Aktualizacja trądzikowa [sierpień 2015]

Długo nie było aktualizacji trądzikowej. Wynika to z dwóch faktów: jest naprawdę nieźle i potrzebuję zawsze pomocnej ręki do zrobienia zdjęć, bo mi samej ciężko to ogarnąć. Obecnie skończyłam trzecie opakowanie tabletek anty - Atywia. Historię mojego trądziku możecie przeczytać tutaj, a w ostatnim takim poście pokazywałam wszystkie zdjęcia od początku. Teraz czas na aktualne zdjęcia:




Ogólnie jest dobrze, sporadycznie wyskakują jakieś większe niespodzianki. Mam za to kilka takich małych podskórnych krostek, których będę się chciała pozbyć za pomocą kawitacji. Pory nadal rozszerzone, ale nie przejmuję się. Zdjęcia okazują jej ciut gorszy stan niż było to w ostatnich dniach, bo spokojnie chodziłam do pracy bez podkładu(!). Aktualna pielęgnacja to tymiankowy żel Sylveco do mycia wieczorem, krem nr 11 z Fitomedu i hydrolat pomarańczowy. Przystopowałam trochę ze Skinorenem ze względu na opalanie, ale jak tylko skończą się upały wracam do codziennego stosowania.

Co do samych hormonów: czuję się po niech dobrze, praktycznie nie mam plamienia międzyokresowego. W tym miesiącu okres trwał tylko 2 dni, co mnie trochę zdziwiło. Jedna rzecz, która mnie niepokoi o nawrót bólu głowy przed okresem 1-2 dni i teraz również mnie boli, we wtorek zaczynam nowe opakowanie i zapewne przejdzie, mam taką nadzieję W tej chwili jest to bardzo umiarkowany ból głowy, mogę normalnie funkcjonować, a nie silne migreny jak miałam wcześniej. Mam nadzieję, że się w nie nie przerodzi, bo będę musiała rozważyć zaprzestanie anty, a to oznaczać będzie nawrót trądziku. Zobaczę też jak będzie w kolejnym miesiącu, bo mogło też się to zbiec ze stresem.

Aaa! I od słońca wyskakuje mi więcej piegusków z czego się bardzo cieszę, bo je lubię. Nie zauważyłam również żadnych nowych przebarwień od słońca, w wszystkie nowe, jeszcze czerwone ładnie się goją.
Cześć! Mam na imię Ewa. Lubię naturalne kosmetyki, szczególnie pielęgnację. Służy ona mojej cerze, która przez długie lata zmagała się z trądzikiem. Nie szaleję z makijażem, kocham beże, brązy i szarości. Czasem przełamię to czerwienią czy mocnym różem, ale bez przesadyzmu;) Uwielbiam pięknie pachnące wnętrza i kawę z mlekiem

55 komentarzy:

  1. Próbowałaś kiedyś stosować atrederm? Ja mam największy problem z porami i podskórnymi drobnymi krostkami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ale zastanawiam się czy na jesień nie spróbować.Ty używałaś?

      Usuń
    2. ja używałam atrederm na plecy i skóra ładnie schodziła i mi pomogło :) tyle, że ja nie miałam jakiegoś dużego problemu ale zdecydowanie dobrze to zrobiło :)

      Usuń
    3. Ja ogólnie jestem zadowolona ze stanu cery, jedyne co to bym się tych podskórnych krostek pozbyła, ale nic też na siłę i wielkim kosztem;)

      Usuń
  2. Ja również mam ogromne problemy z cerą, z resztą u siebie, jeszcze przed roczną przerwą o tym pisałam. Moja skóra po prostu potrafi się zapychać sama z siebie i non stop mam gdzieś jakieś niewielkie zaskórniki, grudki podskórne. Jedyne wyjście w moim przypadku to po prostu retinoidy a trochę szkoda mi organizmu na takie coś. Aktualnie również jestem na hormonach, tyle że na Cypreście i widzę ogromną poprawę. Tabletki + Foreo zdziałały u mnie cuda i mam o wiele gładszą cerę niż kilka miesięcy temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Lune mam, ale jakoś nie widzę po niej wow efektów i chyba pójdzie w świat, ale jeszcze się zastanowię. Ja miałam, było pięknie przez 2 lata po retinoidach, ostawiłam anty i problem wrócił.

      Usuń
  3. Ja jako takich problemów z cera nie mam, jedynie denerwuje mnie to, ze nie jest ta moja buzia jakoś specjalnie gładka. Nie wiem w czym tkwi problem... Stosuje peelingi i nic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz jakieś podskórne krostki czy po prostu czujesz, że jej faktura mimo pozornej gładkości nie jest pod palcami idealna?

