Ulubieńcy stycznia i lutego


W poprzednim miesiącu nie do końca wiedziałam co sprawiło mi przyjemność. Dopiero, gdy styczeń się skończył to przypomniało mi się kilka rzeczy. Jednak moje zamiłowanie do porządku nie pozwoliło mi opublikować wpisu, który jest podsumowaniem między recenzjami, wiec dzisiejszy wpis to miks ulubieńców z ostatnich dwóch misiecy. Zapraszam! 



Chinczyk on line z siostrami


Jeżeli mnie czytasz dłuższą chwilę to pewnie wiesz, że mam siostry. Niestety mieszkają one daleko ode mnie (chociaż lepsze określenie to ja mieszkam daleko od nich) i nie mamy możliwości wpaść do siebie na kawę czy pograć sobie wieczorem w planszówki... ale od czego jest internet! Któraś z sióstr zaproponowała jeszcze w 2019 roku grę w Chińczyka za pośrednictwem Messngera. Jak to zrobić? Nie wiem, bo jestem nieogarnięta jak chodzi o Facebooka, ale jak wpiszesz w przeglądarkę 'ludo messenger' to na pewno znajdziesz informacje jak stracić na to długie godziny...






Film: Fala


Jestem bardziej serialową dziewczyną, ale ostatnio coraz częściej oglądam filmy wraz z moim Lubym. Jeszcze w styczniu obejrzeliśmy film Fala, w którym dominują przepiękne widoki, cisza, pozorny spokój. 



Film opowiada on fali tsunami, która może zniszczyć miejscowości położone w okolicach fiordu Geirangerfjord. W rzeczywistości położona w pobliżu góra Åkerneset pęka i jej ruchy są zauważalne. Osuniecie mas skalnych jest bardzo realne i wprawdzie film jest wizją reżysera, ale bardzo realną.  Film niesamowicie mi się podobał i jak zazwyczaj skandynawskie produkcje są dla mnie... nudne, a tu trzymał mnie w napięciu i pociły mi się ręce podczas oglądania. Polecam serdecznie  - z ciekawostek, film był również nominowany do Oskara. 




Myjka frotte do twarzy


Teraz nieco kosmetycznie! Nieprzerwane od kilku lat myję twarz dwuetapowo, gdzie pierwszym z kroków jest użycie oleju, który trzeba zmyć za pomocą ściereczki. Do tej pory miałam 3: jedną z Pixi i dwie z Resibo. I te dwie wołały już o pomstę do nieba! Nie byłam w stanie ich doprać i brało mnie obrzydzenie, gdy ich używałam. Niestety biały materiał to kiepski wybór do zmywania masek z glinki, stąd wymieniłam je sobie szare i czarne myjki frotte z Action (1,59 zł za sztukę).






Są bawełniane, jakości wysączającej, aby nie drażniły mnie podczas używania, ale nie będę rozpaczać, gdy mi się zużyją. Zastanawiam się czy nie lepsze byłby mini ręczniki, ale jakoś bardziej poręczne wydawały mi się myjki. Zarówno myjki jak i mini ręczniki znajdziesz też w Jysku.




Świece Yankee Candle Garden Hideaway - Afternoon Escape oraz Camellia Blossom


Na koniec powiew wiosny, której nie mogę się doczekać. Okres oczekiwania uprzyjemniają mi świece Yankee Candle z kolekcji Garden Hideaway. Moje serce skradły dwa zapachy: Afternoon Espace oraz Camellia Blossom. Oba są przepiękne, choć różne.




  • Afternoon Escape Yankee Candle to lekki orzeźwiający zapach z lekko herbacianymi, zielonymi nutami.

  • Camellia Blossom Yankee Candle to eksplozja kwiatów w domu! Gdy mam zapaloną tę świecę to czuję się jakbym mieszkała w kwiaciarni. A tak przy okazji - kamelia to ulubiony kwiat Coco Chanel.



To tyle z moich dwumiesięcznych ulubieńców - mam nadzieje, że wypatrzyłaś coś dla siebie, bo wprawdzie to ostatni zimowi ulubieńcy, ale z wiosennym akcentem!


Co sprawiło Ci dużo przyjemności w tym miesiącu? Co ciekawego oglądałaś?



Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

12 komentarzy:

  1. Znam ten film, jest genialny! :) Miłego dnia i udanego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W Chińczyka lubiłam grać z babcią ;) Film chętnie obejrzę. Swoje ściereczki z Resibo i Pixi dopieram w rękach od razu po użyciu, wodą z mydłem. Są ciągle białe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie piorę od razu, tylko wrzucam razem z resztą prania. Nie lubię prać ręcznie!

      Usuń
  3. O wow, nigdy nie grałam w chińczyka online :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zachęcam! Super sprawa, jak wszyscy są daleko!

      Usuń
  4. Wow, od samego trailera filmu miałam ciarki, takie filmy z katastrofami zastępują mi horrory :P W chińczyka już się nagrałam kilka miesięcy temu, czasami się grało na nieco mniej ciekawych wykładach razem ze znajomymi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie oglądam drugi raz... poleciłam Sis i oglądamy razem:D i studia! Kiedy to było!;)))

      Usuń
  5. Kojarzę ten film :) Też zrobił na mnie wrażenie. Ja z kolei obejrzałam ten nagrodzony 'Parasite" w końcu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dziś z siostrami oglądałam drugi raz! I też chcę obejrzeć Parasite, ale jakoś mi nie po drodze;)

      Usuń
  6. Mini ściereczki (nie myjki) kupiłam ostatnio w Biedronce w wielopaku na dziale z gąbkami do naczyń :D Wcześniej miałam takie za 2 zł z Textil Market i służyły mi baaaaardzo dłuugooo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, dzięki za polecenie. Ja w Biedronce jestem raz na pół roku i nie wiedziałam, że tam takie cuda można znaleźć:)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.