Nowości sierpnia - pielęgnacja

Dziś kolejna porcja nowości z sierpnia, tym razem tylko pielęgnacja, jeden fajny gadżet pielęgnacyjny i kosmetyki z konopi siewnej.  Zapraszam Was z kubkiem kawy albo innego napoju, bo będzie dużo literek i obrazków.



Od marki elia.pl otrzymałam kilka kosmetyków:


  •  Skarpetki złuszczające, Bielenda (9,90) – jeszcze nie używałam, nie wiem czy nie namówię Faceta na ich użycie.
  • Antyperspirant w mgiełce do stóp (9,90) – lato jeszcze nie odpuściło, a nie ma nic gorszego niż śmierdzące syrki!


Od marki Calypso otrzymałam bardzo fajną przesyłkę, były  w niej m.in. gąbki do mycia, ale i największy bajer z tego posta:
  • Skarpetki nawilżające  (30,00) – faktycznie nawilżają nasze stopy, póki co miałam je dwa razy, więcej będę chciała opisać w osobnym poście.

Od marki NovaKosmetyki otrzymałam ogromną paczkę żurawinowych dobroci.  Dla Was też wzięłam kilka kosmetyków, które możecie wygrać w trwającym rozdaniu. Mój wybór to:




Marka NovaKosmetyki ma również serię kosmetyków dla dzieci Mikkolo. U mnie stan dzieci na dzień dzisiejszy to zero, ale sama chętnie sięgam po takie kosmetyki i wybrałam sobie:


Oba kosmetyki są bez zapachu, stwierdzam, że zapas olejków mam do końca roku co najmniej, ale uwielbiam je w swojej pielęgnacji. Szybko mogę je rozsmarować i nie muszę codziennie, aby moja sucha skóra była odpowiednio nawilżona.

Od sklepu Ecostory.pl otrzymałam kilka kosmetyków marki Bione Cosmetics:

  • Śniadanie dla skóry (17,00) – to tonik z atomizerem przeznaczony do każdego rodzaju skóry.
  • Balsam do rąk (13,00) – przepięknie pachnie! Ziołowo, ale tak jakoś bardzo przyjemnie i inaczej.
  • Mydło do rąk (12,00) – bo higiena to podstawa! Pachnie również bardzo przyjemnie, w tej samej nucie co balsam do rąk.

Na koniec dwa podstawowe kosmetyki z Biedronki:

  • Płatki kosmetyczne z ekstraktem z aloesu, Be Beauty  (2,29) – nie widziałam już tych zielonych Carea, więc pewnie to jest zastępca tamtych. Są równie dobre, choć nie są prążkowane.
  • Chusteczki nawilżane Dada (3,99) – zawsze mam jakieś na stanie!



Mam nadzieję, że takie podział nowości na pielęgnacje i kolorówkę Wam się spodobał!



Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

63 komentarze:

  1. Na pewno zagości u mnie nowa Bielenda :) ostatnio ta marka zaskakuje mnie coraz bardziej, i to mocno pozytywnie :) ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam ich serum i tonik z kwasem migdałowym!

      Usuń
  2. Znam tylko markę GoCranberry ;) Miałam z tego krem do stóp i lubiłam go ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ten kosmetyk przypadł Ci do gustu:)

      Usuń
  3. Dużo tego, szczególnie żurawiny :D. Fajne wydają się te skarpetki i w sumie sama bym je chętnie poznała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żurawina opanowała moją łazienkę:D

      Usuń
  4. Ciekawe jak się sprawdzą skarpetki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Same cudowności! Go cranberry chciałam przetestować już dawno, dlatego zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam kiedyś wielka ochotę, teraz się złożyło i mam tyyyyle przyjemności:D

      Usuń
  6. Też właśnie ostatnio szukałam płatków z Carei i się zdziwiłam, że już ich nie ma :\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że je wycofali:( ale te są całkiem spoko:)

      Usuń
  7. Świetne nowości!!
    Żel micelarny GC niezbyt polubiłam, taki jakiś śliski, rozjeżdżał się po twarzy, ale olej dobrze zmywał.
    Płyn micelarny GC też się u mnie nie sprawdził, ale peeling do ciała wspominam bardzo dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling jest cudowanie nawilżający i tak pachnie!!

      Usuń
  8. Jestem strasznie ciekawa tych żurawiowych kosmetyków:) milych testów!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miłego testowania, jestem ciekawa skarpet z Bielendy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Będzie o nich osobny wpis:)

      Usuń
  10. świetne nowości, będę wypatrywać postów GoCranberry i Olivaloe :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne nowości, szczególnie zestaw kosmetyków od GoCranberry, miałam od nich jak dotąd tylko peeling cukrowy do ciała, który zresztą był super <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling jest świetny, pięknie odżywia ciało i tak bosko pachnie!