      Usuń
    2. Może właśnie takie drobniutkie podskórne krostki ...hmmm

      Usuń
    3. To polecam n a jesień kwasy:) pomyśl i poczytaj.

      Usuń
  4. Przed tabletkami było faktycznie dużo gorzej, teraz po 5 latach jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super masz teraz buźkę, spora zmiana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wróciłam do tabletek antykoncepcyjnych. Kilkumiesięczna walka z trądzikiem u dermatologa skończyła się fiaskiem. Niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz super buźkę, ja też już mam o niebo lepiej niż miałam rok temu... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cera teraz wygląda rewelacyjnie ! Co do bólu głowy to ja niestety miałam tak samo (ale to już pisałam Ci kiedyś).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, pamiętam:) u mnie póki co jest to umiarkowany ból, zobaczymy jak będzie dalej.

      Usuń
  9. Ja swoją buźkę ogarnęłam izotretynoiną i nie żałuje :)) U Ciebie jest ślicznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja brałam Axotret, przez 2-3 lata było super, ale po odstawieniu anty był koszmar.

      Usuń
  10. a ja biorę tabletki, a czoło mi non-stop wysypuje, choć skórę mam suchą. kiedyś nie miałam takich problemów wcale. zastanawiam się na ile może mieć wpływ to, że 7 miesięcy temu urodziłam bobaska, ale jakoś wydaje mi się, że hormony już nie powinny szaleć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dodam, że u Ciebie bardzo ładna cera, super poprawa :)

      Usuń
    2. Myślę, że bardzo duży ma wpływ na to fakt urodzenia dziecka! Hormony po pierwsze mogły się jeszcze "nie uspokoić" a jest możliwość, że się ustabilizować w niewłaściwym zakresie. Karmisz jeszcze piersią?

      Usuń
    3. No to może też to mieć znaczenie, ale ekspertem nie jestem. Ja bym dała sobie na wstrzymanie:)

      Usuń
  11. Bardzo ładnie wygląda Twoja buźka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli chodzi o leczenie trądziku - wiem, że dobry jest Izotek i po nim cera bardzo się poprawia, ale wiem też, że wiele osób zastanawia się nad przyjmowaniem tego leku. Próbowałaś kiedyś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brałam Axotret, to ta sama rodzina. Było pięknie do póki brałam anty, po odstawieniu był dramat.

      Usuń
  13. u mnie kuracja Izotekiem dobiega konca i od dluzego czasu ani jednej krostki na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! A wspomagasz się anty? U mnie były świetne efekty, ale po 2-3 latach od kuracji kiedy odstawiłam anty był dramat.

      Usuń
  14. Też brałam Axotret i powróciło po ok 1 roku po odstawieniu i po ok 2 latach wróciło błyszczenie skóry ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( a przestałaś w trakcie brać anty czy w ogóle nie brałaś podczas kuracji?

      Usuń
  15. Aż miło popatrzeć. Cera uspokojona i gładka, oby jak najdłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoja cera wygląda bardzo dobrze. Aż miło popatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Widać spore postępy, brawo, powodzenia, oby tak dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzymam kciuki za wymarzony efekt, choć teraz jest na prawdę dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, zostaly jakiś szczegóły do poprawy, ale to pikuś w porównaniu do tego co było, więc bez spiny;)

      Usuń
  19. Ładnie! Skóra wygląda bardzo dobrze, a pewnie będzie jeszcze lepiej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję, acz bez wielkiego parcia, bo teraz jest naprawdę nieźle:)

      Usuń
  20. Widać znaczącą poprawę. Oby tak dalej. Żadnych nawrotów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Według mnie efekt jest naprawdę bardzo dobry ;) Twoja buźka wygląda bardzo dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda bardzo dobrze. U mnie podskórne krostki pojawiają się co jakiś czas i mam kilka mikro przebarwień brązowych, które mnie wkurzają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś kwasów na rozjaśnianie?

      Usuń
  23. Ja już po raz 2 jestem na kuracji tetralysalem, najgorsza jest okolica brodu, żuchy i te przebarwienia... Długa droga przed nami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przebarwienia ładnie schodzą po kwasie migdałowym i po Skinorenie:) Ja miałam jedną czy może 2 terapie antybiotykami i nigdy po nich nie widziałam efektów:(

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Odpowiadam na każdy i bardzo sobie cenię kontakt z moimi Czytelnikami. Komentować mogą tylko zalogowane osoby.

Nie jest to jednak miejsce na wklejanie linków, wiem jak trafić na stronę autora komentarza. Wszystkie wiadomości z linkami usuwam i nie odwiedzam takich blogów. Jeżeli chcesz, abym odwiedziła Twoją stronę napisz mi maila lub wiadomość na Instagramie.