Ulubieńcy września

Kosmetyki, które mi urzekły w tym miesiącu to:




Duet ten wspaniałe koił moją skórę – jest po nim gładka, pory zwężone, podskórne krostki wyciszone na 2-3 dni. Nie usuwa ich niestety, ale doprowadza moją twarz na kilka dni do względnego ładu. 


Płyn z Pharmaceris bardzo ładnie zagoił mi wulkany na plecach i na twarzy. Kocham.

Z kolorówki tradycyjnie zagościł już Arbuzek z Essie – szybko wysycha, super pędzelek, trwałość w miarę, piękny, seksowny kolor pasujący praktycznie do wszystkiego.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

74 komentarze:

  1. Ten peeling kocham nad życie i własnie kończę 2 opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje pierwsze opakowanie powoli sie konczy i je po prostu odkupie, bez szukania innych:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja pozostane przy tej wersji, najbardziej ja lubie:)

      Usuń
  3. ten peeling mnie zaciekawił :) coraz dłuższa robi się ta moja lista kosmetyków Organique do kupienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam ich peelingi cukrowe do ciala:D

      Usuń
  4. ostatnio nie mogłam znaleźć tego peelingu na stronie Organique :( a byłam bardzo ciekawa ile kosztuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Arbuzek z Essie chodzi za mną już od dłuższego czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oh ten płyn by mi się przydał na moje hormonalne wulkany ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup go sobie koniecznie. To moja druga butelka!

      Usuń
  7. Essie-piękny, przepiękny:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę wypróbować ten peeling bo suche skórki to ostatnio moja zmora. A ten lakier Essie już od dawna za mną chodzi. NPóki co kocham Bahama Mama ale myślę, że ten też mógłby się stać moim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny kolor Essie :) A płyn z Pharmaceris również mi bardzo pomógł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arbuzek to mój faworyt ostatnich miesięcy:) ja póki co zostanę wierna temu płynowi i nie będę kombinować!

      Usuń
  10. ten essiak to świetny kolor:) teraz jest promo na lakiery w superpharm, planuję zakupić kolejne kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekam na Bahama Mama i poki co wiecej nie planuje;) choc wiesz jak jest: P

      Usuń
  11. U mnie Watermelon kompletnie nie zdaje egzaminu, aż nie chce mi się już po niego sięgać - na drugi dzień już mam pościerane końcówki, a trzeci-czwarty wygląda tragicznie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze daje utwardzacz i wtedy daje rade 3-4 dni. Bez to pewnie ze dwa dni tez by dal rade.

      Usuń
    2. Ja próbowałam różnie, z topem i bez, efekt prawie ten sam - muszę chyba poszukać lepszego top coatu. Mam 5 lakierów essie i każdy zachowuje się na moich paznokciach zupełnie inaczej, więc ogólnie odczucia co do nich mieszane. Tylko Mint Candy Apple poleciłabym z czystym sumieniem :)

      Usuń
    3. U mnie very cranberry trzymal sie 5-6 dni, ale to miniatura byla i nie wiem czy duze opakowanie tez tak trzymalo. Rosyjsks ryletka, arbuzek czy sand tropez to wlasnie 3/4. Na Twoja pietke sie nie skusze, bo to nie moj klimat.

      Usuń
  12. Peeling Organique zbiera same pozytywne opinie. W duecie z maseczką rzeczywiście może zachwycać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba widzialam jedna opinie, ze kogos uczulil, bo byla jakas lewa partia. Ale tak to faktycznie same pozytywy!

      Usuń
  13. O tym peelingu słyszę same dobre rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jego dzialanie jest naprawde fenomenalne:))

      Usuń
  14. Na ten peeling to chyba bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę w końcu kupić ten płyn z Pharmaceris :) Mam krem z migdałem (5%) i daje radę! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam tylko maseczkę z Ziaji i bardzo ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba poczułam nagłą potrzebę kupienia Arbuzka z Essie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrealizuj tą nagłą potrzebę migusiem:D

      Usuń
  18. Bardzo lubię maseczki Ziaji- szczególnie wersję z glinką szarą i żółtą. Pozostałych produktów nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w szarej nie widziałam większego działania, a w żółtej chyba mi zapach nie pasował

      Usuń
  19. o tym peelingu enzymatycznym czytałam już sporo i bardzo możliwe, że za kilka miesięcy się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Peeling enzymatyczny Organique czeka na swoja kolej w moich zapasach, mam nadzieję, że będę z niego równie mocno zadowolona. Watermelon od Essie za to należy od dłuższego czasu do moich absolutnych ulubieńców, pięknie prezentuje się na paznokciach niezależnie od pory roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się wydaję, że arbuzek będzie gościł u mnie również w zimię:D Peeling przesuń na przód kolejki zapaśnej:D

      Usuń
  21. Uwielbiam tego Essiaka jak dla mnie to kolor, który niezależnie od okazji czy pory roku jest idealny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor ma idealny:D w zimie pewnie też będzie na pazurkach:D

      Usuń
  22. Peeling z Organique wreszcie zdobyłam. Oby stał się i moim ulubieńcem bo mimo, że nie kupiłam nowego w sklepie to cena niska nie była :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, ze będziesz zadowolona z niego:D jakby co, to chętnie przygarnę Twój egzamplarz:D

      Usuń
  23. marzy mi się jakiś Essiak w kolekcji!

    OdpowiedzUsuń
  24. Lakier cudny,a tonik bardzo mnie zainteresował :) Zostaję na dłużej i pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w sych niskich porgach:) Tonik świetnie radzi sobie z wulakanami!

      Usuń
  25. czaję się na ten peeling z Organique,ale online jeszcze go nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buuu, jeżeli chcesz to mogę Ci pomóc go zakupić stacjonarnie:)

      Usuń
  26. Ten płyn z Pharmaceris chętnie wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz porblemy z pojawiajacymi się wulkanami, to bardzo polecam!

      Usuń
  27. Uwielbiam enzymatyka z Organique i Arbuzika z Essie! Podpisuję się pod uwielbieniem do nich obiema łapkami :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja najbardziej lubię szarą wersję Ziaji :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Maseczkę mam, ale jeszcze nie używałam, a lakier bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak u Ciebie spisze sie moja ulubiona maseczka:D

      Usuń
  30. ten lakier Essie kusi strasznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor calkowicie mnie kupil, czuje sie w nim doskonale:D

      Usuń
  31. Bardzo lubię maseczki Ziaja. Moją ulubioną jest ta do cery trądzikowej, z glinką szarą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie szara sposuje sie w miare, ale nie ma jakiegos super rezultatu.

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.