      Usuń
  12. Nic tylko pozazdrościć tych wszystkich przesyłek! A teraz miłego testowania - koniecznie daj, który z produktów spisał się najlepiej!

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie poczytam nieco więcej o skarpetkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię o nich posta, bo to ciekawa nowość na rynku:)

      Usuń
  14. Oczy mi się zaświeciły na widok GoCranberry - wspaniały zestaw:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mmm, dużo smarowideł:) Mi też trochę w sierpniu przybyło, jeszcze nie zdążyłam pokazać, a w sumie już większość zużyłam:] Lubię GoCranberry, choć polityka marki jest trochę dziwna, o czym zapewne wkrótce się przekonasz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Cię podejrzewam o wspólników używaniu albo o całodzienne leżenie i smarowanie się:D

      Usuń
    2. E, masło, olejek czy balsam to u mnie najcześciej kwestia 2-3 tygodni góra więc tymi rzeczami się nie dzielę bo już niewiele by dla mnie zostało haha. Mam za to samych smarowideł do ciała 20 w zapasie :P Mnie się wydaje, że po prostu inni albo nie używają regularnie albo nakładają po kropelce albo tylko miejscowo albo raz na kilka dni i dlatego tak długo zużywają :P

      Usuń
    3. 20?! Wow! Ja uznałam, że nie lubię maseł ani balsamów i staram się takich kosmetyków nie przyjmować do testów, bo nie mam do nich serca. Za to w olejkach mogłabym się kąpać i je chętnie testuję. Lubię je, bo jak ich używam to na 2-3 dni mam spokój, bo nie lubię się smarować. I pewnie dlatego nie zużywam ich w tempie ekspresowym tak jak Ty:) Moja Mistrzyni Balsamowa!:*

      Usuń
    4. Ja olejki też lubię jeśli trafię na odpowiednie. Generalnie to lubię i muszę się smarować bo mam niestety suchą skórę więc co 2-3 to u mnie raczej nic nie daje rady, ale jak raz dziennie to wtedy już jest nieźle. Choć jak produkt jest lekki to stosuję rano i wieczorem. Zwłaszcza wiosną i latem bo zimą zwykle mam mniej wymagającą skórę. Z tych 20 większość kupiłam bo takie rzeczy najczęściej mnie kuszą podczas zakupów:P Ale trochę przegięłam;D Ach, jeszcze wydaje mi się, że niektórzy mają w użyciu po kilka na raz i dlatego tak długo zużywają;D To widać zwykle po tym jak ktoś opisuje dużo balsamów a potem w denku jakimś cudem nie ma żadnego;) No i w sumie większość znanych mi osób nie przepada za balsamowaniem. Jak nie mają suchej skóry to i potrzeby mniejsze. Przynajmniej trochę czasu i kasy zaoszczędzą:P

      Usuń
    5. Przy mojej suchej skórze olejki dają radę właśnie na 2-3 dni, ale ja nie używam zwykłych żeli pod prysznic, a raczej takich bez SLS albo z dodatkiem olejków. I kilka otwartych opakowań to faktycznie zło, ja się już nauczyłam, aby mieć otwarte max.2 opakowania danego typu kosmetyku. To zdecydowanie pomaga:)

      Usuń
  16. świetne nowości :) ciekawią mnie kosmetyki GoCranberry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, będzie o nich post:)

      Usuń
  17. Wow ile tego <3
    Ja bym chciała chociaż te skarpetusie :) haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skarpetki są ciekawym gadżetem, ale więcej napiszę o tym w osobnym poście:)

      Usuń
  18. Ojej, same cudowności. Skarpetki nawilżające brzmią bardzo ciekawie. Daj znać jak sprawdzą Ci się też te złuszczające :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Skarpetki nawilżające mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No są mega ciekawe, dla mnie totalne zaskoczenie:)

      Usuń
  20. Pełno interesujących produktów :D Muszę w końcu wypróbować coś GoCranberry, te kosmetyki ciekawią mnie od dawna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje pierwsze wrażenie jak chodzi o używanie tych kosmetyków jest bardzo pozytywne:)

      Usuń
  21. Whoa! Pielęgnacja na bogato, od stóp do głowy :) Zapowiadają się ciekawe recenzje, szczególnie intrygująco wyglądają skarpetki nawilżające. Jestem ciekawa jak to cudo się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno napiszę posta o tych skarpetkach:)

      Usuń
  22. Zaciekawiłaś mnie cukrowym peelingiem do ciała. No i innymi kosmetykami z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling jest super, bardzo odżywczy dla skóry i booosko pachnie:)

      Usuń
  23. też zawsze mam nawilżane chusteczki pod ręką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są niezawodne w sytuacjach kryzysowych:D

      Usuń
  24. te żurawinowe produkty wyglądają zachęcająco i pewnie przepięknie pachną ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. jestem ciekawa tego spray'u z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oczywiście nie słyszałam o tych skarpetkach nawilżających :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.