Kindelek
Czytnik ebooków chodzi za mną od dłużnego czasu. Myślałam,
myślałam, ale nic nie wychodziło z tego. Książki nadal pożyczałam od Mamy
Faceta. A jak pożyczone od tak Ważnej Persony, to wiadomo że nie będę zaginać,
jeść nad nią, czy robić coś co spowodowałoby utratę reputacji;)
Ostatnio Iwetto pisała o swoim Kindlu, po jej poście
rozpoczęłam poszukiwania. Choć wprawdzie nie miałam ochoty za dużo szukać,
porównywać, ect. Sprawdziłam w jakim sklepie mogę wykorzystać bony z pracy,
wybrałam etui i zamówiłam:D
Wybrałam Kindle 5 – cena w Vobisie to 249zł, etui skórzane
69, w komplecie kosztowało 309zł.
Pierwsze co mnie zaskoczyło jaki jest malutki, wyobrażałam
sobie go jako trochę większego. Drugie – jak cudowanie, że kartki same się
przewracają i można czytać w dowolnej pozycji. Trochę nie mogę się przyzwyczaić do włączania go od dołu, no ale to nie ajfon;)
No to pochwaliłam się nową zabawką, książka wgrana – Camilla Läckberg i Syrenka. Ogólnie kryminały lekko
niewiarygodne, pojechane historie rodzinne, ale czyta się dobrze, szybko i
można się zrelaksować. Gdybym nagle zamilkła w blogosferze, to wiecie
dlaczego;)
Macie jakieś pozycje kryminalne godne uwagi? Albo tytuł
dobrego romansu?:D
--
