Moja pierwsza kredka do brwi - Makeup Revolution

Kredek do brwi trochę się bałam, bo lubię najbardziej matowe brwi, a i ostrzyć nie zawsze mam ochotę;) Ta mi przypadła do gustu m.in. tym, że jest wykręcana.


Dwustronna kredka do brwi Brow Dual Ultra Brow Arch & Shape dzięki której z łatwością wypełnisz brwi, nadasz im odpowiedni kształt oraz domalujesz pojedyncze włoski. Z jednej strony jest woskowa kredka do wypełniania brwi a z drugiej precyzyjny pisak.



Zacznę od koloru tej kredki – wybrałam sobie odcień dark (i tak też mam na kartoniku), ale wg  mnie to nie jest ten kolor. Końcówka pisaka wpada w jasny, lekko zielonkawo-brązowy odcień, a kredka jest średnim brązem. Jaki mam naprawdę kolor? Nie wiem niestety.


Sama kredka bardzo przypadła mi do gustu. Daje efekt wypełnienia i lekkiego pogrubionych włosów, o matowym wykończeniu, mimo woskowej konsystencji . Ja używam kredki pod włos, a potem lekko je uczęstuje spiralką lub żelem z Essence. Nie jest to szczyt utrwalenia włosków, ale moje brwi nie są specjalnie rozczochrane i nie lubię sztywnych brwi. 


Pisak przez to, że jest dość jasny, to go niezbyt widać na mojej skórze. Mam też wrażenie, że niezbyt przyczepia się do skóry, trochę się rozlewa i nie jestem w stanie domalować sobie nim pojedynczych włosków.

Wolałabym, aby kredka z drugiej strony miała spiralkę – wtedy byłabym w pełni usatysfakcjonowana. Kredki używam praktycznie dzień w dzień, ubyło mi jej ok. ¼ przez ok. 2 miesiąca.


Kosmetyk ten możecie kupić np. w Strefie Urody, a dodatkowo macie tam 10% zniżki na kosmetyki makijażowe do twarzy na hasło NUDE.

Mam 26 lat i ciągle walczę z trądzikiem. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;)

42 komentarze:

  1. mam mieszane uczucia po tej recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama część z kredką jest dla mnie fajna, ale ten numer z kolorem jest niefajny, na szczęście kolory są dopasowane do moich brwi:)

      Usuń
  2. Czytałam o niej sporo negatywnych komentarzy, sama jakoś zrezygnowałam z kredek na rzecz pudru do brwi GR i farbek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cień do brwi bardzo lubię, ale kredką mogę szybciej je pomalować:) Ja o tej kredce nie znalazłam za dużo opinii:(

      Usuń
  3. Nie lubię kredek... bo mi się łapki trzęsą i nie potrafię się nimi pomalować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jakoś nie lubię używać kredek do brwi:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubiłam, ale ta wyjątkowo przypadła mi do gustu:)

      Usuń
  5. Ja uwielbiam moją starą kredkę, taką zwykłą i baardzo boleję nad tym że się kiedyś skończy :P
    A ta jakoś nieszczególnie mi się podoba właśnie z racji "żarciku" z kolorem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety dziwna zagadka z tym kolorem, ale ostatecznie sama kredka przypadła mi do gustu:)

      Usuń
  6. Ja jakoś nie potrafię podkreślać brwi kredkami, może to dlatego, że nie trafiłam jeszcze na dobry produkt :) Wolę cienie i pędzelek, mam też ochotę na ten wspominany przez Ciebie żel z Essence :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel jest moim ulubieńcem!:) Ale nie daje on mega utrwalenia, nie lubię takiego. Efekt uzyskany cieniem podoba mi się najbardziej, ale wg mnie też wymaga najwięcej precyzji.

      Usuń
  7. Za kredkami do brwi nie przepadam. Zdecydowanie wolę hennę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie henny nie byłoby widać;) tz. tak mi się wydaje, bo swoje brwi mam ciemne

      Usuń
  8. najchętniej wybieram kredki do brwi. Kwestia wprawy. Mam kilka ulubionych, do których wracam, na koniec lubię je dodatkowo podkreślić tuszem do brwi. Lubię kiedy wyglądają naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też najbardziej lubię efekt naturalnych brwi, nie lubię takich idealnych, odrysowanych.

      Usuń
  9. Kolor tej kredki wydaje się pasować do moich brwi. Mimo lekkiego niezadowolenia, sprawdziłabym ją z ochotą ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kredka ma fajny kolor, ale pisak tragedia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo widać jeszcze zielonkawe tony:(

      Usuń
  11. Ja teraz używam duetu z Catrice, pisaka i kredki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o jakie produkty Ci chodzi, sama ich jeszcze nie miałam:)

      Usuń
  12. Szkoda, że ten pisak średnio się sprawdza. W takim wypadku rzeczywiście powinni zmienić go na spiralkę. Do tego kolor całkiem niezły, chociaż mam wrażenie, że dla mnie mógłby być trochę za ciepły :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisak jest ewidentnie ciepły, kredka jest bez rudych tonów, dość neturalna:)

      Usuń
  13. Wygląda dość interesująco, szczególnie jeśli chodzi o kolor, szkoda że pisak średnio się spisuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale z drugiej też strony nie mam potrzeby rysowania włosków;)

      Usuń
  14. To ja zostanę przy tej mojej z Maybelline ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Spróbuj nową kredkę do brwi z Golden Rose, jest naprawdę fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam wiele kredek do brwi ale to cienie najlepiej się u mnie sprawują...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej lubię efekt, który dają cienie:)

      Usuń
  17. miałam styczność jedynie z kredką Golden Rose, ale jakoś ta metoda podkreślania brwi nie przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak naj naj, to lubię cienie, potem ta kredka i żel:)

      Usuń
  18. Nigdy nie podkreślałam swoich brwi więc ciężko mi się w tej kwestii wypowiedzieć :) Ale zamierzam to zmienić i podoba mi się ta recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja początkowo też nie podkreślałam brwi, bo mam swoje ciemne i widoczne, ale podkreślone wyglądają jeszcze lepiej!
      Dziękuję:)

      Usuń
  19. Używam aktualnie kredki do brwi Catrice i jestem mega zadoeolona. Tylko to ostrzenie... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu na szczęście nie ma tego problemu:)

      Usuń
  20. Nie przepadam za kredkami do brwi, zdecydowanie wolę cienie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie cienie to numer jeden, ale kredką szybciej mi się pracuje:)

      Usuń
  21. Kompletnie nie dla mnie, nie lubię kredek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polubiłam, ale naj naj lubię efekt z wykorzystaniem cienia:)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.

Copyright © 2016 Odcienie Nude - blog kosmetyczny , Blogger