Dr Irena Eris BB cream SPF 50 Waterproof Tinted Moisturizer - recenzja, swatches

 

Kiedyś totalnie nie rozumiałam jak krem BB może być polecany do noszenia latem. Wszak lekkie kremowe konsystencje spływają podczas upałów, szczególnie na cerze tłustej. Ale, jak zobaczyłam, że krem BB Dr Irena Eris ma dopisek wodoodporny uznałam, że to jest krem BB, który faktycznie może się spisać w czasie wakacji.


Zapraszam na recenzję! 



Dr Irena Eris BB cream SPF 50 Waterproof Tinted Moisturizer 


Krem BB ma za zadanie wyrównać koloryt skóry nadając jej gładkości i świetlistości. Kosmetyk ma mieć lekką formułę, która utrzyma się na skórze również podczas aktywności fizycznej i wysokiej temperatury. Dzięki Dr Irena Eris BB cream SPF 50 Waterproof Tinted Moisturizer cera ma być nawilżona, dzięki zawartości thiotainy wykazuje działanie antyoksydacyjnie i chroni struktury komórkowe przed uszkodzeniami.


Krem BB ma SPF 50, więc całkiem sporo, ja jednak traktuję to jako przyjemny dodatek. Głównie ze względu na to, że ja makijażu nakładam bardzo cienką warstwę, a aby produkt zapewniał deklarowaną ochronę przeciwsłoneczną trzeba go nałożyć zdecydowanie więcej. 


Dr-Irena-Eris-BB-cream-SPF-50-Waterproof-Tinted-Moisturizer-recenzja-swatches


Wykończenie i konsystencja


Dr Irena Eris BB cream SPF 50 Waterproof Tinted Moisturizer ma dosyć lekką i płynną konsystencję. Początkowo na twarzy jest bardzo świetlisty, ale po chwili staje się bardziej matowy, ale to raczej pół satyna niż płaski mat. Kosmetyk zastyga, ale ciągle pracuje ze skórą. Jest łaskawy dla rozszerzonych porów, ale bezlitosny dla suchych skórek. Ja jestem cały rok na kwasach i dzień po zabiegu nie wygląda za ładnie na skórze, ale po 2-3 dniach wygląda na twarzy ładnie.



Trwałość


Krem BB Dr Irena Eris stosowałam w największe upały, ale w trybie pracującym. Już tłumaczę o co chodzi. Moja osobista preferencja jest taka, że na plażę się nie maluję, stąd podkład nie był wystawiony na kilkugodzinny skwar. Po prostu w dni kiedy go testowałam nie włączałam klimatyzacji, w mieszaniu było ciepło, po pracy poszłam do paczkomatu. Po takim testowaniu mam następujące wnioski: zarówno wysoka temperatura, ani pot nie jest mu straszny. Po spacerze podkład nie spłyną, nie starł się, nie zważył się. Pod koniec dnia trochę się świeci,  ale ja nie stosuję pudru plus w upały to całkowita norma. Mam cerę, która szybko rogowacieje, ale nie mam problemu z nadprodukcją sebum.


W związku z tym, że jest wodoodporny trzeba przykuć ogromną uwagę do jego zmycia z twarzy. Zdecydowanie polecam oczyszczenie dwuetapowe, gdzie pierwszym krokiem jest demakijaż olejem.


Krycie


Poziom krycia określiłabym jako delikatne: przykryje delikatnie piegi, ale czerwone pryszcze będą nadal widoczne.


Dr-Irena-Eris-BB-cream-SPF-50-Waterproof-Tinted-Moisturizer-recenzja-swatches


Kolory


I tu jestem trochę rozczarowana. Na stronie producenta kolor 20 opisany jest jako: najbardziej uniwersalny, neutralny odcień dedykowany kobietom z jasną karnacją, zarówno ciepłą i chłodną. Daje ciepły efekt. I absolutnie nie mogę się zgodzić z tym określeniem. Ja wiem, że mam bardzo ciepły odcień skóry, ale ten kolor wypada na mnie różowo: 


Dr-Irena-Eris-BB-cream-SPF-50-Waterproof-Tinted-Moisturizer-recenzja-swatches

u góry krem BB Dr Irena Eris kolor 20, na dole podkład Urban Glow Dr Irena Eris kolor 020W


Wiem, że jest nieco za jasny na mojej opalonej dłoni, ale to tylko potęguje chłodne tony. Dziś zapewne wybrałabym kolor 40



Cena


Opakowanie kremu BB zawiera 30 ml i na stronie marki kosztuje 109 zł. 



Podsumowanie


Jeżeli szukasz lekkiego i trwałego pokładu, który wygląda lekko na twarzy to Dr Irena Eris BB cream SPF 50 Waterproof Tinted Moisturizer jest zdecydowanie dla Ciebie. Nie wiem czy da radę na cerze tłustej, ale mieszane mogą go rozważyć. Myślę, że cery bez większego problemu z przetłuszczeniem będą zadowolone. Ja żałuję, że nie trafiłam z kolorem, na szczęście obecnie perfumerie są otwarte i stacjonarnie można sprawdzić kolor.



Produkt otrzymałam od marki Dr Irena Eris.
Cześć! Mam na imię Ewa. Mój blog to miejsce, gdzie pokazuję kosmetyki, głównie te do pielęgnacji. Moja skóra długo zmagała się z trądzikiem, obecnie mam 32 lata i nadal jest ona problematyczna. Nie szaleję z makijażem, kocham beże i brązy. Czasem przełamię to czerwienią, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem. Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej!

3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja wolę kolory, które są podkładach w szklanych butelkach, tam jest podział na ciepłe i chłodne:)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.