktów: kremu nawilżającego i kremu dającego efekt delikatnej, naturalnej opalenizny, stopniowo 1-2-3 bez plam. Składniki aktywne: naturalna witamina C + AquaBronzeC + filtry UVA/UVB.



Nawilżenie jest całkiem spoko, ale efekt opalenizny… cóż ja takiego nie zauważyłam, a krem zalatuje samoopalaczem. Ewentualnie domyślam się, że po wakacjach trochę dłużej utrzymał moją opaleniznę, ale powróciłam do niego teraz i nie wiedzę efektu opalenia. Jak blada byłam, tak jestem;) Dobrze nadaje się pod makijaż, szybko się wchłania. Nie zapchał mnie.

Skład: Aqua, Glycerin, Cetearyl Glucoside, Dimethicone, Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed Oil, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Isostearyl Isostearate, Panthenol, Sorbeth-30, Cyclomethicone, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Ethylhexyl Triazone, Hydrogenated Olive Oil Decyl Esters, Dihydroxyacetone, Methyle Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol, PEG-8, Glyceryl Polyacrylate, Tocopherol, Triethanolamine, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Glycine Soya (Soybean) Oil, Malpighia Punicifolia (Acerola) Friut Extract, Ascorbyl Palmitate, Dimethiconol, Propylene Glycol, Citric Acid, Ascorbic Acid, Sea Silit Extract, Oyster Shell Extract, Beta-Carotene, Daucus Carota Sativa (Carrot) Extract, Phenoxyethalon, Methylparaben, Diazolidynyl Urea, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Parfum, Limonen


Z danych technicznych to tubka miekka, ładnie się wyciska,przychodzi do nas w kartoniku. cena ok. 15 zł za 50 ml.

Ogólnie nie polecam, bo czuć przez pół dnia zapach samoopalacza, a efekt żaden. 
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

22 komentarze:

  1. Nie miałam nic z tej firmy. Ja do twarzy nie używam takich brązujących czy opalających kremów, bo boje się że zrobię sobie krzywdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łe, najwyżej jakiś zaciek;) na szczęscię schodzi:D

      Usuń
  2. Szkoda, że nie opala...
    A ty jesteś jeszcze taka młodziutka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze mnie o dowód pytają jak kupuję alko;)

      Usuń
  3. Już nie dla mojej cery, ale szkoda że nie opalił ani trochę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe jest to, ze smierdzi, ale nie daje opalenizny :( ja bardzo nie lubie zapachu samoopalacza. Zazwyczaj uzywam Guerlain, ale teraz kupilam sobie Clarinsa, ktory dodaje sie do zwyklego kremu do twarzy. On praktycznie wogole zapachu nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubię:( ale nie znalałam jeszcze takiego coby nie walił;) Ja myślę o kropelkach z Collistar, ale się waham...

      Usuń
  5. Brzydal:( Będę go omijać szerokim łukiem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie zapach dość nieciekawy a jednak obcuje przy naszym nosie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i w dodatku zerwoy efekt, jak tak można:(

      Usuń
  7. Nie skuszę się na pewno ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie stara jesteś :P To co ja mam powiedzieć Dziewczynko? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Straszliwie:P a Ty...no ja już bym myślała o testamencie i umieściła tam blogerki, które dostaną kosmetyki w spadku;>>>
      A poważnie, to i tak czuję się strasza niż jestem, pracuje od dobrych 8 lat, faceta mam mniej więcej w Twoim wieku, w pracy też wszyscy starsi ode mnie;)

      Usuń
    2. Kota dostanie wszystko :P Będzie się myziała pędzlakami po pyszczyku :P haha
      Oj tam, nie czuj się. Ja bym wiele dała by znów mieć mniej jak 30 lat ;) :P

      Usuń
    3. Ah, być Twoją Kotą;)
      Z odczuciami nic nie poradzisz;) ale dopiero niedawno poczułam się dorosła ( a wiadomo, że dorosłość nie ma nic wspólnego z wiekiem:P), bo zapłaciłam pierwszy rachunek za prąd:D

      Usuń
  9. Hyhy ależ ja bym chciała być znów w Twoim wieku... :)
    Co do kremu to nieeee, nienawidzę zapachu samoopalaczy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nienawidzę, ale czasem lubię się przybrązowić:D

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.