Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Macadamia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Macadamia. Pokaż wszystkie posty

HIT CZY KIT? Maska i szampon Macadamia Oil

HIT CZY KIT? Maska i szampon Macadamia Oil
Aaa! Ile ja się cudów o tej masce naczytałam. Że wspaniała, że cudna, że wygładza, że nabłyszcza. I wiecie co, nie mogę się z tym do końca nie zgodzić. 

Zużycia listopada

Zużycia listopada
Już myślałam, że w tym miesiącu będzie u mnie w koszyczku hulał wiatr. Ale jakoś w połowie miesiąca się rozpędziło i jest całkiem zacna ilość produktów. 

Olejek Macadamia do włosów

Olejek Macadamia do włosów
Moje włosy są długie, cienkie, delikatne i lubią być spuszone. Niezbędnym kosmetykiem jest u mnie serum/olejek czy inne cudo co  ujarzmi moje włosy.  Nie  jestem pod tym  względem  specjalnie wymagająca, acz me włosy nie lubią kosmetyków, które mają różne ziołowe wyciągi czy np. aloes.

Relacja z Targów i moje mini zakupy

Relacja z Targów i moje mini zakupy
Miałam dwa plany w związku z targami – podglądać mistrzostwa fryzjerstwa oraz wziąć udział w Makeup Serwis, ale te szalone tłumy mnie zniechęciły. Wiedziałam, że będzie sporo ludzi, ale nie spodziewałam sie takich dzikich tłumów.



W moim przekonaniu targi to wspaniałe miejsce dla osób, którym niestraszny tłok, zamieszanie, hałas, konieczność stania w szalonych kolejkach i dokonywania szybkich decyzji zakupowych. Ja stwierdzam, że ceny może i były niższe, ale cenię sobie możliwość zakupów na spokojnie, z rozejrzeniem się i zastanowieniem. Na liście miałam zakup szczotki z włosia naturalnego oraz misję krem do rąk z masłem shea. Nie udało mi się znaleźć szczotki, która mieściła w moim budżecie i spełniała inne moje kryteria. Krem sobie szybko podarowałam widząc szalone tłumy. Skusiłam się za to na zestaw Macadamia Natural Oilsolejek 30 ml, 100 ml maski i 100 ml szamponu. Szamponu nie chciałam, ale kupując w zestawie płaciłam 50 zł, a sam olejek i maska kosztowały po 25 zł. Całkiem się opłacało i nie było szalonego tłumu akurat jak przechodziłam. 


Na  innym stoisku wrzuciłam woski do depilacji na gorąco, były po 4 zł, na Allegro za 4,50, stacjonarnie ok. 7 zł. Nie było tłumów przy blacie, miałam kupić i tak na dniach, więc się skusiłam. I chyba niedługo odważę się wydepilować samodzielnie moje udka. Będzie pogrom! Wosków nie ma na zdjęciu, ale nie ma co pokazywać chyba, co nie?

Pomacałam też sobie cienie z Bikor, na których mi zależało, ale co to za komfort, jeżeli dookoła jest pełno ludzi i hałasu. Stoisko z Maestro było oblegane non stop, nie dla mnie takie zakupy na szybko. Wolę kameralne klimaty.

Spotkanie z dziewczynami było miłe, cieszę się, że miałam okazję porozmawiać m.in. z Alą co ma kota, a ma alergię na koty, z Agwer czy z Obsession. Jednak spodziewałam się bardziej zorganizowanej akcji niż tylko udostępnienia salki i poczęstunku.

Ja wolę zakupy na spokojnie. Myślę, że nawet gdybym miała listę, to i tak konieczność przedzierania się przez dzikie tłumy nie jest dla mnie. W necie można spokojnie dorwać jakieś dobre promocje. A jeżeli chce się zobaczyć jakieś nowinki, czy coś nowego podpatrzeć, to trzeba mieć dużo determinacji by znieść to całe zamieszanie.