Ulubieńcy sierpnia


Sierpień upłyną mi pod znakiem weekendów na łódce, przyjazdu sióstr i odkrywaniu okolicy, w której mieszkam od 4 lat. Miałam też nieco więcej czasu popołudniami i przeznaczyłam je na zrobienie porządków w szufladzie z kosmetykami, wyczyściłam miejsca w domu, których posprzątanie odkładałam na wieczne nigdy np. uszczelki między połogą, a meblami w kuchni.  Nie zabrało też czegoś nowego do jedzenia i picia!


Zapraszam na małych ulubieńców sierpnia.



Lakiery hybrydowe Hyco + porządek w lakierach 


Do tej pory byłam wielką lakierów Semilac, z niej mam swoje ukochaną czerwień Intense Red, czy nudziaka Frappe. Ostatnio malowałam paznokcie kolorem Perfect Nude i się bardzo zdenerwowałam, bo po 3 niecienkich warstwach nadal było widać moje białe końcówki, tak samo jak po Girl On Fire. Nie wiem czy moje końcówki zrobiły się jeszcze bardziej białe, czy źle wstrząsałam lakiery przed użyciem, ale się zirytowałam. Na Instragramie poprosiłam o polecenia kryjących hybryd i Basia napisała mi o Hyco. Są śmiesznie tanie na Allegro, kosztują 8-10 zł za opakowanie 6 ml. Krycie moich 3 kolorów jest lepsze niż Semilac (mam jeszcze jeden kolor, ale nie używałam go jeszcze). Wybrałam 3 różne czerwienie i jednego nudziaka. Z minusów: z kolorami to istna loteria, jest mało zdjęć, na jednej aukcji znalazłam nazwy kolorów, które ciut pomagają. Marka też nie ma swojej strony, jest nieaktywna w Social Media - nie wiem czy się zwija czy jak, ale z lakierów jestem bardzo zadowolona.




Zrobiłam też porządek w swoich lakierach, wyrzuciłam przeterminowane, których nie używałam w ostaniom czasie (zostawiłam tylko dwa, które wiem, że zużyje do końca, rozdałam te z dobrą datą ważności. Zostawiałam same swoje kolory, czarny i dwa złotka. To było takie oczyszczające! 



Parki


Ostatnio stwierdziłam, że w czasie podróżowania najbardziej interesują mnie... parki. Nie jestem fanką pomników, kościołów, muzeów. Lubię przejść się centrum miasta i zobaczyć urocze kamieniczki, ale ciekawią mnie obiekty przyrodnicze! W sierpniu byłam z siostrami w Parku Różanym u naszych zachodnich sąsiadów, a potem byłam w dwóch nieznanych parkach w swoim mieście. Plan mam taki, aby we wrześniu zobaczyć wszystkie parki w mieście. Oczywiście na rowerze!





Moje miejsce do pracy


W sierpniu kupiłam sobie wygodniejsze krzesło do pracy przy biurku, bo nie zanosi się na to, abym wróciła do biura. Absolutnie nie narzekam na taki stan rzeczy, uwielbiam pracować z domu. Dokupiłam sobie również lampkę, aby w ciemne jesienne dni mieć więcej światła. Pokażę je dziś na stories, bo nie potrafię robić zdjęć wnętrzom.



Herbata miętowa z pomarańczą


Ostatnio pokazywałam herbatkę na zimno o smaku mango & mięta i gdy zrobiłam zapas herbat (już mi została tylko jedna!) to wrzuciłam miętę z pomarańczą Herbapol. Jeżu, jakie to dobre! W składzie jest liść mięty pieprzowej (70%), jabłko, naturalny aromat cytrusowy, owocnia pomarańczy (2,5%). Wskakuje na listę moich ulubionych herbat, jak będę robić kolejne zakupy to wrzucę też wersję z cytryną.



Biała czekolada z kokosem


Mam nową ulubioną czekoladę. Karmelowa z Wedla odeszła już dawno w zapomnienie (ba, ostatnio ją kupiłam i nie wiem co w niej widziałam!) i mam teraz mega apetyt na białą czekoladę z kokosem z Aldi. O mamo, jakie to dobre. Taką ogromną tabliczkę (200 g) jem na 3x, ale nie miałabym problemu, aby wciągnąć ją na dwa razy.


Pierogi leniwe


Ostatnio mam zajawkę na nowy obiad. Są to pierogi leniwe! Są obiadem na słodko: zazwyczaj jem je tylko z ksylitolem, ostatnio dałam pół łyżki masła i stwierdzam, że taka wersji jest boska, o niebo lepsza niż ze śmietaną. Sam twaróg ma dużo białka, są sycące i mam w planach częściej go wplatać w swój jadłospis. Oczywiście na słodko! Zdjęcia nie mam, bo nie jestem w stanie patrzeć jak mi jedzenie stygnie, aby zrobić mu piękne jedzenie. Wszystko trafia od razu do brzuszka!


Co Tobie umilało czas w sierpniu?



Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

12 komentarzy:

  1. Jestem fanką dobrych herbat i pięknych parków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oł ile jedzeniowych ulubieńców :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham pierogi leniwe i często robię sobie na obiad <3 W sierpniu umilił mi czas mój 2-tygodniowy urlop :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ubóstwiam kluski leniwe z erytrytorem, maslem i cynamonem😍😍😍 a kokos to moja druga miłość. Kocham go we wszystkim❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z cynamonem nigdy nie jadłam! Spróbuję kolejnym razem! Ja z kokosem mamy trudną relacje, raz kocham, raz nienawidzę. Teraz kocham:D

      Usuń
  5. Biała czekolada jak najbardziej tak ale z kokosem to już mnie do siebie nie przekonuje. Nie lubię tych wiórków jak czuć je w buzi . Mój sierpień umilał mi urlop i czas spędzony z rodziną;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam na IG jaka byłaś aktywna!:) Mam nadzieję, że urlop Ci miło upłynął:)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.