Cienie Hean w moich ulubionych odcieniach nude

Makijaż oka w moim wydaniu jest minimalny. Jasny cień na całą powiekę, ciemniejszy w załamaniu i  na dolną powiekę, kreska i tusz. Lubię wyglądać naturalnie i nie poświęcać na makijaż  więcej niż 10 minut.  Dodatkowo  okulary  zasłaniają  makijaż   oka, a  i  przy  nieidealnej cerze nie  lubię  mieć mocnego oka. 




Ostatnio w codziennym makijażu towarzyszą mi dwie paletki cieni z Hean. Zgrabna czwóreczka w wersji 408 Coffee Twist oraz piąteczka 505 Cafe Bar.

408 Coffee Twist to zestawienie czterech cieni:





  • jasny, matowy beż  – idealny na całą powiekę
  • kawa z mlekiem, matowy – idealny na lekkie podkreślenie załamania powieki, czy jej dolnej części
  • brązo-fiolet, perłowy – ma pięknie drobinki, które cudownie obijają światło. Idealny do dolnej powieki, czy do machnięcia nim kreski. Na zdjęciu nie widać fioletowych tonów, najlepiej jego urok oddaje zdjęcia całej paletki. 
  • czekoladowy, matowy odcień z drobinkami – drobinki nie rzucają się w oczy, bardzo ładnie wygląda w załamaniu.
505 Cafe Bar to zestawienie pięciu cieni:





  • 834 jasny, dość żółty beż - idealny na całą powiekę. Na pierwszym zdjęciu wyszedł za żółty, a na drugim za biały. Przepraszam.
  • 515 lekka, różowa perła - całkiem interesująca na całą powiekę.
  • 846 taki lekki, perłowy fiolet - delikatny fajny na całą powiekę.
  • 844 matowy brąz z drobinkami - bardzo ładnie wygląda w załamaniu.
  • 893 piękny, głęboki, metaliczny brąz - mój ulubieniec z tej kasetki!

Kasetka z czwórką jest solidnie wykonana, łatwo się otwiera i zamyka. Kasetka z piątką to klasa sama w sobie. Plastik jest naprawdę porządny (choć w czwórce też!), to przez to, że jest czarny i matowy, wygląda bardzo elegancko. Wielki plus za małą szybkę przez którą widać jakie kolory są w paletce. Dodatkowo plus za małe lusterko w środku. Z tyłu opakowania są też wypisane numery poszczególnych cieni, niestety nie ma ich pod cieniami. W przypadku przeprowadzki mogą nam się pomieszać kolory. Ja mam już gotowy zestaw, ale możecie sobie same skomponować taką piątkę.

Cienie bardzo przypadły mi do gustu! Czwórka trochę bardziej, nawet była w ulubieńcach. Ma fajne matowe cienie, a ja nadal wolę właśnie takie wydanie. Choć perła jest piękna!

Cienie trochę osypują się, ale robią to nawet cienie z Urban Decay. Nie są również tak przyjemnie masełkowate jak UD, ale nie są bardzo kredowe, ani suche. W ich konsystencji nie mam się do czego przyczepić. Bardzo mi przypominają te z Inglota. To czym mnie bardzo pozytywnie zachwyciły, to fakt, że na moich tłustych powiekach trzymają się bardzo ładnie przez większość dnia! Może to nie jest  makijaż w nienagannym stanie od 7 do 22, ale od 7 do 18 wyglądają naprawdę dobrze. To na moich wybitnie tłustych powiekach bardzo dobry wynik. Oczywiście na bazie, moją ulubioną jest nadal ta z Hean. To moje drugie opakowanie, towarzyszy mi od dobrych 2 lat.

Kosmetyki Hean możecie kupić w mniejszych drogeriach i na stronie producenta. Zostawię Wam linki do ich sklepu, gdzie możecie zobaczyć inne warianty cieni:


Jeżeli szukacie tanich i dobrych cienie, to cienie Hean są godne polecenia! 




Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

71 komentarzy:

  1. Moje kolory, ale nie miałam jeszcze cieni hean.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ladnie sie prezentuja na raczce, szkoda ze nie pokazalas jak na powiekach wygladaja. O tej marce juz slyszalam chyba na YT ktos polecal te cienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem robic zdjec makijazu oka:(
      Ja o tej czworce czytalam na blogach:)

      Usuń
  3. Ja mam straszna ochotę na ich cienie juz od dłuższego czasu, ale mam poważny problem z ilością xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha. Ja ten problem rozwiazuje oddajac Siostrom kosmetyki;))

      Usuń
  4. takie kolorki i ja lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Hean mam tylko jeden cień, niebieski więc bardzo rzadko po niego sięgam i jak już to na dolną powiekę jako akcent.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako akcent na dolnej powiece jest całkiem przyzwoity, póki nie zaleję się łzami oczywiście :)

      Usuń
    2. Ale nie płacz za często;)) alergia?

      Usuń
  6. Moje ulubione odcienie:) Paletka pięciu cieni jest świetna :) Powiem Ci, że ja nigdy nie miałam nic z Hean.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam ich bazę, miałam kiedyś nawet jakiś tusz, ale nie pamiętam jaki:(

      Usuń
  7. Czekam, aż będzie całkowicie matowa paletka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz sobie sama skompletować matową gromadkę:)

      Usuń
  8. Zdecydowanie wolę takie odcienie paletek niż kolorowe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorowe przyciągają wzrok, ale tylko cieszą oko, nie lubię takimi malować.

