Modżajto!

Cuban Mojito to kolejny zapach z kolekcji Viva! Havana. Pierwszy pokazywałam tutaj. Dziś pora na kolejny! 


Producent opisuje ten zapach jako mieszankę limonki, cukru trzcinowego i mięty. I taki właśnie jest. Jest kwaśny od limonki i jest ona wyczuwalna. Na szczęście nie daje zapachu kibelka, co cytrynowe i pochodne aromaty lubią robić. Jest słodyczy dodaje brązowy cukier, ale nie jest słodkim ulepkiem. Całość jest dość ciężka, ale mięta dodaje świeżości. Zapach jest ciekawy i nie dla każdego. Ja mam ambiwalentne uczucia co do niego. Niby mi się podoba, ale jednak nie do końca, bo nie jestem fanką limonki i czuję, że jest dla mnie za ciężki. 

 Do kupienia na goodies.pl.
---
Tytułowe modżajto to oczywiście żart, ale nie mogłam się powstrzymać i tak nie zatytułować posta. Wiem, że czyta się mohito. 

Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

10 komentarzy:

  1. A ja dzisiaj też przy "drinkowym" wosku, tyle że u mnie Martini :)
    Nie podlinkowałaś wcześniejszego posta o wosku we wstępie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie;) już poprawiłam. Uuu Martini jestem ciekawa jak pachnie!

      Usuń
  2. Zapach musi mieć cudny, kolor trafia w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten zapach to coś dla mnie. Uwielbiam sam drink, a jeszcze do tego ten zapach :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja drink lubię, ale ten zapach to nie moja bajka:(

      Usuń
  4. Ja mohito (z sensie drink) kocham, więc zapach mnie zaintrygował. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że może być ciężki - koniecznie muszę wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jest, ciężki, taki, który pasuje do kubańskiego cygara.

      Usuń
  5. wąchałam tylko w sklepie, ale od razu mnie odrzucił - czułam płyn do mycia naczyń :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja płynu nie czuję, ale jakoś też bez miłości.

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.

Copyright © 2016 Odcienie Nude - blog kosmetyczny , Blogger