      Usuń
  9. Piękne kolorki, nie miałam jeszcze styczności z tą firmą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam ich bazę:) i czwóreczka zawładnęła mym sercem.

      Usuń
  10. Nie miałam jeszcze cieni z Hean, ale te wyglądają na rewelacyjne :) słyszałam o nich dobre opinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są naprawdę świetnej jakości w takiej cenie:)

      Usuń
  11. szkoda, że nie maty, szukam jakichś dobrych i tanich matowych brązów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz sobie sama skompletować paletkę matowych cieni:)

      Usuń
  12. Nigdy, przenigdy nie miałam żadnych cieni, ale coraz bardziej mam chrapkę na jakieś w odcieniach nude. Chyba od Heana zacznę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale, że jak. Nigdy wcześniej żadnych? Gdzie Ty się uchowałaś?;) Zacznij od tej małej czwóreczki:)

      Usuń
  13. Hean to bardzo dobra marka, ileż ja się naczytałam zachwytów na temat ich bazy :)
    Oglądałam kiedyś ich cienie, właśnie te czwóreczki i byłam bliska zakupu, ale ostatecznie doszła do wniosku, że wolę kupować stacjonarnie. Szkoda, że tej marki nie ma w Rossmanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baza jest świetna! U mnie przebija UD:) Szkoda:( mam nadzieję, że kiedyś tam się pojawi, tak samo jak np. Eveline:)

      Usuń
  14. Czwóreczka o wiele bardziej mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Hean to bardzo fajne produkty, uwielbiam ich bazę pod cienie

    OdpowiedzUsuń
  16. nigdy nie słyszałam o tych paletach, ani o tej firmie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale mnie ktoś na blogu zhejtował za ten komentarz, o boże :D

      Usuń
  17. Szkoda, że są tak ciężko dostępne stacjonarnie. Wyglądają na bardzo porządne cienie. Niech Ci długo służą.

    Ja ostatnio też noszę bardzo minimalistyczny makijaż oka: korektor na całą powiekę, color tattoo on and on bronze i tusz do rzęs. Próbowałam już żółtej mascary miss aporty i daje radę, chyba nawet lepiej niż ta z lovely.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No moje Sisi sa bardzo zadwolone z Miss Sporty:) ja tez musze go w koncu zakupic:D
      U mnie niestety baza musi byc, na korektorze sie cienie nie trzymaja:(((
      Dziekuje!:-*

      Usuń
  18. Bardzo ładne kolory cieni ! :) Muszę sobie zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam właśnie takie odcienie, piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajnie skomponowane kolory, idealne szczególnie na dzień. Słyszałam już wiele pozytywów na temat Hean :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna marka:) Tak, cienie sa idealne na dzien:D

      Usuń
  21. Eeeeee noooo, ładne są! I nawet pigmentacja całkiem całkiem :)
    Taka niespodziewanka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pigmentacja bardzo na plus! I to bez bazy:)

      Usuń
    2. Szał ciał:) Klaczersy spadły ze stóp?;)

      Usuń
  22. Piękne kolory :D Szkoda, że z dostępnością słabo bo bym się zaopatrzyła... Nie przepadam za kupowaniem online...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze gdzies w okolicy uda Ci sie dorwac:)

      Usuń
  23. Nie miałam jeszcze okazji używać, ale obie plaletki wyglądają całkiem przyjemnie :) Skutecznie wszelkie cieniowe zakupy zajmuje mi świadomość, że mam swoją inglotową dziesiątkę i znajduję w niej wszystko, czego właściwie potrzebuję. Nie zmiania to jednak faktu, że chciejstwa gdzieś mi tam w głowie siedzą i czasami dają o sobie znać :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoja inglotowa paletke oddalam Sisi. Jakos nie do konca dobrze ja sobie skomponowalam. Mam tez UD Basics, ale ciagle kusza inne:))

      Usuń
  24. Świetne kolory! Dwa bardzo mi się podobają i są takie "moje" ;).

    OdpowiedzUsuń
  25. To też moje kolory. Wszystkie moje paletki są skomponowane w takich odcieniach :) Nie lubię mocnego makijażu oczu, co nie zmienia fakty, że takimi odcieniami też da się go zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Można wyczarować nimi mocny makijaż, bardzo seksowy zresztą:)

      Usuń
  26. Obie mi się podobaja ale wyrzuciłabym tylko ten ciemny brąz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można sobie samodzielnie skomponować taką paletke i wybrać jaśniejsze kolory.

      Usuń
  27. Ale świetne cienie. Moje ulubione kolory :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kolory są świetne, dla każdej z nas:)

      Usuń
  28. ślicznie cinie :) ja ostatnio również w takich się lubuję ;)
    cieni z Hean nigdy nie miałam, zawsze miałam wątpliwości co do ich jakości ale jak widać nie potrzebnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie. Naprawdę bardzo dobrze się trzymają na powiekach:)

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. Dokładnie:) choć poza pracą też tylko takich używam;)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.

Copyright © 2016 Odcienie Nude - blog kosmetyczny , Blogger